Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Jaką postawę przyjmujesz podczas rozmowy?
#1
Przyjęcie odpowiedniej postawy podczas rozmowy też wpływa na całą rozmowę. Ja np. często zdaje się tylko na słuchanie i w ograniczonym zakresie zadaje zdawkowe pytania. A wy jaką przyjmujecie postawę? biernego słuchacza? czy to też zależy od stopnia znajomości z daną osobą ?

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#2
Jak pierwszy raz czytałem ten temat to myślałem, że chodzi o postawę ciała Duży uśmiech No cóż... Ja często robię za biernego słuchacza, ale to zależy zarówno od stopnia znajomości, jak i omawianego tematu, jak i sprzyjających w danym momencie okoliczności. Niezwykle rzadko robię za czynnego słuchacza, który dokonuje jakiś wtrąceń. Zwykle raczej wolę wysłuchać kogoś od początku do końca, często w żaden sposób tego nie potwierdzając co myślę wprawia w zakłopotanie nawet moją promotor bo nie wie czy rozumiem co do mnie mówi Duży uśmiech Ona chyba jednak woli taką bardziej żywą rozmowę by nie rzec żywiołową Duży uśmiech
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#3
Uważam, że swoją postawę należy dostosować do drugiej strony. Jeżeli chodzi o słuchanie to preferuję słuchanie aktywne ponieważ chciałbym uniknąć wrażenia, że ktoś mówi jak do ściany Uśmiech
- Dlatego że mówił? - zapytał Filip Filipowicz - Ale to jeszcze nie znaczy, że się jest człowiekiem.
Odpowiedz
#4
No ale stosując cały czas postawę biernego słuchacza raczej nie jesteśmy godnymi do rozmowy kompanami.

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#5
I z tym właśnie mam problem bo nawet irytuje mnie kiedy ktoś się mnie dopytuje czy wiem o co chodzi, zwłaszcza jak się przemogę i lukam w oczka to jest to takie demotywujące...
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#6
(20-01-2019, 13:48 PM)Silent napisał(a): I z tym właśnie mam problem bo nawet irytuje mnie kiedy ktoś się mnie dopytuje czy wiem o co chodzi, zwłaszcza jak się przemogę i lukam w oczka to jest to takie demotywujące...

Skoro możesz się przemóc żeby lukać w oczka to dodaj do tego potakiwanie głową lub wtrąceń dźwiękonaśladowczych typu "aha", "o", "ojej", "no" itp. Ludzie przestaną mieć wątpliwości czy ich w ogóle słyszysz Uśmiech
- Dlatego że mówił? - zapytał Filip Filipowicz - Ale to jeszcze nie znaczy, że się jest człowiekiem.
Odpowiedz
#7
No i czy w ogóle słuchasz. Ale fakt jak patrzysz w oczy to przynajmniej wiedzą że się ich słucha.

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#8
Tak robię kiedy widzę, że ktoś właśnie oczekuje aktywnego słuchacza, ale często to nie wystarczy i to mnie już totalnie dobija...
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#9
Ja jako typowy introwertyk przyjmuję postawę słuchacza. Ogólnie lubię słuchać ludzi, a aktywna rozmowa ze swojej strony mnie męczy, bo nie mam pojęcia czy nie znudzę mojego słuchacza i czy nie powiem czegoś nieadekwatnego
Odpowiedz
#10
Ja to ostatnio nawet odnoszę wrażenie że ludzie nie chcą abym się odzywał. Wysłuchał, przytaknął i wsio.

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości