Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 3
  • 4
  • 5(current)
  • 6
  • 7
  • ...
  • 9
  • Dalej 
Dlaczego jesteś nieśmiały/a?
#41
Trudno powiedzieć, czy jestem nieśmiała. Myślę, że to zależy od sytuacji. Np. w sytuacji, kiedy jestem w obcym towarzystwie, wśród osób, których nie znam, mogę być nieśmiała. Albo jeśli chodzi o nawiązywanie kontaktów z nowymi osobami - też, choć już coraz rzadziej.
Odpowiedz
#42
Jak chyba każdemu ciężko mi stwierdzic na pewniaka czemu mam to w sobie. Pewnie strach przed ośmieszeniem się, przed pewnymi krępujacymi sytuacjami gra swoja role. Bo nie umiem się w takich sytuacjach odnaleźć. Dlatego też czasem mimo ze chce podejśc zagadać, poznać kogoś, w duzej części właśnie nie wychodzi, bo dziąła wyobraźnia i 1000 sposobów na to co moze pójśc nie tak.
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
Ja z podejściem do kogokolwiek już nie mam takich problemów jak kiedyś. Staram się walczyć z moją nieśmiałością na co dzień, jednak kiedy mam doła, to ona powraca ze zdwojoną siłą. Nie wiem, czemu tak jest. Kiedy mam zły humor, to wstydzę się nawet powiedzieć mini-słówko do swojej koleżanki, albo nie mam na to ochoty. A że jestem bardzo emocjonalną osobą, to wbrew pozorom dosyć często jestem nieśmiała.
A skąd te reakcje się biorą? Nie mam zielonego pojęcia.
Czekaj, łączę wątki Podejrzany
Odpowiedz
#44
Tsubasa ja mam podobnie, mam takie dni że pozytywna energia mnie rozpiera i łatwiej mi o kontakt z innymi, ale są też te gorsze gdzie najlepiej zaszyć się pod kołderkę i zostać tam jak najdłużej. Zdaje mi się że tych gorszych jest niestety trochę więcej. Ale może z czasem się odmieni.
Odpowiedz
#45
(16-03-2015, 13:30 PM)papalina90 napisał(a): Moja nieśmiałość wynosi się niestety z domu. Z różnych powodów ułożyło mi się tak że wychowywali mnie głównie dziadkowie. Mój tata jest marynarzem i w zasadzie 80% swojego życia spędził na morzu. Dziadkowie wychowywali mnie tzw twarda ręką. Imprezy? Nie bo gdzieś ktoś Cie porwie pobije zgwałci itp. I tak z wszystkim było. Żadnej dyskusji nic. Nie oznaczało nie i koniec. To że dzieci i ryby głosu nie mają to chyba było mówione parę razy dziennie. I tak do dziś mam że moje zdanie nie liczy się nigdy. Przez te wszystkie lata w zasadzie nauczyłam się nie odzywać bo wiedziałam że i tak nikt nie liczy się z moim zdaniem. Tak w skrócie oczywiście już wiecie skąd moja nieśmiałość.

Mam to samo. JEst to jużzakorzenione w mojej podświadomośći tak głęboko, że już 4-letnia terapia nie przyniosłą żadnych efektów i myślę o samobójstwie. Od zawsze moi rodzice nie interesowali się tym, co mam do powiedzenia i wpajali mnie, że nic nie będę umiał i nie mam nic do gadania. Dzisiaj w kontakcie z każdym człowiekiem trzęsę się tak, że nie jestem w stanie nic powiedzieć. Wiem, że jestem nikim i nie zasługuje na to, żeby ktokolwiek mnie słuchał. Chciałbym umrzeć.
Odpowiedz
#46
Mi tam dowalają ale już sie przyzwyczaiłam. Raczej nie biore tego do siebie już. Wiem że wszystko zależy ode mnie a nie od tego co gadają. Nie mam jakiejś świetlanej przyszłości - wiem bo moje studia są typowe do produkcji bezrobotnych ale sie nie załamuje coś kombinuje. Leżenie i użalanie sie tego nie zmieni, bo też to przerabiałam.
 Podziekowania: Silent
Odpowiedz
#47
Pytanie jak w tytule - dlaczego jesteś nieśmiały?
Czy urodziłeś się nieśmiały, czy ją nabyłeś? Choroba, leki? Doświadczenia?
A może sam chciałeś zostać nieśmiałą osobą?
Life is waiting for the one who loves to live, and it is not a secret... 
Odpowiedz
#48
Wydaje mi się, że po części przez moją sytuację w domu, po części przez moją naturę osoby nieśmiałej i introwertyka, a po części przez spotykanych ludzi zwłaszcza w szkole
"Można współczuć potworowi z powodu tego, w jaki sposób stał się potworem, nie mając dla niego sympatii. Można współczuć dziecku, którego doświadczenia życiowe zmieniły w bezdusznego zabójcę, lecz z chwilą, gdy zmienia się ono w potwora, współczucie i sympatia znikają."
Odpowiedz
...
Odpowiedz
#50
Zawsze sadzilam,ze jestem niesmiala, co nie przeszkadzalo mi siegac po co,czego chcialam i choc otoczenie uwazalo mnie za odwazna.
A teraz nie chce mi sie po prostu mowic, bo i tak nie ma nikogo kogo by obchodzilo,co mam do powiedzenia, obracam sie w srodowisku skrajnie introwertycznym,gdzie moje proby mowienia czegokolwiek sa zle widziane i gdzie nikt nie uwaza,ze to cos dziwnego jak 30 osob milczy przed 40 minut. Takze moge powiedziec,ze teraz to otoczenie bardzo wplywa na to, jak sie zachowuje.
I jest za późno, już razem nie sięgamy do chmur
Nie mogę latać, już nie trzeba mi piór-tylko w dół...
Na końcu i na początku jest samotność 
Odpowiedz
  
  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 3
  • 4
  • 5(current)
  • 6
  • 7
  • ...
  • 9
  • Dalej 


Skocz do: