Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 17
  • 18
  • 19(current)
  • 20
  • 21
  • ...
  • 101
  • Dalej 
Forumowa Mafia
Wiem, dlatego żałuję, że wcześniej nie sprawdziłem Rari, bo o tym myślałem, ale sprawdziłem kogoś innego :/
Odpowiedz
Hańba!

Tyle wam powiem w swoim testamencie xD
___________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

"Piekło jest wtedy, kiedy budzisz się każdego cholernego ranka i nawet nie wiesz,
dlaczego znalazłeś się akurat w tym miejscu i dlaczego oddychasz."
 Podziekowania: Silent
Odpowiedz
Hańba i ujma!

Duży uśmiech

Nieważne od wyniku linczu gra się dziś skończy, dlatego chciałem życzyć wszystkim pozostałym przy życiu graczom powodzenia Uśmiech
[Obrazek: b24678777f379.jpg]
"First comes smiles, then comes lies. Last is gunfire."
Odpowiedz
Cisza...

Dziś miało się wszystko skończyć. Cały ten koszmar ostatnich dni. Czy jednak było komu się cieszyć ze zwycięstwa, skoro zginęło tak wielu?

Cisza...

Huk grzmotu!

Deszcz.

(polecam włączyć to w tle podczas dalszego czytania )

Zimne krople deszczu chłostały bezlitośnie dwie mścicielki stojące bez ruchu na wzgórzu. Wiatr szarpał ich płaszcze, a okropny chłód bestialsko kąsał ich dłonie i twarze. Nic jednak nie mogło ostudzić szalonego inferna w ich sercach. Były gotowe na wszystko. Wiedziały, że ich przeciwnik również.
Szedł w ich stronę. Wolno. Bardzo wolno. Jakby musiał dokładnie przemyśleć i zaplanować swój kolejny krok.
Nie miał broni.
- To już koniec - powiedziała lawliet głosem przesyconym nienawiścią i odrobiną szaleństwa. To już twój koniec krzyknęła i chwyciła mocno naginatę.
- Skąd to przypuszczenie - Snufkin choć starał się wyglądać tak, jakby panował nad sytuacją, to jednak było widać, że zdawał sobie sprawę z tego, że spieprzył sprawę. I to nie teraz, nie wczoraj... Na samym początku, gdy jego koleżanka namówiła go do szpiegowania.
- Nie musimy rozwiązywać tego w ten sposób, już dość przelanej krwi - rzekł siląc się na coś, co mogło być uznane za uśmiech, ale było tylko grymasem osoby, która przegrała wszystko.
- Nie, jeszcze krew jednej osoby zostanie przelana. I będzie to twoja krew - rzekła dziwnie spokojnie Des i zrobiła młyńca swym jataganem.
Snufkin nie czekał, zaatakował pierwszy. Zamknął oczy, delikatnie przykucnął i wyskoczył w kierunku Des i lawliet. Gdy wylądował był już wielkim wilkiem o paszczy pełnej ostrych zębów i oczach, w których czaiła się furia i żądza mordu. Lawliet zareagowała natychmiast, wyrzuciła przed siebie ostrze swej broni. Chybiła. Zamachnęła się, ale w tym momencie Snufkin kłapnął potężna szczęką i przegryzł drzewce jej broni przewracając ją jednocześnie i przygniatając swym cielskiem. Uratowała ją Des, która chlasnęła Snufkina w bok. Z rany siknęła czarna, gorąca krew. Nie była to śmiertelna rana, ale na tyle odwróciła uwagę Snufkina, że lawliet wysunęła się spod niego i chwyciła wakizashi. Tym razem to ona była szybsza, choć niewystarczająco. Cios, który miał być zabójczy rozerwał tylko ucho Snufkina. Ten widząc, że nie ma szans na wygraną postanowił uciec. Lawliet jednak rzuciła jednak z nieludzką prędkością kilkoma shurikenami w jego kierunku i najwidoczniej przynajmniej jeden dosięgnął celu, bo Snufkin potknął się nagle i przewrócił.
Des stała w odrętwieniu. Z jednej strony nie mogła uwierzyć w to co się dzieje, co się stało. Fearless i Marcela zamordowani. Cichy i _Damian_ niesłusznie oskarżeni i zlinczowani. Dwie osoby popełniły samobójstwa. Rarity okazała się być zdrajczynią...
A z drugiej strony wszystko było takie rzeczywiste, ta czarna krew, ta rękojeść jatagana i ten cholerny deszcz.
I Snufkin.
- Przepraszam - wyszeptała nie wiadomo czy do niego, lawliet czy samej siebie. Powoli zbliżyła się do Snufkina. Wyciągnęła micro uzi i zaczęła strzelać. Naboje poczyniły prawdziwy pogrom i po chwili nie można było już poznać, że ta kupa mięsa była przed chwilą żyjącą istotą, ale Des nie przestawała strzelać. Wywaliła kilka magazynków w to, co kiedyś było Snufkinem. Lawliet zbliżyła się do niej z lękiem.
- Już - powiedziała łagodnie - już wystarczy.
- Nigdy nie wystarczy. Nigdy.


Snufkin - czwarta ofiara linczu, winny

Snufkin(lawliet8665, Des)
lawliet8665(Snufkin)

Miasto wygrało, a Mafia to cieniasy, pozdrawiam Uśmiech

Jutro napiszę jakieś podsumowanie tej edycji Uśmiech

Napiszcie co myślicie, jak oceniacie grę, innych graczy itd...
[Obrazek: b24678777f379.jpg]
"First comes smiles, then comes lies. Last is gunfire."
 Podziekowania: Snufkin , Des
Odpowiedz
Wspaniała historyjka Duży uśmiech doceniam japońskie akcenty.
Wygraliśmy! A już byłam pewna ze to ja zginę.Miłe zaskoczenie Uśmiech
Odpowiedz
22:22 Uśmiech
Odpowiedz
Dzieki za gre dla wszystkich!
Wielkie dzieki Adinokij za poprowadzenie calego przedstawienia i soczyste opisy!
Odpowiedz
pamiętacie mój pierwszy post? xD Dobry jezdem ^^
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
Świetna gra (choć początek nieco przespałem) - zwłaszcza narracja zasługuje na pochwałę!


Ale cieszę się, że miałem nosa co do Snufkina... i że udało mi się przy tym poznać kazachskich najemników Duży uśmiech
___________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

"Piekło jest wtedy, kiedy budzisz się każdego cholernego ranka i nawet nie wiesz,
dlaczego znalazłeś się akurat w tym miejscu i dlaczego oddychasz."
Odpowiedz
Myślałem, że Snufkin zginie już wczoraj i przygotowywałem sobie nawet super historię jak podczas linczu strzelasz do niego z karabinu przeciwpancernego, ale nic z tego nie wyszło Smutny
[Obrazek: b24678777f379.jpg]
"First comes smiles, then comes lies. Last is gunfire."
Odpowiedz
  
  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 17
  • 18
  • 19(current)
  • 20
  • 21
  • ...
  • 101
  • Dalej 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Forumowa Mafia- edycja nr X sebaxmen 12 411 22-12-2017, 19:35 PM
Ostatni post: Lime
  Forumowa Mafia - edycja nr IX sebaxmen 134 3,278 22-09-2017, 17:58 PM
Ostatni post: Silent
  Forumowa Mafia- edycja nr VIII Śmieszka96 237 5,736 27-08-2017, 20:24 PM
Ostatni post: Silent
  Forumowa Mafia- edycja nr VII Śmieszka96 315 7,704 14-06-2017, 17:58 PM
Ostatni post: Śmieszka96
  Forumowa Mafia - Edycja VI Adin 178 4,746 05-04-2017, 21:15 PM
Ostatni post: Radq
  Forumowa Mafia - Edycja V Adin 127 5,886 15-12-2016, 20:52 PM
Ostatni post: Snufkin
  Forumowa Mafia - Edycja IV Adin 419 21,929 29-10-2016, 09:50 AM
Ostatni post: Rarity
Gwiazdka Podstawowe zasady gry Forumowa Mafia Tsubasa 0 522 05-09-2016, 22:02 PM
Ostatni post: Tsubasa

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości