Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Dlaczego w Polsce nie ma ważnych firm dla społeczeństwa
#1
Ostatnio właśnie zastanawiam się nad tym tematem. Sprowadzamy różne produkty do Polski przepłacając za nie 3-4 krotnie. Głupi przykład IPhone w USA 650 dolarów a zarobki podobne do naszych tylko, że w dolarach. Dlaczego w Polsce nie zaczną produkować takich telefonów? Nie opłaca się? Druga sprawa to samochody. No nie powie mi ktoś, że nie da się wyprodukować samochodu za 30 tyś zł...i dlaczego tego nie ma? Przecież to się wszystko opłaca...aż tak mamy ciemną władzę?
Odpowiedz
#2
Gorzej stary, gorzej Język
Odpowiedz
#3
Może dlatego się nie opłaca bo mało kto by kupował teraz nasze produkty? Jasne znaleźli by się Ci którzy by może kupili Polski telefon czy samochód ale małe pieniądze by miał z tego przy naszej obecnej władzy i tych chorych podatkach. Mało kto zwraca zresztą uwagę teraz skąd pochodzą nasze telefony czy samochody. Musielibyśmy zresztą naprawdę dobre telefony zrobić by nie tylko rozprowadzać po Polsce ale i poza granicą. Dodatkowo na rynek motoryzacyjny nie da się praktycznie wejść gdzie jest zdominowany całkowicie przez przez martki np.Porsche
Odpowiedz
#4
Dodatkowo w Polsce jeszze pokutuje opinia ,ze co z "zachodu" to lepsze. To sie zmienia,ale...wiadomo...
Odpowiedz
#5
Nie zgodzę się z tym, że na rynek motoryzacyjny nie da się wejść. Jak w Polsce dałoby się wyprodukować samochód za 30 tyś to taki Niemiec wolałby wydać 10 tyś euro na Polski samochód niż przepłacać dwukrotnie za to samo. Ale wkurza mnie to, że w Polsce nic nie robią...tylko zachód...i wszystko kilka razy drożej,bo przystosowane cenowo do ich zarobków i gospodarki...
Odpowiedz
#6
Zależy jeszcze jaki samochód bo Niemiec bardziej stawia na jakość niż na ilość. Co do rynku motoryzacyjnego to miałem na myśli to, że nie jest łatwo wejść na skalę masową(nie sprecyzowałem dobrze swojej wypowiedzi). Słyszałem zresztą jakiś czas temu, że jest jakiś projekt polskiego samochodu o nazwie syrena sport która ma mieć 330 koni mechanicznych ale za wiele niewiem na ten temat i mogę też się mylić.
Odpowiedz
#7
Ja tam bardzo sobie cenię elektronikę Pentagrama, gdyby mieli lepszą reklamę, to dawno zawojowaliby rynek. Mieli kilka ciekawych telefonów - niby nic wielkiego, ale patrzą na zestawienie cena/jakość zmiatali wszystkich. Potem pojawił się Kruger&Matz (czy jakoś tak) i Ci z kolei więcej włożyli w reklamę, niż mieli do zaoferowania, ale też sporo ludzi na to poszło. Niektórzy próbują, swego czasu Manta też mocno próbowała... ale nie opłaca im się robić produktów z najwyższej półki, bo panuje przeświadczenie, że to "dla biedaków". Niestety nikt nie widzi tego, że jeszcze nie dawno LG czy Samsung też tak były postrzegane. A teraz? LG patentuje na potęgę, a największy plus iPhone'ów to właśnie odkupione od LG patenty na wyświetlacze ^^

Co do samochodów jest nieco trudniej, no bo przecież zawsze można sobie kupić rumuńskie Renault za te 30 tysięcy... tutaj wejście na rynek musiałoby być poparte masową produkcją. U nas o to ciężko, bo na przełomie lat 80 i 90 postanowiono, że lepiej jest płacić zagranicznym koncernom za produkcję w naszym kraju, niż rozwijać rodzimą motoryzację. A nowi producenci wolą się bawić w produkcję aut, których de facto nikt nie kupi, ale przez chwilę będzie o nich głośno (Nowe: Syrena, Warszawa, Polonez. O Hussaryi nie wspomnę)
Odpowiedz
#8
Nie mów mi nic o telefonach Manty :> W prawdzie jako awaryjny telefon jeszcze można skorzystać, ale... Moja stara Nokia, którą miałem zastąpić Mantą w efekcie okazała się mimo awarii lepsza od tej Manty xD Aczkolwiek Mant-owe głośniki z tubą jakie lata temu dostałem od brata na urodziny nawet się sprawdzają ^^ W prawdzie nie jest to jakiś öber sprzęt, ale i mi takowy nie potrzebny, a ten nawet na minimalnej skali potrafi wykrzesać z siebie dosyć kinowe efekty Oczko Dekodery DVBT Manty to też porażka. Jeden nam się już spalił... Ich główną zaletą są niewielkie rozmiary i to, że... działają... Manta generalnie ma swój potencjał, ale daleko im do tego by ich produkty były na prawdę godne polecenia tak jak jest to w przypadku chociażby wspomnianego LG. Wydaję mi się, że ich ścieżka była podobna. Ale wiem tyle co ze słuchu Język no i jakiś tam własnych doświadczeń...
Odpowiedz
#9
To nie jest tak że nie ma Polskich samochodów, są, robią je studenci, inżynierowie tylko że Szwaby i USA robią wszystko by nie weszły na rynek albo wykupują pomysły razem z inżynierami, kiedy skończy się ropa będą robić auta elektryczne, zasilane wodorem z pomysłów które kupili. Zanim przyszła komuna Polacy robili świetne auta, mogły konkurować z markami typu Mercedes, Ford i Fiat.
Choćby polski samochód CWS T-1 którego szło rozkręcić jednym kluczem, nawet silnik była polska Syrena Sport którą komuchy kazały zniszczyć, 3 prototypy Syreny 110 którą potem zrobił Renault pod inną postacią, Beskid którego pomysł też wykorzystali francuzi tworząc Clio, gdyby nie komunizm to Polskie samochody typu Syrena podbijały by świat, i na pewno były by lepszej jakości z silnikami 4 suwowymi. Polscy inżynierowie albo robią dla kogoś albo mają swoje firmy za granicą ponieważ w Polsce nie warto, mieliśmy Polskie komputery Optimus które były naprawdę porządne, sam miałem taki i wspominam dobrze ale menty z skarbówki wykończyły tą firmę bo przekupieni politycy na to pozwolili, dla niemca, ruska i usa. Dziś z budynku tej firmy zrobiono urząd pracy w którym nie ma pracy, taki paradoks. Nawet polskich leków nie mamy, wszystko robią Finowie (Orion Pharma) Niemcy, Francuzi, Czesi i Węgrzy. Ba, nawet nie używa się polskich strzykawek i bandaży Polfa w szpitalach tylko niemiecki Braun. Jak coś jest polskiego to robione w chinach i często tani badziew, jedynie Ursus, PESA, Solaris i producent luksusowych jachtów (nie pamiętam nazwy) w Polsce podbija rynek zagraniczny, co najlepsze Szwabolandia nie chciała wpuścić Ursusa na swój rynek, więc kupowali niemieccy rolnicy nowe ciągniki ursus jako używane, bo tańsze, lepsze, mniej zawodne. Kiedyś czytałem że to jest nadal realizowany przez Niemcy plan hitlera wobec Polski, zniszczyć naród lekami, jedzeniem które doprowadza do niepłodności, niskimi zarobkami by młodzi uciekali a do władzy dochodzili ludzie którzy nie będą tego zmieniać, czasami wierzę że ten kto pisał tamten artykuł wiedział coś i jest to prawda.
Choćby produkty typu herbatniki maślane, na rynek niemiecki używają normalnego masła, produkt w przeliczeniu kosztuje niecałe 2 zł, ten sam produkt wysyłany do Polski jest robiony z utwardzonego tłuszczu palmowego, czyli najgorszego badziewia zatykającego żyły w ciele i kosztuje 3x więcej.
Odpowiedz
#10
W Polsce zagraniczne koncerny panoszą się na preferencyjnych warunkach, a rodzime przedsiębiorstwa mają pod górkę. Jesteśmy kolonią ekonomiczną zachodu, zachód w życiu nie dopuści, byśmy stwarzali im konkurencję. My mamy być tylko rynkiem zbytu ich produktów i źródłem taniej siły roboczej, to wszystko.
Odpowiedz
  


Skocz do: