Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Jak znaleźć romantyczną miłość
#51
anja chodzisz na terapię? Czemu ją kończysz? Kończy się refundacja albo fundusze, jeśli chodzisz prywatnie, czy to Twoja decyzja o wycofaniu się z terapii?
Odpowiedz
#52
(25-03-2018, 19:09 PM)Lara Croft napisał(a): anja chodzisz na terapię? Czemu ją kończysz? Kończy się refundacja albo fundusze, jeśli chodzisz prywatnie, czy to Twoja decyzja o wycofaniu się z terapii?
Terapia trwa 12 tygodni i po prostu dobiegła końca. Nie moja decyzja, po prostu jeden kończy drugi zaczyna. Tych ciągły . Chcę od września zacząć drugi turnus. Przyjaciel przestrzega mnie przed uzależnieniem od terapii i "bycia chorym".
Terapia dała mi jakiś cel. Teraz go nie będzie . Jasne, znaleźć zamiennik można.
Tylko boję się. Nowego otoczenia. Jak się tam i odnajdę.
[Obrazek: edik_kot.gif]
Odpowiedz
#53
(25-03-2018, 19:21 PM)anja napisał(a): Przyjaciel przestrzega mnie przed uzależnieniem od terapii i "bycia chorym".
To prawda, to jest ryzykowne i przyjaciel ma racje. CZytałam, że niektórzy chodzą po 2,3,4, nawet 5 i więcej LAT... to jest moim zdaniem nonsens. A skoro terapia trwała 12 tygodni to pewnie poznawczo-behawioralna była? Taka jest chyba najlepsza, psychodynamiczna to dla mnie szamanizm i to na tej terapii często zdarzają się takie wieloletnie "ciągi"...
Odpowiedz
#54
(27-03-2018, 21:49 PM)Lara Croft napisał(a):
(25-03-2018, 19:21 PM)anja napisał(a): Przyjaciel przestrzega mnie przed uzależnieniem od terapii i "bycia chorym".
To prawda, to jest ryzykowne i przyjaciel ma racje. CZytałam, że niektórzy chodzą po 2,3,4, nawet 5 i więcej LAT... to jest moim zdaniem nonsens. A skoro terapia trwała 12 tygodni to pewnie poznawczo-behawioralna była? Taka jest chyba najlepsza, psychodynamiczna to dla mnie szamanizm i to na tej terapii często zdarzają się takie wieloletnie "ciągi"...


Mi na razie (tak,  jestem "zdiagnozowana") powiedzieli, ze dobrze by było zacząć od indywidualnej. Aczkolwiek to dopiero za pół roku. Bo wcześniej raz, ze nie chce, dwa nie  będzie miejsca na "zawołanie".

Dziwne uczucie, mieć ją.  I trochę smutne  Zdezorientowany
[Obrazek: edik_kot.gif]
Odpowiedz
  


Skocz do: