Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Zapraszamy do wspólnej gry w mafię kliknij Oczko



Dziwna przygoda z tabletem...
#1
Żarówka 
Ten wątek piszę generalnie jakby ktoś miał coś podobnego to może mu to pomoże Oczko Mój tablet to Alcatel PIXI 7, mało ambitny sprzęt, który otrzymałem w promocji za złotówkę od orange 3 lata temu. Zaczęło się od tego, że go zjarałem Szczerbol Jakby ktoś chciał przepis to ma on się tak:

Rozcięty kabelek microUSB, szczypta niewiedzy, nutka głupoty, odrobinka odwagi i pierwsza lepsza bateria, najlepiej by miała nie mniej niż 3 V napięcia. Taki ładny dymek wtedy idzie i wszystko gaśnie no i rzecz jasna smród spalenizny Oczko

Naiwnie po rozebraniu tableta wierzyłem, że spaleniu uległa jedynie bateria (na kabelkach od baterii znalazłem dziwny biały osad jaki utworzył się w procesie spalania, a elektronika wyglądała dosyć ładnie, kabelki poza tym osadem również Oczko ). Zamówiłem sobie więc najtańszą baterię i uznałem, że wymienię tylko ją i będzie po sprawie. Bateria przyszła, wpiąłem ją i...

ponownie smród spalenizny, elektronika szybko nabierająca temperatury jak przy spięciu tylko różnica taka, że matryca świeci na biało i dalej nic. Myślę sobie - przynajmniej wiem, że kupiłem działającą baterię, tylko co z tego jak tablet do kosza? Aby upewnić się, że tablet jest sfajdany podpiąłem swoją starą baterię (szkoda, że wcześniej na to nie wpadłem, a i od czasu spalenia tableta do złożenia zamówienia na baterię minął miesiąc i ona tak miesiąc czasu rozebrany sobie leżał, nawet nie pytajcie w jakich warunkach xD) i to samo, czyli biała matryca i grzaniec, ale tym razem bez smrodu co ciekawe. Zrobiłem sobie przerwę na golonko i potem podpiąłem tą starą baterię kolejny raz (jak ma się co sfajczyć to lepiej na starej to nową może odsprzedam za grosze komuś) i znów biały ekran, ale tym razem nic się nie grzeje. Myślę sobie - a kit, złożę go tak jak był i zobaczę co będzie się działo. A działo się tak, że cały czas świecił się biały ekran. Nacisnąłem raz power i ekran zgasł po czym wcisnąłem go dłużej tak by go odpalić i choć miesiąc wcześniej na tej baterii się nie dało to zaskoczyło i o dziwo nie uruchomił się biały ekran tylko normalnie Android odpalił tylko z trybu awaryjnego, w którym wybrałem opcję "Reboot now" dla ponownego uruchomienia. Po ponownym uruchomieniu tablet był w pełni sprawny i nawet nie stracił żadnych danych Duży uśmiech


Nie wiem czy to komuś pomoże jakby co, ale sytuacja bardzo dziwna i nietypowa. Pojęcia nie mam o co może chodzić. Jeśli coś uległo spaleniu to jakim cudem działa? Jeśli nie uległo to skąd osad i spalenizna oraz inne symptomy typowe dla spalonego sprzętu? Chyba nigdy się tego nie dowiem Duży uśmiech W każdym razie dysponuję teraz dwiema oryginalnymi i sprawnymi bateriami Duży uśmiech
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
#2
Małe dementi Zdezorientowany Tableta jednak ostatecznie nie udało się uratować... Stara bateria poszła do kosza bo nie ładowała się (był proces ładowania, ale zamiast przybywać procentów to ubywało), z nową jak się jednak okazało było to samo (testowane na 2 ładowarkach i 2 power bankach w różnych konfiguracjach). Obecnie wygląda to tak, że po rozładowaniu nowej baterii kiedy podłączam do ładowania tablet świeci na biało, a jak odłączę to matryca migocze na biało do momentu aż cała energia zejdzie. Naciskanie czegokolwiek nie daje rezultatu.
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości