Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



"i kolejna para, ehh..."
#11
Spoko Cris ja też Oczko
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
#12
Zakochane pary są słodkie i urocze, u mnie co najwyżej mogą wywołać uśmiech.
Serio, nawet czasem poprawia mi się nastrój kiedy widzę jak miłość kwitnie dookoła. Zdaję sobie sprawę, że niektórzy nieco przesadzają, ale żyje się tylko raz,więc niech tylko starają się oszczędzić dzieciom pewnych widoków. Mnie tak to wcale nie przeszkadzają, przejdę sobie obok nawet nie patrząc.
Odpowiedz
#13
Zależy od dnia i nastawienia do życia tego dnia. Jak mam nie najlepszy dzień to mnie to strasznie irytuje innym razem mam to gdzieś. Ale nie lubie gdy ktoś publicznie obnosi się ze swoimi uczuciami. Fajnie że kogoś mają itd ale nie cały świat musi patrzeć jak się całują czy coś w ten deseń
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
#14
w ogóle nie zwracam uwagi na takie pary, bo i po co miałabym to robić, to nie moje życie, ja mam swoje
Odpowiedz
#15
Hmmm ja raz w sumie przeżyłam traumę przez pewną parę xD
Było to już wieki temu, miałam wtedy z 20 latek, może trochę ponad.
Latem ze znajomymi dość często bawiliśmy się w podchody, a zabawa ta odbywała się zawsze nocą w ogromnym parku, który mam obok siebie.
Park ten jest na prawdę spory, żeby go przejść potrzebna jest ok. godzina czasu. Połowa parku wygląda w zasadzie jak las, pełno tak krzaków, drzew, a wydeptane drogi nie są takie wcale duże.
Dzieliliśmy się zawsze na dwie grupy i z latarkami graliśmy w podchody w miejscach najbardziej zarośniętych by jeszcze bardziej utrudnić tą zabawę.
I ja raz... przewróciłam się o czyjeś nogi jak się później okazało. Ehemmm, chyba nie muszę tłumaczyć to owa para robiła sobie na kocyku w krzakach xD Zrobiło mi się wtedy tak maksymalnie głupio, że przeprosiłam i zwiałam stamtąd xD Ehh oczywiście to ja musiałam się o nich wywalić, bo prowadziłam, a za mną były jeszcze 3 osoby z tego co pamiętam.
Normalnie aż poczułam się jak jakiś zboczeniec-podglądacz, chyba każdy by miał traumę po czymś takim xD
Odpowiedz
#16
Mnie nie przeszkadzają pary, póki nie trafi się na nie w takim przypadku jak Paola. Mają prawo do chodzenia ze sobą i afiszowania tego w dowolny sposób. Myślę że każdy z nas, nawet jak teraz tak nie mówi to jak trafi na tę/tą jedyną to będzie chciał iść z nią za rękę, dać buziaka bądź w inny sposób pokazać światu że to właśnie ja jestem z tą osobą. Myślę że jakby zakochany człowiek tak nie robił, to mogłoby to być odbierane w ten sposób że wstydzi się partnera.
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości