Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Zapraszamy do wspólnej gry w mafię kliknij Oczko



Jak do Niego/Niej zagadać?
#1
To chyba najczęstszy problem u młodych osób. Może napiszemy kilka rad ?

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#2
Ja podeszłam do swojego męża i zagadałam. Po prostu się przedstawiłam... no może chciałam przedstawić, bo okazało się, że bardzo dużo o mnie już wiedział Duży uśmiech
Odpowiedz
#3
Wszędzie piszą że najlepiej nie udawać, wyczuć chwilę i być po prostu sobą. Sam się pod tym podpiszę ponieważ wiem że jak przez jakiś czas udaje się kogoś kim się tak na prawdę nie jest to tylko można się na tym przejechać. Wiadomo że jeżeli ktoś chce na kimś zrobić dobre wrażenie podejmuje się czasem rzeczy o których by wcześniej nie pomyślał. Podobno najprostsze sposoby są zawsze najlepsze. Takie moje skromne zdanie. :p
Odpowiedz
#4
no i o ile wcześniej sprawdziłaś(łeś) czy to pies czy suczka:p. A tak na poważnie to prawda sytuacja w której czasem się znajdujemy może nam wyjść na dobre, jeżeli mamy też tą umiejętność wyduszenia czegoś z siebie w takich chwilach.xD
Odpowiedz
#5
(28-05-2013, 22:02 PM)Minerał napisał(a): Wszędzie piszą że najlepiej nie udawać, wyczuć chwilę i być po prostu sobą. Sam się pod tym podpiszę ponieważ wiem że jak przez jakiś czas udaje się kogoś kim się tak na prawdę nie jest to tylko można się na tym przejechać. Wiadomo że jeżeli ktoś chce na kimś zrobić dobre wrażenie podejmuje się czasem rzeczy o których by wcześniej nie pomyślał. Podobno najprostsze sposoby są zawsze najlepsze. Takie moje skromne zdanie. :p

Tak, masz rację najlepiej być sobą i nic nie udawać. No dobrze ale osobie nieśmiałej to nie wystarcza. Zauważcie, że tu dochodzi przejmowanie się tym jak zostanie się odebranym, panika przed nagłym skończeniem się tematu itp.

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#6
W 98% zgadzam się z Minerałem Uśmiech Mansur im więcej myślimy o nieśmiałości i stwarzamy sobie tym problemy tym coraz gorzej będziemy się w sobie zamykać. Nie jesteśmy cudotwórcami(chyba Język) ... nie ma złotego środka dla nieśmiałych ,po prostu powinni wziąć się w garść i zrobić pierwszy krok. I dalej jak napisała Tajna....zagadywać ,duuużo zagadywać Uśmiech uczyć się emanować choć odrobiną pewności Uśmiech Nieśmiałość ma różne podłoża i sądzę,że należy głębiej doszukiwać się jej powodów i leczyć je 'od środka'.
Odpowiedz
#7
Raczej trzeba doszukiwać się głębszych powodów Uśmiech Ze swojego doświadczenia wiem, że to jacy jesteśmy zależy do tego w jakim środowisku żyjemy.

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#8
Nie do końca...chociaż...Nasze środowisko też się przecież zmienia.
Odpowiedz
#9
Jeśli żyjesz w środowisku gdzie samotonść i milczenie to podstawa to wątpię byś była śmiała Uśmiech

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#10
nie? a właśnie u mnie tak jest Język Jestem nieśmiała w kilku okolicznościach,ale nie zawsze Uśmiech
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości