Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Zapraszamy do wspólnej gry w mafię kliknij Oczko



Dzisiaj...
#11
Bo kiedys bylo mniej wiecej tak samo tylko wszystko robili po cichu,a teraz od razu sie chwala -era ínterneta
Odpowiedz
ej, Nestorowi nie chodzi o to co było kiedyś, ale o nie dopasowanie.

Nestor, to jest normalne. Według mnie należysz do małej i wyjątkowej grupy ludzi, ale pewnie o tym nie wiesz. To dlatego wydaje ci się to co opisałeś.
Odpowiedz
#13
Szukać ludzi na GG czy na tych różnych czatach jak wp, onet itp. to szkoda czasu, bo praktycznie każda osoba sypie tego typu teksty.

Normalne jest, że jak pisze się do osoby tej samej płci, to wyskakują tego typu tekstów, bo 99% ludzi szuka kontaktu z płcią przeciwną bo to już taki wiek a nie inny, że rzadko kto, szuka znajomych lub ot tak, żeby sobie z kimś pogadać od czasu do czasu, tylko już sobie szuka swojej "drugiej połówki".

Są tacy, których nazywam "desperatami", że jak nie wie wiedzą co robić, żeby kogoś znaleźć, postępują w sposób tak dziwny, cudaczny, że od razu wzbudzają podejrzliwość. Są tacy którzy kłamią nieomal na każdym kroku usprawiedliwiając się, że robią to z własnego dobra, łudząc się tym sposobem i nie myśląc o uczuciach innych; są też tacy co to chcą znać całą biografię drugiej osoby, ale o sobie ledwo cokolwiek mówią; albo zatrzymują się na pisaniu kilku słów jakby z łaski bo nie mają czasu wysłowić się lepiej, bo w tym samym czasie rozmawiają jeszcze z kilkoma innymi osobami albo nie mają chęci; albo rozmawiają tak, że w jednym temacie, dają pewną wersję swoich myśli, a potem zmieniają na kilka innych, bo sami nie wiedzą co zrobić, żeby druga osoba się nimi zainteresowała itd. Tacy to potem się dziwią, że ktoś z nimi nie chce rozmawiać lub ktoś im przysrywa lub ktoś po prostu im wywali z grubej rury co myśli, bo już ma dość mieć do czynienia z pajacami, ale oni nadal robią swoje, rzadko kiedy zastanawiają się i wracają do normalnych postępowań. Do kilku razy można spróbować ich pogonić, potem trzeba zostawić i zobaczyć co będzie dalej, jak nie ma zamian, to ich olać bo widocznie nie dorośli na tyle, by zastanowić się nad pewnymi rzeczami.

Znajomych nie trzeba szukać, sami z czasem się trafiają gdy się jest w pracy, na uczelni, czy na jakimś kursie, bo od rozmowy do rozmowy, można nawiązać z kimś kontakt. A jeśli chodzi o drugiej połówce... Wszystko zależy od osoby gdzie woli jej szukać, ale na pewno jeżeli decyduje się na Internecie, to lepiej żeby postarała się, żeby przekształcić kontakt w realny.
 Podziekowania: Silent
Odpowiedz
#14
BiałaWilczyco znajomi zwykle nie znajdują się tak po prostu, niestety tak to nie chce czasem działać i coś o tym wiem z własnego doświadczenia.

A co do tego, co pisał Nestor: też czasem mi się wydaje, że stajemy się bardziej ograniczeni i zastanawiam się czy w ogóle da się znaleźć jakichś ludzi, z którymi się człowiek zgra, będzie się dogadywał, dobrze czuł, oczywiście z wzajemnością.
Odpowiedz
#15
Na pewno od razu nikt z nikim nie nawiąże kontaktu, trzeba na to czasu, ale jeżeli się siedzi i do nikogo się nie odzywa, pomimo różnych okazji w których można było cokolwiek powiedzieć, tylko się ucieka od ludzi albo czeka się niczym "książę/księżniczka" kiedy ktoś na nich zwróci uwagę, to dalej człowiek będzie sam. Nie zawsze będą to szczere znajomości, ale przynajmniej do kogoś można się odezwać, zresztą i tak zawsze te wszystkie znajomości z czasem się zmieniają, wystarczy, że wyjedzie się do innego miasta i już ich nie ma, bo wolą mieć wszystkich "pod ręką". Jak ma się więcej szczęścia jak rozumu, to trafi się na kogoś szczerego, ale nie ma ich nie wiadomo ilu, tylko jedna/parę osób.
Odpowiedz
#16
a jeśli ktoś boi się kontaktów i ma z tym poważne problemy? Nie trzeba zachowywać się jak "książę/księżniczka" aby unikać ludzi. Rzadko w ogóle z takim czymś się spotykam. Zazwyczaj jest odwrotnie wręcz - "książę/księżniczka" szuka kontaktów z ludźmi bo przecież musi mieć kim rządzić Oczko Ja unikam ludzi i za "księcia" się nie uważam bo jakkolwiek nie chcę by ktoś mną rządził tak jednak sam nie mam pociągu by kimś rządzić Język
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#17
Cichy ma rację, nie trzeba być księciem/księżniczką żeby się nie odezwać do osoby, która siedzi obok. W końcu chyba nie bez powodu to forum powstało - nieśmiałość nie jest tym samym co książę/księżniczka, którzy czekają aż ktoś zwróci na nich uwagę. Zwykła nieumiejętność nawiązywania kontaktów też tym nie jest.

BiałaWilczyco proszę nie mów, że ktoś kto ma problemy w kontaktach z innymi zachowuje się jak książę czy księżniczka, bo czasami pomimo ogromnych chęci zwyczajnie nie jest się w stanie przełamać jakiejś wewnętrznej blokady. Jeśli mogę to zadam Ci pytanie: widzisz kogoś, kto stoi z boku i z nikim nie rozmawia. Myślisz o nim, że jest odludkiem, dziwolągiem i niech ma to czego chce - niech nikt się od niego nie odzywa, bo nie warto? Czy może jest to wg Ciebie ktoś, kto może się bać odezwać pierwszy, ale jak ktoś go ośmieli, rozkręci to może to być całkiem fajna osoba?
Odpowiedz
#18
@Cichy i MyszkaMiki pewnie zmęczenie Was dopadło skoro źle przeczytaliście, bo napsiałam:

(18-11-2014, 17:00 PM)BiałaWilczyca napisał(a): tylko się ucieka od ludzi ALBO czeka się niczym "książę/księżniczka" kiedy ktoś na nich zwróci uwagę

Napisałam obie opcje, a nie tylko jedną, nawet żebyście lepiej widzieli zmieniłam "albo" na wielkimi drukowanymi literami.

Jak czujecie zmęczenie, to łaskawie nie siedźcie na forum, bo takie historie potem powodują niepotrzebnych kłótni, tylko dlatego, że nie przeczytało się do końca tego, co ktoś napisał.

@Cichy nie zawsze tak jest jak mówisz, poznałam wiele osób, które tak postępowały. Wiele osób jest, które pokazują jakie są nieszczęśliwe, ciężko wystraszone życiem, a potem gdy ich "ofiara" chcąca pomóc wpadła w ich pułapkę, to bywają bezczelni i straszliwymi wykorzystywaczami. Więc zawsze trzeba uważać, bo mówić, można wiele rzeczy, ale potem widzi się od czynów z kim ma się do czynienia.
Odpowiedz
#19
No dobrze ale konstrukcja zdania wygląda jakbyś zarzucała, że tylko i wyłącznie wina leży po stronie osoby unikającej ludzi nie zależnie od tego czy jest księciem czy nawet nie. W taki to sposób zrozumiałem, że to była sugestia typu "ten kto unika ludzi nie zależnie od swego podejścia ma problem i to jest jego problem tak długo jak sam sobie nie poradzi" (w sensie, że nie warto okazywać wyrozumiałości takim ludziom, ani w żaden sposób im pomagać). Dopiero to powyższe "sprostowanie" dobitnie wyjaśnia mi, że wcale tego nie miałaś na myśli, ale z tamtej wiadomości można było tak wywnioskować, a po tej zawracałem się jeszcze by ponownie przeczytać tamto i w sumie cały czas mam to samo wrażenie :S Kłótni nie będzie chyba, że zaczniesz gryźć to mnie zagryziesz, a Myszka mnie pomści najwyżej xD Zmęczenie to faktycznie. Bolała mnie głowa jak to pierwszy raz czytałem ale teraz czytam bez bólu głowy i udając, że drugiej wiadomości nie ma to te same wnioski mi się nasuwają więc zostańmy przy tym, że druga wiadomość jest i oboje nie do końca zrozumieliśmy przesłanie pierwszej Język
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
 Podziekowania: Nestor , BiałaWilczyca
Odpowiedz
#20
Aha, to następnym razem więcej wstawię kropków tworząc więcej zdań, żeby tego typu nieporozumień uniknąć. Bardzo dobrze, że mi to wyjaśniłeś Oczko.
 Podziekowania: Silent
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości