Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



"i kolejna para, ehh..."
#1
Mario poruszył dość ciekawą kwestię w temacie o miłości. W tym temacie jestem ciekaw waszych opinni - Czy was też irytuje widok pary na mieście i dlaczego?

Ja przyznam szczerze, że źle się czuję widząc dwoje zakochanych i to nie koniecznie dlatego, że chciałbym być na czyimś miejscu, albo jakoś zazdroszczę, ale po prostu mnie drażni ten widok. Może to podobnie jak z homosiami - jestem tolerancyjny do póki żaden się nie afiszuje, więc może i tu nie znoszę jakiejś pokazówki tym bardziej, że faktycznie im dana para bardziej się afiszuje tym bardziej mnie wkurza i obrzydza, ale tak na prawdę trudno mi stwierdzić co tak na prawdę jest przyczyną tego, że nie trawię widoku par. A jakie są wasze odczucia w tym temacie?
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
#2
Mam dokładnie tak samo. Irytuje mnie jak widzę jakąś parę na mieście, która publicznie na oczach wszystkich odgrywa grę wstępną. Takie zachowania po prostu nie przystoją i to jest zwykły brak kultury. Często wynika to właśnie z takiego zakompleksienia i chęci pokazania światu "Zobaczcie jacy jesteśmy szczęśliwi! Zazdrościcie nam, c'nie?"
Nie mam za to nic przeciwko parom, które się w taki sposób nie afiszują, ale takie można dosłownie na palcach policzyć. Właściwie znam tylko 2 takie pary w młodym wieku, że jak ich widzę, to myślę sobie, że aż miło się na nich patrzy, ale reszta to szkoda gadać...
Nie wspomnę już o tym, jakie fotki ludzie wstawiają na Facebooka. Dobrze, że nie mam konta na czymś takim;P
Odpowiedz
#3
Hehe ja też nie mam Oczko ale to jest tak jak piszesz, że ma się wrażenhe jakby oni chcieli pokazać całemu światu jacy to oni szczęśliwi, a kto samotny ten zasłużył i drwić z niego należy. Tak to niestety odbieram i to mnie wkurza. Nawet na gg jeden mój znajomy miał opis szydzący z samotnych, z którego wynikało, że samotni to źli ludzie, którzy sobie na to zasłużyli. Ja nie rozumiem takiego podejścia.
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
Idąc przez miasto nienawidzę patrzeć na pary,idą sobie trzymają się za ręce itd.I mój związek(jeżeli wogóle będzie) nie będzie tak wyglądał.Ja się nie nadaję do związków,staram się unikać ludzi i dlatego rzadko gdzieś wychodzę.Myślę że osoby z mojego otoczenia domyślają się że jestem nieśmiały i niedługo się wszystkiego dowiedzą,wtedy zaczną się pytania,wstydzisz się dziewczyn a z koleżankami z klasy normalnie rozmawiasz,widuję Cię w szkole jak rozmawiasz z tą dziewczyną a mimo tego twierdzisz że nie umiesz z nimi rozmawiać.Nagrałem dziś vlog i niedługo pewnie zlecą się tu moi znajomi i będą mnie szukać xD
Odpowiedz
#5
Cichy, to witaj w klubie niemających FBDuży uśmiech
Ja też nie rozumiem takiego podejścia. Dlatego najlepszym wyjściem jest w ogóle nie zwracać na takich uwagi i się nie przejmować, bo bycie singlem to nie jest żaden powód do wstydu.
Odpowiedz
#6
Cóż przyznam że takie widoki i mnie trochę irytują a czasem nawet bawią, wtedy myślę sobie "Farciarze" i się uśmiecham Uśmiech
Nie ma nic złego w bliskości czy okazywaniu sobie publicznie powiedzmy przywiązania ale oczywiście w granicach przyzwoitości, dopóki te granice są zachowane wszystko mieści się w kręgu naszej kulturalności.
Odpowiedz
#7
Mnie nie denerwują pary, które razem chodzą po mieście. Wkurza mnie jedynie to, że są czasem tak chamscy, że potrafią całować i macać się na środku drogi, a z boku ten efekt nie jest zbyt przyjemny, odpycha mnie takie coś. Ale pomimo tego staram się nie zwracać na to uwagi, niech robią sobie co chcą, ich sprawa Uśmiech
Odpowiedz
#8
A ja się wręcz cieszę gdy widzę takie pary. Tylko często przechodzi mnie myśl "Taka ładna dziewczyna jest z nim... dziwne" - naprawdę czasem nie kumam tego Duży uśmiech
Odpowiedz
#9
Hmm, serio Duży uśmiech Czasem ładna jest z takim obleśnym chłopakiem, ale i odwrotnie też Duży uśmiech
Odpowiedz
#10
Ogólnie nie lubię patrzyć na pary demonstrujące niedające się nie zauważyć uczucia, za pewne zazdrość, ale o wiele gorszy widok to młodsi jak to określają liżą się, bo nie nazwałbym tego całowaniem. Może jestem nienowoczesny. ;]
[Obrazek: tell_me_by_cris_2.gif]
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości