Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



I ciągle sam :(
#1
Witam,jestem tu nowy i nie wiem czy w dobrym dziale piszę ale spróbuję Uśmiech.Mam taki problem i nie wiem jak sobie z nim poradzić.W ostatnich latach zaczęło mi dokuczać brak drugiej połówki.Nie tak dawno w sumie miałem dziewczynę,jednak niestety to był taki związek jakby go po prostu nie było i dziewczyna mnie zostawiła po 3 miesiącach.Szukam sobie kogoś na stałe.Niestety żadna dziewczyna kompletnie nigdy się mną nie interesowała,jak ja podejdę do jakiejś to leci standardowy tekst wiesz bardzo cię lubię ale...Próbowałem różnych sposobów od portali typu sympatia po czaty i nie potrafię nikogo tam poznać a już na pewno żadnej wartościowej dziewczyny.Nie jestem desperatem po prostu chcę mieć już tą jedyną Uśmiech.Moja nieśmiałość niestety często mi utrudnia zadanie,ponieważ nawet jak mam dziewczynę na oku to niestety nie mam pojęcia jak zagadać i sprawa przestaje w ogóle istnieć i po czasie jest po temacie,a nawet jak się przełamię to tak jak napisałem wyżej są zdziwione,w ogóle mnie nie biorą pod uwagę i zawsze podoba się jej inny itp.Również zawsze mam poczucie że dana dziewczyna zawsze woli kolegę i od razu sobie daruję to wszystko.Jakbyście mogli mi doradzić jak szukać,gdzie i ogólnie czy macie na to jakiś pomysł.Dlaczego piszę i proszę o pomoc?Dlatego bo nie chciałbym wrócić tutaj jak będę miał 30,40,50 lat i pisać że nigdy nie byłem blisko z dziewczyną i że w ogóle jej nie było.Obecnie mam 20 lat.Dodam że ciągle idę do przodu i walczę ze swoją nieśmiałością jednakw temacie miłość nie radzę sobie.Nie wiem co robię źle.Z wyglądu jestem normalny,z charakteru przyjazny,miły itp.chociaż nieśiałość zawsze staram się wykorzystać na swój + niż na - bo dzięki niej jestem bardziej tolerancyjny i ogólnie inny tzn.patrzę inaczej na wszystko niż moi rówieśnicy i jestem bardziej rozsądny w nie których sprawach,mimo to nie jestem jakimś nudziarzem.To tak w skrócie Oczko.Tak więc proszę o porady,sugestie,wskazówki,cokolwiek.Za każdą pomoc będę wdzięczny.Uśmiech
Odpowiedz
Ja pisałem z taką dziewczyną ze szkoły,spodobała mi się więc do niej napisałem na Facebooku.Nie umiałem z nią pisać,później ludzie z tego forum naprowadzili mnie i już teraz wiem jak powinienem pisać z dziewczynami,tak aby odpisywały i chciały rozmawiać.Dziś dowiedziałem się że ma kogoś,trudno się mówi.Ja nie jestem najlepszą osobą która może Ci pomóc.Ludzie z tego forum z pewnością Ci pomogą Uśmiech
Odpowiedz
#3
Nawet nie wiesz jak Cię rozumiem. Jak to czytam to właściwie jakbym swój życiorys czytał i w Twoim wieku podobnie dość emocjonalnie reagowałem. Coś w tym jest, że mając 2 dychy na karku i żadnych pozytywnych postępów w relacjach zwłaszcza z płcią przeciwną to się to ciężko przeżywa. To zdecydowanie trudny okres :S
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
Uważam, że nie powinieneś nastawiać się na "tą jedyną". Jeszcze parę lat temu też myślałam, że miłość przez całe życie istnieje, ale to, co zrobił potem ze mną ten typek, to przekracza wszelkie granice pojmowania.
Oczywiście, jeśli poznasz taką dziewczynę, która pokochałaby Cię bezgranicznie i niewyczerpywalnie, to nazywałabym Cię największym szczęściarzem na tym ziemskim padole Uśmiech
Pamiętaj, że miłość czasem rodzi się z długoletniego koleżeństwa, a nawet przyjaźni. Nie możesz od razu nastawiać się na "tę jedyną", bo nigdy nie będziesz wiedział, czy to rzeczywiście ona. (Może tamte odchodziły, bo związek zbyt szybko się rozwijał?)
Więc powolutku, małymi kroczkami: jeśli poznajesz jakąś dziewczynę, to najpierw bądź dla niej kolegą, poznaj ją przede wszystkim, a dopiero potem działaj. Uwierz mi, że takie nastawienie pomaga w relacjach międzyludzkich.
Jak byłam młodsza (takie gimnazjum mniej więcej Język ), to kiedy gadałam z jakimś chłopcem, to od razu się chowałam, bo wyobrażałam sobie cuda niewidy. Teraz nie mam z tym problemu i mam kilku kolegów, czy to na roku, czy tutaj na forum Język Przynajmniej wiem, z kim mam do czynienia, bo samo zauroczenie bywa bardzo zdradliwe.
Poza tym, chłopie, masz 20 lat, całe życie przed Tobą Język Nie załamuj się tak i ruszaj do przodu. Powodzenia Ninja
Czekaj, łączę wątki Podejrzany
Odpowiedz
#5
O tak Tsubasa w zasadzie wszystko w temacie napisała. Z własnego doświadczenia podpowiem że miłość zrodzona z przyjaźni jest jedną z najlepszych a uwierz mi wiem co mówię Oczko warto poświęcić czas na rozmowy z kobietą nie zakładać że to ta i koniec powoli budować relacje, rozmawiać nawet o pierdołach. Nie można być też zbyt nachalnym, składać deklaracji po paru spotkaniach bo niektóre dziewczyny to zniechęca.
Odpowiedz
#6
A ja z własnego doświadczenia powiem tak Język Nigdy nie chciałem być nachalny, zawsze rozpoczynałem od tego by się dobrze zaprzyjaźnić i jak nawet się udało to po jakimś czasie słyszałem coś w stylu: "mam chłopaka", albo "podoba mi się ktoś" (a jak to mówiła to dobrze wiedziałem, że o mnie nie chodzi), albo w ekstremalnych sytuacjach dowiadywałem się przypadkiem lub też nawet musiałem (jako dobry przyjaciel oczywiście) służyć radą jak zdobyć tamtego chłopaka itd. Raz nawet robiłem za coś na rodzaj przyzwoitki. Także u mnie szło zawsze w tą stronę - jakież szczęśliwe me przyjaciółki bo poznały kogoś innego ode mnie. Tamci co śmieszniejsza z reguły nie musieli się tyle trudzić. Wiele z tych moich przyjaźni uschło bo dziewczyny były tak zajęte swoimi menami, że na przyjaźń ze mną brakowało już im czasu albo nawet miejsca w życiu prywatnym. Nawet nie wiem ile moich kontaktów jest przedawnionych bo już lata mijają jak nieodpowiadają. A co do wieku się zgodzę - nie ta to inna, tego kwiatu jest pół światu Diabeł Zawsze myślałem, że takie podejście irytuje kobiety, ale rzeczywistość niestety swoje pokazuje. Jeśli nie nauczą nas tego podejścia to nauczą załamywania i użalania się nad sobą, a z tego nigdy nic nie wychodzi bo użalanie też je odstrasza :S
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
#7
Wiem że mam dopiero 20 lat jednak,tak jak napisałem nie chciał bym tu kiedyś napisać coś w stylu mam 40 lat i nic.To słowo które użyłem ta jedyna chodzi mi również o podkreślenie że szukam kogoś na stałe,jednak wiem jak dziś jest i nie mogę zakładać że każda dziewczyna to ta jedyna.Czy sugerujecie żeby zainteresować się bardziej koleżankami Oczko?Wiem ja już też czytałem z 10 takich samymch jak mój życiorysów heheh Uśmiech.
Odpowiedz
Jeżeli spodoba Ci się jakaś dziewczyna ze szkoły/osiedla/pracy to napisz do niej,jeżeli mi się jakaś spodoba,nie tyle spodoba(na codzień widuję masę ładnych dziewczyn)co przykuje moją uwagę to do niej napiszę,podejde w szkole i zacznę rozmowę,tak wygląda moja teoria,co do praktyki czeka mnie niedługo Język
Odpowiedz
#9
Miej oczy szeroko otwarte nigdy nie wiadomo kiedy spotkasz odpowiednią osobę. Pielęgnuj kontakty z tymi na których Ci zależy. Któregoś dnia znajdziesz tą jedyną. Ale bez pospiechu Oczko
 Podziekowania: Mansur
Odpowiedz
#10
To co wspaniałe może być bliżej niż patrzysz lub dalej niż sięga Twój wzrok więc zamknij oczy i pozwól działać przeznaczeniu Oczko Taka słodka metafora Śpiący
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
 Podziekowania: papalina90
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości