Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



Fascynuje mnie ta kobieta
#11
Tak, to prawda. Miała dokładnie 2 operacje plastyczne: nosa i podbródka oraz przefarbowane włosy na blond.

Była przez jakiś czas w domu dziecka i mieszkała w rzeczywistości tylko u kilku rodzin zastępczych (media wyolbrzymiały tę liczbę dla zwykłej sensacji i zysku).
Choć jej dzieciństwo nie było szczęśliwe (ojciec ją porzucił, matka była chora na schizofrenię i zamknięta w zakładzie psychiatrycznym), to też było przez media wielokrotnie przerysowywane. W większości tych rodzin zastępczych, jak i w domu dziecka Marilyn była dobrze traktowana.

Sukces w branży filmowej zawdzięczała wsparciu wpływowych producentów (i to jest fakt), a także (przede wszystkim) pracy nad sobą, swoim wizerunkiem, wyuczeniem się odpowiedniej postawy, zachowań, a nawet głosu (stopniowo przełamując przy tym nieśmiałość).

Odznaczała się ponadprzeciętnym talentem aktorskim, jednak ze względu na wygląd była wielokrotnie zaszufladkowywana w rolach komediowych tzw. "głupich blondynek". Starała się zerwać z tym wizerunkiem, czego efektem była m.in. współpraca z najlepszym brytyjskim aktorem szekspirowskim Laurencem Oliverem, studia teatralne w słynnym "Actors Studio" Lee Strasberga, założenie własnej firmy producenckiej wspierającej ambitne projekty filmowe; gdyby żyła dłużej wystąpiłaby również w kilku słynnych adaptacjach sztuk teatralnych, które udało jej się w ostatnich latach życia wynegocjować.

Wokół jej ostatnich dni życia narosło wiele legend - jak zwykle w przypadku słynnych ludzi, którzy giną młodo np. Jamesa Deana. Popularnie podawaną przyczyną śmierci jest samobójstwo, zabójstwo przez mafię Franka Sinatry lub ludzi prezydenta Kennedy'ego. Rzeczywistą przyczyną śmierci było przypadkowe przedawkowanie środków nasennych.

Co do lewatywy - w tamtych czasach był to zwyczajny, jeden z powszechnych sposobów podawania leków, o wiele powszechniejszy niż dzisiaj. Nie przytaczałabym więc w ogóle takich aspektów.

Dla jej fanów (w tym również dla mnieUśmiech ) Marilyn Monroe pozostanie symbolem osoby, której pomimo życiowych przeszkód (i dzięki wytrwałości i marzeniom) udało się osiągnąć niebywały sukces; a także ikoną stylu i przede wszystkim będzie doceniana za wyjątkowy, niepowtarzalny styl gry.

Z filmów, które najbardziej oddają jej prawdziwą osobowość i które ukazują jej talent najbardziej polecam dramat "Skłóceni z życiem" (1962), a także "Proszę nie pukać" (1952).

A poniżej zamieszczam Tribute Marilyn Monroe, który lubię na youtube oraz chyba mój ulubiony jej performance: wykonanie piosenki "My Heart Belongs To My Daddy" z muzyką Cole'a PorteraUśmiech Klasyka! Kto chce może obejrzećUśmiech





Odpowiedz
#12
Ja patrze trochę pod innym kątem, mam wrażenie, że Ona była wykorzystana w branży i była taką przysłowiową kurą znoszącą złote jaja.
A czy spełniła swe marzenia? O sławie za pewne, jednakże nie była szczęśliwa. Ciężko pracowała i przyniosło to efekty, lecz w życiu osobistym było tragicznie. Osiągnęła sukces, jednak zapłaciła za to bardzo wysoką cenę, jak dla mnie za wysoką.. Nie chciałabym być na pewno na jej miejscu pomimo sławy.
Odpowiedz
#13
To też prawda, bo na pewno była wykorzystywana przez studia filmowe i agentów od wizerunku i do tego miała problemy osobiste, z którymi niestety nie potrafiła sobie poradzić. Mimo to, ta postać bardzo mnie inspiruje i lubię wiele filmów z jej udziałem. Myślę, że jej wkład jako ikony i aktorki był znaczący i kino bez Marilyn Monroe nie byłoby takie samoUśmiech
Odpowiedz
#14
Postać Marylin pokazuje, że sława to nie wszystko.
Rzeczywiście była okrutnie wykorzystywana przez branżę filmową. Jako kontraktowy aktor zarabiała tygodniówki, nieważne, czy i w jakim filmie grała.
Próbowała sobie poradzić z życiem. Chodziła do psychoanalityków, jednak na początku nie trafiła na dobrych ( jeden z nich ponoć popełnił samobójstwo).
W ostatniej książce, jaką czytałam, jako przyczynę śmierci podano pomieszanie dwóch leków. Podobno dwaj lekarz, leczący Marylin, mieli się nawzajem uprzedzać o tym, jakie leki przepisują. Jednak tym razem zaniedbali sprawę.
Odpowiedz
#15
Rzeczywiście tak jak piszesz, to mogło być pomieszanie kilku leków, chociaż częściej mówi się, że to z powodu barbituranów, ale ja myślę, że taka wersja też jest jak najbardziej prawdopodobna.
Ze sławą już tak jest, że z jednej strony ludzie jej pożądają, a z drugiej jest bardo destrukcyjna. Wiele znanych osób zginęło w taki sposób (jeszcze np. Judy Garland).
Najważniejsze to oceniać takich ludzi po tym co po sobie zostawili, a Monroe była wg mnie ikoną, z którą warto zapoznać się bliżej i obejrzeć w całości chociaż jeden z jej filmów.
Odpowiedz
#16
Tak. Poza tym - jakby nie było - piękna kobieta i miło się na nią patrzy - tak na marginesie.
Odpowiedz
#17
Miała piękną figurę, szkoda, że tak młodo umarła. Teraz modna jest wychudzona sylwetka lansowana przez brzydkie modelki. Kiedyś w latach 50-tych były inne czasy.
Odpowiedz
#18
A lubicie Audrey Hepburn? Rowniez zjawiskowa kobieta,nie jest az taka wielka legenda jak M.M, ale swoje miejsce w historii kina rowniez ma Uśmiech

Dzis fascynujaca wg mnie jest ...Angelina Jolie Uśmiech Mozna ja lubic lub nie,ale obojetnosci raczej nie budzi.
Odpowiedz
Jakoś Marylin Monroe nigdy mi się nie podobała... nie wiem dlaczego była uznawana za seksbombę.. choć się domyślam.
Audrey Hepburn jak najbardziej, tak samo Vivien Leigh i Gene Tierney czy nawet Elizabeth Taylor. I wiele innych aktorek ,których nazwisk nawet nie kojarzę.. No i nasze polskie.. Kalina Jędrusik ,Pola Raksa, Barbara Brylska, Teresa Tuszyńska (i jej piękny kształt oczu :>), Maja Wodecka i Magdalena Zawadzka , a... pani Beata Tyszkiewicz z wiekiem jak wino.. coraz piękniejsza (chciałabym wyglądać tak w jej wieku). No.. to się rozpisałam i przypomniałam jak piękne potrafiły (i potrafią! ) być kobiety Uśmiech
''Nie lekceważ mnie, dlatego że jestem cicha. 
Wiem więcej niż powiem; myślę więcej niż mówię
i obserwuję więcej niż sądzisz.''
Odpowiedz
#20
Heh mam podobnie Duży uśmiech Też nie wiem w czym urok Merylin ^^
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości