Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 50
  • 51
  • 52(current)
  • 53
  • 54
  • ...
  • 101
  • Dalej 
Forumowa Mafia
(26-08-2016, 20:52 PM)_Damian_ napisał(a): [Trzecia gra, a Snufkin znów mi wchodzi w paradę... Też chciałem nazwać swoją postać Marv!!! Na szczęście Mistrz Gry obiecał mi, że zostaniesz ukarany za kradzież nieistniejącej jeszcze tożsamości^^]

Trzecia gra, a Damian znowu rzuca się w oczy... Język
Trebron ma trochę racji z tym detektywem... gdybyś był miastowym to raczej nie wybrałbyś tego zawodu, żeby nie ściągnąć na siebie uwagi mafii. Detektyw w tej grze to osoba przychylna miastowym, więc myślałeś pewnie, że zdobywając nasze zaufanie unikniesz linczu, ale nic z tego! Obrałeś zły plan...
Odpowiedz
(27-08-2016, 14:23 PM)Kapitam128 napisał(a): Zastanawia mnie jedno. Podejrzewałeś na początku Eve, teraz mnie, za to że dla kogoś pracuję (Alkoholik za wódeczkę zrobi wszystko, aby tylko się napić). Mnie zastanawia Des. Pisze że jest szpiegiem dla jakiejś dzianej panny. A możne porostu pracuje dla mafii, w mafii. Czemu jej nie podejrzewasz. Czyżby dla Ciebie pracowała?

A widzisz, Des mi gdzieś umknęła! W takim razie na dziewięciu graczy, podejrzewam cztery osoby xD

EDIT: 6, bo Snufkin (i przez niego Trebron) też mi podpadli! Zostali: Marcela, Cichy i Visionary, ale tylko dlatego, że jeszcze się nie ujawnili Szczęśliwy

(27-08-2016, 14:34 PM)Eve napisał(a): Definitywnie trzeba zlinczować damiana i des

Oj nieładnie, bardzo nieładnie! Trochę więcej subtelności, mafiozino xD
Poproś o rady Marcelę i Rarity, one świetnie zagrały mafię w poprzedniej edycji Szczęśliwy

(27-08-2016, 15:17 PM)Snufkin napisał(a): Trzecia gra, a Damian znowu rzuca się w oczy... Język
Trebron ma trochę racji z tym detektywem... gdybyś był miastowym to raczej nie wybrałbyś tego zawodu, żeby nie ściągnąć na siebie uwagi mafii. Detektyw w tej grze to osoba przychylna miastowym, więc myślałeś pewnie, że zdobywając nasze zaufanie unikniesz linczu, ale nic z tego! Obrałeś zły plan...

Może ja po prostu chciałem być jednocześnie dobrym i złym gliną, a tacy zazwyczaj kończą jako prywatni detektywi, którzy na własną rękę wymierzają sprawiedliwość...
Przypomnij sobie Dwighta z "Sin City". Co prawda nie był policjantem, ale z opryszkami sobie radził po swojemu Szczęśliwy

Ale skoro widzę, że razem z Trebronem przybraliście atak na mnie, dopisuję Was do listy moich podejrzeń! Szczęśliwy


PS. Twierdzisz, że "trzecia gra a ja znów rzucam się w oczy" - przypomnij sobie, kim byłem w poprzednich dwóch grach Język
___________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

"Piekło jest wtedy, kiedy budzisz się każdego cholernego ranka i nawet nie wiesz,
dlaczego znalazłeś się akurat w tym miejscu i dlaczego oddychasz."
Odpowiedz
Kazalick Yrkisch to młody 25 letni mutant z burzliwą przeszłością. Otrzymał w wieku 17 lat wyrok za włamanie do jednego z magazynów broni i współudział w kradzieży. Sąd nie dał wiary zeznaniom Kazalicka, który do końca utrzymywał, że był w magazynie po to aby powstrzymać złodziei, z którymi jak twierdzi nie współpracował. Młody mutant znał sprawców i zdradził ich tożsamość dzięki czemu złodzieje zostali ukarani a broń powróciła do magazynu. To były okoliczności łagodzące w wyniku, których wyrok odsiadki został zamieniony na prace społeczne. Nie bez znaczenia były zeznania ojca Kazalicka - Osmanyjra, który poręczył, że jego syn nigdy nie sprawiał problemów wychowawczych i nigdy nie wyniósł żadnej broni z domu. Bowiem w domu Yrkischów znajdowało się laboratorium broni eksperymentalnej i nowoczesnych rozwiązań militarnych, w którym ojciec Kazalicka był głównym konstruktorem. Pewnego dnia nastąpił splot wydarzeń, który odmienił życie młodego Yrkischa. Pracował on bowiem w tajemnicy przed ojcem i całym miastem nad nowym rodzajem broni. Był bardzo nieodpowiedzialny bowiem zabierał często prototyp ze sobą kiedy szedł do pracy. Wiedział, że jeśli ktoś znajdzie u niego broń to trafi za kratki a co gorsza problemy będzie miał również jego ojciec, jednak chęć testowania broni po kryjomu na zwierzątkach przyćmiewała jego zdrowy rozsądek. I tak postanowił los, że pewnego dnia kiedy zamiatał jedną z ulic kiedy nagle zobaczył, że ktoś potrzebuje pomocy. Tym kimś był Dwight. Detektyw w prawdzie miał wysokie umiejętności walki, ale tego dnia był sam i najwyraźniej jego praca nie spodobała się jakiejś poważnej grupie przestępczej, która być może dopięła by swego gdyby nie Kazalick i jego dezintegrator magnetyczny, dzięki któremu z łatwością obezwładnił gangsterów. Dezintegrator bowiem wykorzystywał pole elektromagnetyczne, które były kondensowane względem fal mózgowych co skutkowało wyłączeniem świadomości otoczenia i utratą przytomności na określony czas. Detektyw zdumiony czynem mutanta obwieścił całemu miastu, że to właśnie jego wynalazkowi zawdzięcza życie. Osmanyjr był dumny z syna, ale jego duma nie trwała zbyt długo ponieważ miał wypadek w laboratorium podczas testowania jednej ze sztuk broni w wyniku, którego poniósł śmierć na miejscu. Zrozpaczony Kazalick musiał więc przejąć rodzinny interes choć nie było to łatwe. Nadal bowiem są ludzie pamiętający mu przeszłość i kopiący pod nim dołki..."

Nazwa: Kazalick Yrkisch
Rasa: mutant
wiek: 25
zawód: konstruktor-handlarz broni



Nie wiem czy wpasowałem się w klimat. Troszkę na odpitol to zrobiłem ale nie mam dzisiaj za dużo czasu, a tu kawał dnia minęło i jeszcze historyjki nie miałem... Dlatego na szybka wymyśliłem tjo Duży uśmiech
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
(27-08-2016, 16:50 PM)Cichy napisał(a): Dezintegrator bowiem wykorzystywał pole elektromagnetyczne, które były kondensowane względem fal mózgowych co skutkowało wyłączeniem świadomości otoczenia i utratą przytomności na określony czas.

[Obrazek: 15617880.jpg]

Zastanawia mnie, skąd Wy bierzecie nazwy dla swoich postaci... Język
Odpowiedz
(27-08-2016, 16:05 PM)_Damian_ napisał(a): Poproś o rady Marcelę i Rarity, one świetnie zagrały mafię w poprzedniej edycji


Generalnie jeśli chce się pozostać jak najdłużej w tej grze, to należy raczej stać z boku, nie rzucać się w oczy i nie wychylać. Zazwyczaj na odstrzał idą najbardziej aktywni użytkownicy Język
Odpowiedz
(27-08-2016, 17:40 PM)Trebron napisał(a): Generalnie jeśli chce się pozostać jak najdłużej w tej grze, to należy raczej stać z boku, nie rzucać się w oczy i nie wychylać. Zazwyczaj na odstrzał idą najbardziej aktywni użytkownicy Język

Wiem :C   Ale co ja poradzę, że wprowadziliśmy fabułę do gry i się wkręcam w ten świat? Smutny

(27-08-2016, 16:50 PM)Cichy napisał(a): I tak postanowił los, że pewnego dnia kiedy zamiatał jedną z ulic kiedy nagle zobaczył, że ktoś potrzebuje pomocy. Tym kimś był Dwight. Detektyw w prawdzie miał wysokie umiejętności walki, ale tego dnia był sam i najwyraźniej jego praca nie spodobała się jakiejś poważnej grupie przestępczej, która być może dopięła by swego gdyby nie Kazalick i jego dezintegrator magnetyczny, dzięki któremu z łatwością obezwładnił gangsterów.
NIE PRZYPOMINAM SOBIE, ŻEBYŚMY SIĘ ZNALI, PANIE KAZALICK Szczęśliwy

(27-08-2016, 16:50 PM)Cichy napisał(a): jednak chęć testowania broni po kryjomu na zwierzątkach przyćmiewała jego zdrowy rozsądek.

Żeby była jasność - o jakich zwierzętach mowa? Bo nie wiem, czy mój elektronóż ma mi się otworzyć w kieszeni, czy nie? xD
(Tak, wiem, że noszę elektronóż w trzewiku, ale w kieszeni mam zapasowy. Shafooza to okropne miejsce, lepiej się zabezpieczyć)
___________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

"Piekło jest wtedy, kiedy budzisz się każdego cholernego ranka i nawet nie wiesz,
dlaczego znalazłeś się akurat w tym miejscu i dlaczego oddychasz."
Odpowiedz
Emm.. nie. Jeśli mnie zlinczujecie to sobie pogorszycie sprawę,bo to niewinni powinni tym razem wygrać..
Zaraz, zaraz... jeśli ja jestem podejrzana przez Eve, Kapitama i Damiana.. to znaczy,że mafiozi znów chcą mnie wyeliminować, a jedna z tych osób po prostu daje się wciągnąć w ich grę :O Tylko kto?
Ciężko wytypować podejrzaną osobę,bo wiadomo,że podejrzany jest każdy.
Typuję Eve i Kapitama,bo ni stąd ni zowąd mnie wytypowali Uśmiech
Co do mojej postaci.. Fakt, jest szpiegiem,ale.. nie mordercą..
''Nie lekceważ mnie, dlatego że jestem cicha. 
Wiem więcej niż powiem; myślę więcej niż mówię
i obserwuję więcej niż sądzisz.''
Odpowiedz
Był to raczej cichy i spokojny mężczyzna, który starał się przyzwyczaić do tego zmienionego świata. Coś wewnątrz niego nie pozwalało mu zaakceptować tej rzeczywistości. Brzydzili go mutanci. Sam siebie się brzydził, bo wiedział, że też nie jest czysty. Ludzie stali się wręcz niezniszczalni. Cały krajobraz stał się szary, bezbarwny i pogłębiał w nim niewyjaśniony smutek. "Wolałem tamten świat...". Te słowa nadal stosował jako wymówkę, choć dobrze wiedział, że stoi w miejscu, ale nie potrafi tego zmienić. Pomimo tej pustki, która jest również spowodowana samotnością, był życzliwą i pomocną osobą. Starał się jakoś przetrwać, dopóki jeszcze żyje.

Imię: Allen <nazwisko nieznane>
Zawód: psycholog.

Wybaczycie, że było na szybko? :<
Odpowiedz
Postanowiłem nieco namieszać w grze, żeby było ciekawiej Język

Odkryłem jednego z członków mafii.
Tak, jestem detektywem i wiem kto jest jednym z nich. Jednak nie chcę, żeby ta edycja tak szybko się skończyła, więc na razie tego nie zdradzę. No chyba, że mafia mnie zabije... wtedy pociągnę winnego za sobą, a miastowym zostanie do wykrycia jedynie ojciec chrzestny. Uśmiech
Odpowiedz
Wszystko ok, ale dlaczego mamy Ci wierzyć? Duży uśmiech
Może jesteś mafiozem, który zagrywa Va bank żeby jak najdłużej zostać w grze.
A po drugie co jeśli mówisz prawdę, ale trafiłeś jedynie na opryszka?
Odpowiedz
  
  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 50
  • 51
  • 52(current)
  • 53
  • 54
  • ...
  • 101
  • Dalej 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Forumowa Mafia- edycja nr X sebaxmen 12 411 22-12-2017, 19:35 PM
Ostatni post: Lime
  Forumowa Mafia - edycja nr IX sebaxmen 134 3,278 22-09-2017, 17:58 PM
Ostatni post: Silent
  Forumowa Mafia- edycja nr VIII Śmieszka96 237 5,738 27-08-2017, 20:24 PM
Ostatni post: Silent
  Forumowa Mafia- edycja nr VII Śmieszka96 315 7,707 14-06-2017, 17:58 PM
Ostatni post: Śmieszka96
  Forumowa Mafia - Edycja VI Adin 178 4,746 05-04-2017, 21:15 PM
Ostatni post: Radq
  Forumowa Mafia - Edycja V Adin 127 5,886 15-12-2016, 20:52 PM
Ostatni post: Snufkin
  Forumowa Mafia - Edycja IV Adin 419 21,929 29-10-2016, 09:50 AM
Ostatni post: Rarity
Gwiazdka Podstawowe zasady gry Forumowa Mafia Tsubasa 0 522 05-09-2016, 22:02 PM
Ostatni post: Tsubasa

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości