Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Jak być szczęśliwym
#31
Ja tam nie mógłbym się skupić na tym co mam teraz, jakbym tak miał robić to popadłbym już w totalną depresję, wolę myśleć przyszłością, może naiwną, ale pojedyncza jednostka nie zmieni ludzi.
Swoją drogą Twój tytuł od razu skojarzył mi się z jedną nutą z rozkminą o szczęściu.
.

.
(...)
"i wiem, że nie znajdę tam recepty jak być naprawdę szczęśliwym"
Odpowiedz
#32
Oo ! I like it ! Duży uśmiech
Odpowiedz
Tak analizując wszystkie powyższe posty stwierdzam, że nie można być tak w pełni szczęśliwym, szczęście możemy czuć w jakiejś chwili, momencie, potem wszystko pryska jak bańka mydlana. Chcę się teraz wtulić w czyjeś ramiona, zapomnieć, nic więcej. To jest takie moje szczęście.
Odpowiedz
#34
Bo w życíu piekne sa tylko chwile... I to wlasnie one pomagaja mi przetrwac i dzieki temu ze wiem ze predzej czy pozniej zdarzy sie zaś taka chwila- nie załamuje sie. Uśmiech
 Podziekowania: Cris
Odpowiedz
#35
Czuć że się żyje. Tak po prostu. Zapomnieć o wszystkim i wszystkich, przepuścić trochę pieniędzy na jakąś przyjemność.
I starać się podnosić za każdym upadkiem. Nawet jeśli wokół nikt nie poda ręki.
Jos uskot itseesi, voit tehdä ihan mitä vaan elämässäsi.

[Obrazek: ZUT2FuN.png]
Odpowiedz
#36
Szczęście to bardzo indywidualna sprawa - nie ma na nie jednej recepty, która odpowiadałaby każdemu. W mojej opinii być szczęśliwym, to móc być całym sobą tu i teraz - nie musieć uciekać myślami we wspomnienia czasów, które były lepsze, ani w marzenia o lepszej przyszłości. To określenie warunków, które nam je zapewnią i dążenie do ich ustanowienia z pełną determinacją. To również poczucie, że w ramach swoich możliwości doświadczamy życie w jak najpełniejszy sposób.

(22-09-2014, 11:49 AM)Marcela napisał(a): Tak analizując wszystkie powyższe posty stwierdzam, że nie można być tak w pełni szczęśliwym, szczęście możemy czuć w jakiejś chwili, momencie, potem wszystko pryska jak bańka mydlana.

Być może szczęścia nie da się postrzegać w sposób absolutny - nie można powiedzieć, że jest się "w pełni" szczęśliwym, albo zupełnie nie. Jest się szczęśliwym do pewnego określonego stopnia w danym momencie.

Odchodząc nieco od tematu - los baniek mydlanych niekoniecznie zawsze musi być właśnie taki jak wspominałaś Język co pokazuje ten filmik:
https://www.youtube.com/watch?v=b1Qrr50K...u.be&t=59s
Swoją drogą, dość ciekawie wygląda proces ich zamarzania... (chyba jednak, jest w tym pewne drobne oszustwo - żeby mogły zamarzać trzeba użyć jakiegoś dodatkowego składnika - prawdopodobnie glicerynę)

Może trzeba znaleźć sposób, żeby i nasze szczęście jakoś podobnie "zakonserwować". Duży uśmiech
"Think for yourself you know what you need in this life
See for yourself and feel your soul come alive tonight"
 Podziekowania: Silent , Marcelina
Odpowiedz
#37
Ostatnio mam wrażenie, że sporym błędem jest twierdzenie, że dopiero kiedyś będziemy "naprawdę" szczęśliwi. W ten sposób będziemy na owo szczęście jedynie oczekiwać. Może trzeba każdego dnia rozliczać się z tego, co realnie zrobiło się w tym kierunku. Porównywać to, jak wygląda nasze życie, do tego jak chcielibyśmy, żeby mijały nasze dni. Również planować sobie to, co chciałoby się zrobić, żeby następnego dnia być choć trochę bliższym celu, który chcemy osiągnąć. Lepsza jest odrobina szczęścia, która istnieje realnie niż owo olbrzymie szczęście w nieokreślonym "kiedyś". Niebezpieczeństwo polega na tym, że często tego rodzaju myślenie jest bardziej atrakcyjne i wygodne.
"Think for yourself you know what you need in this life
See for yourself and feel your soul come alive tonight"
Odpowiedz
#38
No ja właśnie tak robię, że rozliczam się na codzień, planuję itp. i dlatego mam problemy ze snem Oczko Oczekiwanie to też sposób mojego myślenia poniekąd, ale w przeciwieństwie do tych, którzy czekają na owo wielkie szczęście ja czekam właśnie na nieszczęście, bo moja przyszłość rysuje się w ciemnych barwach...
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#39
Ja juz nie czekam,poddałam sie i zwatpilam. Szczescie to legenda
Odpowiedz
#40
Czekolada, mimo że to tylko coś materialnego. Ale kto by się nie ucieszył w duchu po całym pudełku czekoladek z wiśniami?
Jos uskot itseesi, voit tehdä ihan mitä vaan elämässäsi.

[Obrazek: ZUT2FuN.png]
Odpowiedz
  


Skocz do: