Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8(current)
Dlaczego jesteś nieśmiały/a?
#71
Ja chyba od zawsze byłam nieśmiała. Spowodowane to było wychowaniem, problemami w domu, specyficznymi zainteresowaniami, osamotnieniem itp. Nie pomagało to, że ludzie nie byli dla mnie zbyt mili i każdy powód do pośmiania się był dobry xD
Podobno od zawsze było ze mną coś nie tak. Miałam różne stany, raz bałam się wszystkiego i zamykałam w sobie tak, że nikt nie mógł się do mnie dostać i ze mną porozmawiać, innym razem wyglądałam na osobę, która jest bardzo towarzyska i otwarta. Po jakimś czasie towarzystwo ludzi, zaczyna mnie męczyć i wolę posiedzieć sobie w samotności. Mam ten problem, że czasem panicznie boję się kontaktu z ludźmi. To strasznie głupie, bo czasem wydaję mi się, że jak powiem coś głupiego to zaraz cały świat się o tym dowie, a prawda jest taka, że większość osób ma to gdzieś i po jednym dniu o tym zapomni. No chyba, że byłabym panem Komorowskim, który odwala różne dziwne rzeczy xD W ogóle mam sporo głupich lęków i myśli, które wpływają na nieśmiałość. Ciężko określić co dokładnie do tego doprowadziło, ale myślę, że po prostu pewne osoby mają do tego większe predyspozycje, inne trochę mniejsze + środowisko w jakim żyjemy dokłada do tego swoje.
W pewnym momencie zaczęłam akceptować swoją nieśmiałość, ale nie przestałam pracować nad tym by stać się odważniejsza. Walczę z nią małymi krokami i chociaż czasem mam jakieś nawroty, to i tak widzę jakieś postępy Duży uśmiech
[Obrazek: tumblr_nlw6exOayZ1t2tbqpo1_250.gif] [Obrazek: tumblr_nlw6exOayZ1t2tbqpo2_250.gif]       [Obrazek: tumblr_ortyj3KBQc1wrm94zo1_r1_500.gif]   
Odpowiedz
#72
A mi nieśmiałość przyszła z wiekiem. Od dziecka jakoś sobie radziłem. Gimnazjum przeżyłem jako stosunkowo popularna osoba. W liceum było gorzej ze względu na skrajnie odmienne poglądy, 
choć i tak nie przeszkadzało mi to w niczym. Jeśli miałbym kogoś obwinić - jak większość przedmówców Język - chyba zrzuciłbym winę na moją ówczesną dziewczynę. Ale tak poważnie - po prostu
za sprawą względnego jak na nastolatka ustatkowania, stanąłem w miejscu i towarzysko zacząłem się wycofywać, ograniczać do najbliższego grona znajomych - w połowie studiów obudziłem się
z ręką w nocniku i jakoś tak te latka lecą, a ja z jednej strony nie potrafię, a z drugiej ciężko mi powiedzieć, czy w ogóle chcę nawiązać nowe znajomości. Niby próbuję, ale mi to nie wychodzi. 
Ludzie są jacyś dziwni i rzadko trafiam na osoby, z którym jestem w stanie się dogadać. A biorąc pod uwagę, że cierpię na nadmierne zachodzenie procesów myślowych, moja nieśmiałość 
sprowadza się do rozkminiania rzeczy, których pewnie nikt nawet nie zauważył, ale ja z automatu mam przez nie jakieś wyrzuty/głupio mi, przez co zaczynam się wycofywać.
___________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

"Piekło jest wtedy, kiedy budzisz się każdego cholernego ranka i nawet nie wiesz,
dlaczego znalazłeś się akurat w tym miejscu i dlaczego oddychasz."
Odpowiedz
#73
(09-08-2017, 23:21 PM)Anemone napisał(a): Ja chyba od zawsze byłam nieśmiała. Spowodowane to było wychowaniem, problemami w domu, specyficznymi zainteresowaniami, osamotnieniem itp. Nie pomagało to, że ludzie nie byli dla mnie zbyt mili i każdy powód do pośmiania się był dobry xD
Podobno od zawsze było ze mną coś nie tak. Miałam różne stany, raz bałam się wszystkiego i zamykałam w sobie tak, że nikt nie mógł się do mnie dostać i ze mną porozmawiać, innym razem wyglądałam na osobę, która jest bardzo towarzyska i otwarta. Po jakimś czasie towarzystwo ludzi, zaczyna mnie męczyć i wolę posiedzieć sobie w samotności. Mam ten problem, że czasem panicznie boję się kontaktu z ludźmi. To strasznie głupie, bo czasem wydaję mi się, że jak powiem coś głupiego to zaraz cały świat się o tym dowie, a prawda jest taka, że większość osób ma to gdzieś i po jednym dniu o tym zapomni. No chyba, że byłabym panem Komorowskim, który odwala różne dziwne rzeczy xD W ogóle mam sporo głupich lęków i myśli, które wpływają na nieśmiałość. Ciężko określić co dokładnie do tego doprowadziło, ale myślę, że po prostu pewne osoby mają do tego większe predyspozycje, inne trochę mniejsze + środowisko w jakim żyjemy dokłada do tego swoje.
W pewnym momencie zaczęłam akceptować swoją nieśmiałość, ale nie przestałam pracować nad tym by stać się odważniejsza. Walczę z nią małymi krokami i chociaż czasem mam jakieś nawroty, to i tak widzę jakieś postępy Duży uśmiech

A nawet nie wyglądasz na nieśmialutką czy to z wyglądu czy ze sposobu wypowiadania się tu Duży uśmiech Bardziej sam się onieśmieliłem patrząc na foty Nieśmiały Miał bym spore problemy jakbym natknął się na Ciebie gdzieś na ulicy by powiedzieć "Cześć" i zachować stabilność Duży uśmiech
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
Nieśmiałość to moje hobby.
 Podziekowania: Lara Croft
Odpowiedz
#75
A moja wymówka Język
 Podziekowania: Silent
Odpowiedz
#76
Jestem taka od dziecka, myślę często, że może gdyby w szkole podstawowej w klasie mnie nie odtrącali i rozmawiali ze mną oraz traktowali normalnie czyli bez wyśmiewania się, to być może byłoby mi łatwiej nawiązywać kontakty i przełamać nieśmiałość bo byłoby to dla mnie normalne - czasy szkolne to spory kawał życia, dorastanie. 


Nie wiem, może się mylę, do końca życia będę miała już problem z nieśmiałością i trudnością w rozmowie z innymi, ciężko to zmienić.
Odpowiedz
  
  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8(current)


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości