Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



Hejting... nowa moda Polaków?
#1
Cześć, chciałabym porozmawiać z Wami w tym temacie o niepokojącym zjawisku, jakim jest hejting. 

Hejting, z angielskiego słowa "hate" (czyt. "hejt"), czyli nienawiść. Hejting to pisanie negatywnych, nienawistnych, często obraźliwych i bogatych w wyzwiska i szykany wypowiedzi w sieci.

Ostatnio mieliśmy próbkę hejtingu przy okazji gorących dyskusji na temat uchodźców. Nie będę przytaczać tych wypowiedzi, ale pewnie widzieliście te screeny. A jeśli nie, są one łatwo dostępne w sieci.
Mówiono o tym we wszystkich wiadomościach telewizyjnych. 

Jak myślicie, skąd się bierze hejting? Czy sądzicie, że to tylko domena Polaków? Czemu nienawidzimy? Czy łatwo jest nienawidzić? 

Dla chętnych: warto obejrzeć ten materiał. materiał DD TVN
Odpowiedz
#2
Dzieciaki nie mają jak sie wyżyć, bo caly dzień przy komputerze to i w sieć kierują te całe negatywne emocje. Bo łatwiej jest zbluzgać kogoś anonimowo na jakimś forum (sam ostatnio byłem tego swiadkiem, próbując dyskutować na forum sportowym eurosportu) niż twarzą w twarz. Anonimowość daje poczucie bezpieczeństwa a i takie hejtowanie to wyraz checi bycia tym lepszym, dowartościowania się w jakiś chory sposób
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
#3
Adrian, problem w tym, że obecnie hejting nie jest jedynie anonimowy. Często ludzie nie mają obaw przed podpisaniem się z imienia i nazwiska pod obraźliwą opinią. Właśnie dlatego jest to aż tak zaskakujące. A może wcale nie.
Odpowiedz
#4
Dla mnie wciąż szokujące.

Jest też odmiana hejtingu - ponoć wynajmuje się ludzi, którym płaci się za to, aby obrażali przeciwnika - czy to politycznego, czy też biznesowego itd.
Odpowiedz
#5
Takajedna, nie spotkałem się, ale jeśli tak jest to obraz bezczelnosci ludzi i chyba bezkarności w tym co robią. No i braku serca po prostu
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
#6
Pamiętam ten pamiętny Ask, ludzie tak hejtowali siebie nawzajem, że brak słów. Dziecinne i głupie, po co na kogoś wypisywać? Nie lepiej powiedzieć tej osobie coś prosto w oczy? Nie mam pojęcia skąd się rodzi ta nienawiść, ale niektórzy mocno przeginają.
Odpowiedz
#7
Nienawidzić łatwiej, a porozmawiać i zrozumieć drugą osobę dużo trudniej...
Odpowiedz
#8
I tu się nie zgodzę, nienawidzić wcale nie jest aż tak łatwo, swoją drogą zabawne jak bardzo to słowo straciło na znaczeniu. Myślę, że to o czym mówimy to po prostu złość spowodowana różnicą opinii, szukająca ujścia, czasem w postaci nie do końca uzasadnionej krytyki delikatnie mówiąc, czasem po prostu postaci rzucania obelgami niczym szympans rzucający tym co możecie sobie sami dopowiedzieć .-. Ale czy naprawdę jest to coś aż tak bardzo nowego? Tak jakby I bez internetu ludzie nie obrażali się wzajemnie, to prawda w internecie staje się to mniej subtelne, ale skoro utrata anonimowości nie ma wpływu na takie zachowania to może odległość I sam internet nie odgrywa aż tak dużej roli jaką mu przypisujemy, może to coś więcej. Naprawno w grę wchodzi sam dostęp do internetu, który pozwala wyrazić opinię osobom które albo jeszcze w tym wieku nie powinny mieć dane takiej możliwości, albo takim które nie rozumieją koncepcji dyskusji, no I są jeszcze istotki na wielkiej misji przekonania całego świata, że to ich opinia jest tą właściwą. A jednak wydaje mi się że równie dużą jeśli nie większą rolę odgrywa degradacja jezyka którym się posługujemy. Popatrzcie jak słowa w dzisiejszych czasach (i znowu mówię jak stary dziad, ale trudno >_< ) straciły na znaczeniu, jak łatwo jest "nienawidzić", jak łatwo jest życzyć komuś śmierci nie zastanawiając się nad znaczeniem wypowiadanych słów, jak łatwo jest wplatać zaporzyczenia z innych języków, o strukturach gramatycznych tych internetowych wojowników już nie wspomnę bo jestem pewien, że sam do tego momentu popełniłem mnóstwo błędów. Wiem co powiecie, purysta jezykowy się znalazł, no I fakt używanie zaporzyczeń nie jest aż tak istotne (zwłaszcza jeśli batalie toczą się w języku angielskim) ale skoro omawiane dyskusje toczą się na tak niskim poziomie to może jest w tym trochę racji i tak, poczucie bezpieczeństwa pomaga wyzwolić takie zachowania ale z tym nie możena nic zrobić, nie ograniczając znacznie wolności słowa (do czego jestem pewien ludzie pokroju "dziennikarzy" z przesłane wcześniej materiału, będą do tego dążyć).
Jednakże ubogi język Polaków oraz swoboda jaką daje internet nie są jedynymi czynnikiami powodującymi obecny stan rzeczy więc proszę, przestańmy zasłaniać się za w kółko mielonymi formułkami o anonimowości i poczuciu bezkarności i zastanówmy się gdzie faktycznie leży problem.
Odpowiedz
#9
Wombat, najbardziej mnie przeraża życzenie komuś śmierci... albo różne groźby, wyzwiska. Ludzie mają w sobie dużo jadu, chcą zniszczyć człowieka za wszelką cenę, i wtedy zaczyna się hejting.
Odpowiedz
#10
Ja się z tego śmieje Duży uśmiech i żal mi osób, które czują się fajne gdy to robią Duży uśmiech Najlepsze jednak jest to, że hejter hejtuje hejtera Duży uśmiech To jest po prostu magiczne Duży uśmiech
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości