Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



I WANNA BE YOUR GIRLFRIEND! -^^-
#31
Jak ktoś duzo o czymś mówi to nie zawsze przekłada się to na czynyJęzyk
Odpowiedz
#32
Często jest to prawdą.
Szczęście to nie cel sam w sobie, lecz raczej sposób w jaki odbywasz swoją podróż.

Jeżeli to czytasz to znaczy że ŻYJESZ. Czy potrzebujesz lepszego powodu do UŚMIECHU Uśmiech
Odpowiedz
#33
(02-07-2015, 23:16 PM)Kamila413 napisał(a): Ja nie szukam faceta a tym bardziej związku bo narazie się do tego nie nadaje. Wcześniej nigdy nie walczyłam o faceta, zawsze do takich spraw podchodzę wyluzowana i jeśli mu naprawdę zależy to będzie przy mnie, a jeśli nie to trudno, nikogo nie zmusze do bycia ze mną. Przy Nim jestem po prostu sobą, nie udaje nikogo innego, do wszystkiego podchodzę z dystansem i przede wszystkim od samego początku jestem szczera, bo wtedy wyjdzie to czy mnie zaakceptuje czy nie.

Kamilko, ale wiadomym jest, że nie będziesz się zachowywała tak samo przy facecie, który Ci się podoba jak przy koleżance. W temacie pytałam właśnie o nasze naturalne zachowania wobec kogoś kto zawrócił nam w głowie. Każdy ma coś takiego, żeby chociażby dać jakikolwiek znak, że coś jest na rzeczy. Żaden facet nie jest w końcu jasnowidzem, a ja np. nienawidzę naprzykrzających się facetów, to ja wybieram kto ma mnie zdobywać xD

Zabawa w króliczka jest najlepsza xD Zgadzam się w 100%, uwielbiam!
A co do gadania o seksie... czasem przekłada to się na czyny, uwierzcie (tak jest w moim wypadku). ;P Raczej nie mówię o czymś o czym nie mam pojęcia, bo źle się czuję w temacie, a jeśli już wspominam o seksie to bardzo sensownie i z własnego doświadczenia.

O tej spermie w posiłkach... coś też słyszałam i to jest chyba taka mała odpowiedź facetów na tą krew miesiączkową xD Na tym samym poziomie pomysłowość ;P
Hey, to po częstych lodzikach można mieć kobietę na wieczność?
Cwaniaczki ;P
Odpowiedz
#34
(03-07-2015, 22:10 PM)Paola napisał(a): Żaden facet nie jest w końcu jasnowidzem, a ja np. nienawidzę naprzykrzających się facetów, to ja wybieram kto ma mnie zdobywać xD

Zabawa w króliczka jest najlepsza xD Zgadzam się w 100%, uwielbiam!

Proces zdobywania krótko można opisać tak:

0. ....................................................................................................................................
1. Kobieta wybiera mężczyznę i flirtując próbuje sprawić aby ten się o nią starał.
2. Mężczyzna stara się zwrócić uwagę kobiety zalecając się do niej.
3. Kobieta widząc te zaloty stara się pokazać że to nie działa i sprawić aby myślał że to on ją uwodzi..
4. I teraz zabawa w króliczka.

Czyli co? Kobieta wybiera a mężczyzna nie ma nic do gadania?
Nie. Celowo zaznaczyłem punkt 0 Język
Szczęście to nie cel sam w sobie, lecz raczej sposób w jaki odbywasz swoją podróż.

Jeżeli to czytasz to znaczy że ŻYJESZ. Czy potrzebujesz lepszego powodu do UŚMIECHU Uśmiech
Odpowiedz
#35
Nie no, jak facetowi się nie podoba to trzeba odpuścić. Na szczęście nie miałam jeszcze takiej sytuacji, żeby chłopak nie podchwycił zabawy. Z tym, że ja na prawdę nie przesadzam z punktem 3, więc dla mnie zabawa w króliczka jest bardziej początkowym flirtowaniem.
Odpowiedz
#36
Ona się nie kończy tylko sposób, odległość i szybkość biegu się zmienia, a także ten kto jest a później goni.
Szczęście to nie cel sam w sobie, lecz raczej sposób w jaki odbywasz swoją podróż.

Jeżeli to czytasz to znaczy że ŻYJESZ. Czy potrzebujesz lepszego powodu do UŚMIECHU Uśmiech
Odpowiedz
#37
A co masz konkretnie na myśli TenOn?
Odpowiedz
#38
Mam na myśli to że zabawa w króliczka się nie kończy. My ludzie jesteśmy uzależnieni od emocji. Jak emocje się skończą to i relacja zacznie się psuć. Nie lubimy stagnacji.
Szczęście to nie cel sam w sobie, lecz raczej sposób w jaki odbywasz swoją podróż.

Jeżeli to czytasz to znaczy że ŻYJESZ. Czy potrzebujesz lepszego powodu do UŚMIECHU Uśmiech
Odpowiedz
Można powiedzieć że byłem raz tak naprawdę zakochany,no może dwa.Pierwszego razu przeszło mi po kilku miesiacach a potem to już postanowiłem odpuścić ale kontakt się zachował Ale drugi raz był już krytyczny,ponieważ przez dlugi okres czasu nie wiedziałem co mam zrobić(byłem nieśmiały)Bałem się nawet napisać,jak już napisałem to nie miałem tematów do rozmowy.Po dwóch miesiącach pojawiła się nadzieja(jedna z osób tego forum postanowiła mi pomóc)Dzięki Ci jeszcze raz Uśmiech Niestety mimo tak dużej pomocy nie udało się,później narzekałem kilka miesięcy,leciały dni a uczucie się powiekszało.Jedna osoba z tego forum pokazała mi jak mam pisać z dziewczynami aby je zaciekawić swoją osobą,dała mi wiele rad na temat tego jak mam postępować.Minął miesiąc i zacząłem pisać z tą dziewczyną,potem podszedłem do niej w szkole i rozmawialiśmy długo na różne tematy,ta dziewczyna pokłada we mnie zaufanie,może mi ufać a ja jej i wie że pomogę jej w potrzebie.Postawiłem sprawę jasno powiedziałem jej że mi się podoba ale Ona była zakochana w kimś innym(w moim koledze z którym mnie zapoznała),powiedziała że jestem super chłopakiem i nie dała mi szansy jako chłopakowi tylko zostaliśmy przyjaciółmi.Spotykam się z nią często,piszemy i choć wiem że nic między nami nie ma i raczej nie będzie jestem usatysfakcjonowany tym że udało mi się przełamać strach i jej wszystko powiedziałem Uśmiech
Odpowiedz
#40
Widzisz jaki postęp Oczko No i potraktowała Cię poważnie także szacun i uznanie Uśmiech
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości