Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Deja vu
#11
Mi towarzyszy jeszcze głupie przeczucie, że stanie się zaraz coś złego.
#12
Ja, aż tak to nie mam (choć raz chyba obawiałem się, że coś złego może się przytrafić, ale tylko raz). Po dziś dzień mam nie raz Deja vu. Ostatni raz był nawet całkiem nie dawno, ale kiedy nie pamiętam i nie pamiętam szczegółów. Co większa to nie ogranicza się tylko do rozmów. Czasem po prostu coś robię i mam wrażenie, że już to robiłem i to w dokładnie taki sam sposób. Mało tego czasami coś myślę i mam wrażenie, że już myślałem o tym samym w tych samych okolicznościach i w ten sam sposób...
#13
Z myślami to jeszcze nie miałem.
#14
Podobno jest to spowodowane samorzutnym wytworzeniem wspomnień z sytuacji, która właśnie ma miejsce. Informacja jest jednocześnie odbierana ze świata zewnetrznego, zapisywana w pamięci i ponownie odtwarzana jako coś, co "kiedyś" się wydarzyło. Inną teorią jest powiązanie tego fenomenu z uszkodzeniami lub chwilowymi osłabieniami mózgu, kiedy informacja przechądząc z jednej półkuli i drugiej, trafia do ośrodka w płacie czołowym z mikrosekundowm opóźnieniem, przez co wydaje się, że już to się wydarzyło.
Jeszcze inna teoria twierdzi, że nastepuje w tym momencie proces rozpozonawiania sytuacji, który nie ma podłoża w pamięci (rozpoznawanie bez przypomnienia).
Nie wierzę jednak w te tłumaczenia, gdyż ostatnio zapamiętałem specjalnie jak najwięcej ze snu (śniło mi się całkiem długo, długo się też wybudzałem, więc miałem szansę zapamiętać) i faktycznie tego dnia miała miejsce sytuacja, która mi się przyśniła. Co prawda nie wyglądała na całej długości dokładnie tak samo, ale był ten moment "Deja Vu" w którym doskonale pamiętałem, co się dzieje, a nawet to, co zaraz się wydarzy i co będzie powiedziane (rozmawiałem z kimś). Było to wszstko zgodne z tym, co pamiętałem, a dany fragment, w którym nastąpiło Deja Vu, pokrywał się z tym w 100%, co uświadomiłem sobie w momencie, gdy nastapiło.
Z drugiej strony może zbytnio nastawiłem się na to, jaki będzie wynik, więc mogłem podświadomie przekłamać informacje, aby zgadzały się z oczekiwanym efektem. Koniec końców mój "eksperyment" może być więc nierzetelny.
No i jest oczywiście ten moment niepokoju czy takiego niesowjego uczucia, a nawet smutku, że się nie pamięta, kiedy to było.
#15
No prorocze sny też miewam, ale na myśli miałem bardziej takie czyste Deja vu na jaźni bez udziału snu.
  


Skocz do: