Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Jak radzicie sobie ze smutkiem?
#31
Ze smutkiem nie radzę sobie, bo to nie choroba. Niemiły stan, ale trzeba przeboleć. Ale to trochę jak ze szczęściem - on z czegoś wynika. Smutek też. Jeśli jest on przewlekły, to warto zlokalizować punkt zapalny, przyczynę i ją wyeliminować, a nie walczyć ze skutkiem już powstałym, czyli smutkiem. 
Natomiast kiedy smutno nam z powodu naszego smutku, to już idziemy w stronę depresji...
   MAM NADZIEJĘ, ŻE POMOŻEUśmiech
Odpowiedz
#32
Nie radzę sobie.
Niekiedy próbuję zrobić coś, co go nieco zredukuje( np. czytam, rozmawiam z kimś, płaczę - różnie to bywa).
Odpowiedz
#33
Czytam, choć coraz częściej nie mogę skupić się nad tekstem.
Słucham muzyki, choć większość tego jakby coś złośliwego wewnątrz mnie wybierało depresyjne melodię, które i tak pogarszają nastruj.
Piszę, ale brakuje słów.
Staram się spać, choć sen nie chce przyjść.
Leżę zwiniecie w kłębek. Choć to wcale nie pomaga. Idę na spacer, choć wcale nie mam ochoty. Robię zdjęcia, choć i tak nie jestem z nich zadowolona.
Co dwa tygodnie idę na spotkania GW, choć wcale się tam nie czuję dobrze.
Leżę. Czekam aż minie. Ale nie mija.
Krótkie dni, długie noce.
I chęć schowała się w sen.
 Podziekowania: Zarhal
Odpowiedz
#34
Staram się nie mysleć o smutku. Uciekam do innego świata - gier, książek... słucham muzyki, najlepiej filmowej (ale spokojnych nut, takich jak w gladiatorze, ostatnim samuraju, Alexander Wielki its. ogólnie Hans Zimmer i Vangelis). Albo zjeżdżam do rodziny na weekend, przynajmniej rodzice mnie kochają... boję się że umrą, są starzy a ja bardzo młody, zostanę sam i będę cierpiał...
Odpowiedz
#35
Nie myślenie o czymś, nie jest równoznaczne z tym, że to przestaje istnieć. Jest. Z tym albo się uporamy, albo to wróci i nas pragniecie prędzej czy później.
Odpowiedz
#36
Przeczekuję go
Odpowiedz
#37
,,,,,,,,,,,,,,
Odpowiedz
#38
Karoll, wiesz wydaje mi się że topienie smutków w alkoholu nie jest wcale dobrym pomysłem. Być może chwilowo odczujesz ulgę ale jak wytrzeźwiejesz to złapie Cię jeszcze większy "dołek" a to niestety szybka droga do uzależnienia. Pomyśl czy naprawdę warto. Wg mnie nie. To prawda że życie nie jest zawsze kolorowe a ponadto "w życiu piękne są tylko chwile", ale każdy z nas: ja, Ty, każdy człowiek ma w swoim życiu chwile że nie zawsze jest różowo a mimo to trzeba jakość wziąć się w garść i iść dalej. Warto z każdych doświadczeń w życiu wyciągnąć wnioski. Warto też w takich sytuacjach kryzysowych mieć kogoś komu można się zwierzyć, wygadać. Kto wysłucha a nie będzie udawał że słucha. Zobacz...ile nas tu jest na forum....Uśmiech Wszystkich nas łączy coś wspólnego, każdy nas zapewne ma jakieś lęki, czegoś się boi. Oczywiście, jeśli zauważasz u siebie obniżenie nastroju czy też smutek już jakiś dłuższy czas to myślę że warto skonsultować to z lekarzem, chociaż przyznam że na poprawę humoru najlepiej chyba było by znaleźć sobie jakąś swoją drugą połówkę (jeśli nie masz to zastanów się nad jakimś polowaniem Oczko Wtedy życie nabiera kolorowych barw Uśmiech 3 mam kciuki Oczko Głowa do góry Uśmiech
 Podziekowania: NIGHT
Odpowiedz
#39
Jemu te polowanie chyba nie idzie wcale lepiej niż mi Zdezorientowany Kurcze teraz wiem skąd tyle pluskików od Niego Zdziwko A tak serio to obawiam się, że to jeden z powodów sięgania po alko u Niego Zdezorientowany
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
 Podziekowania: anja , NIGHT
Odpowiedz
#40
A ja topię smutki w ice tea i dobrze mi z tym Uśmiech
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości