Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



Dżentelmeństwo
#11
Też ogólnie lubię taki typ mężczyzny, ale jeśli chodzi o przepuszczanie w drzwiach to różnie z tym bywa. Czasem odnoszę wrażenie, że niektórzy robią to tylko z pewnego oczywistego dość względu. I chyba mam trochę racji, bo dowiedziałam się od chłopaka kiedy rozmawialiśmy o jednym z jego kolegów, który wobec kobiet jest właśnie takim dżentelmenem, że on robi tak może i dlatego, że jest taki, a nie inny i lubi być miły dla, ale gdybym wchodziła po schodach i się obróciła do niego to bym więcej przed nim nie szła podobno: lubi się ustawiać tak żeby mieć na wprost pewną część kobiecego ciała. Także miło i nie miło.

Natomiast obcy mężczyzna, który pocałowałby mnie w rękę? Byłby zagrożony dostaniem z liścia albo co najmniej jakimś nieprzyjemnym komentarzem. Przepraszam Was panowie, ale całować kobietę nie pytając jej o to? Ja nie ten typ raczej.

Chyba bym pytania, czy pomóc nie odebrała jako uznania mnie za taką, która z niczym sobie rady sama nie da. Ale nie wiem też, czy tak łatwo przyjęłabym czyjąś pomoc gdybym jej potrzebowała, bo strach przed kontaktem z innymi ludźmi mógłby spowodować, że bym odmówiła. Tylko mam nadzieję, że nie zostałoby to odebrane jako jakaś moja gburowatość, że się na kogoś wkurzam, bo tylko spytał.
Odpowiedz
#12
myszko, a moze najpierw zabierzesz reke zamiast bic biednych mezczyzn? :d
Odpowiedz
#13
Nestor, troszkę się nie dziw, że takie mam podejście, bo czemu ktoś ma naruszać moją prywatną strefę, intymną nawet, bo to już kontakt fizyczny. Tak piszę dla Waszej wiadomości, że możecie wystraszyć takim zachowaniem, a reakcja może być różna. Akurat jestem typem, który ma dużo z tzw dotykowca, ale nie lubię być dotykana przez obcych, a nawet często przez rodziców czy rodzeństwo, czuję się wtedy w jakiś sposób zagrożona, ktoś wchodzi w strefę przeznaczoną dla najbliższych nie pytając się i nie wiem, czego chce.

A poza tym biednych mężczyzn? Jak się sami proszą to dostanąOczko Ale poważnie to tylko przy jakimś takim obleśnym pocałunku doczekałby się bicia, a tak - pewnie jakiegoś komentarza i właśnie wyrwania ręki.
 Podziekowania: Silent
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości