Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


  •  Wstecz
  • 1
  • 2
  • 3(current)
  • 4
  • 5
  • ...
  • 7
  • Dalej 
Jakich cech w sobie nie lubisz?
#21
perfekcjonizm, pedantyzm Duży uśmiech
Odpowiedz
#22
Jestem za bardzo ufny i życzliwy choć większość nie zasługuje na moją pomoc i tak pomogę. Czasem mnie to wkurza ale nie zmienię tego.

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
 Podziekowania: takajedna
Odpowiedz
#23
hmm Dafne z tym przywiazywaniem sie mam dosc podobnie Uśmiech
Odpowiedz
#24
Mansur, mam dokładnie to samo...
I jestem często wściekła na siebie, lecz jak sobie pomyślę, że komuś zrobię przykrość, bądź zostawię bez pomocy, to nawet jak ktoś nie zasługuje, nie mam serca żeby zostawić.
Masakra...
Jedynie osoby, które mało się do mnie odzywają nie mają aż takiego wpływu.
Odpowiedz
#25
(04-04-2015, 14:14 PM)Paola napisał(a): I jestem często wściekła na siebie, lecz jak sobie pomyślę, że komuś zrobię przykrość, bądź zostawię bez pomocy, to nawet jak ktoś nie zasługuje, nie mam serca żeby zostawić.

Story of my life
Odpowiedz
Ja jestem istną zagadką, bo nie lubię w sobie zarówno nadmiernej ufności, jak i jej kompletnego braku. Staram się to jakoś korygować, ale wychodzi to z różnym skutkiem...
Czasem jestem niemiła, ale... niechcący. Tylko że zamiast przepraszać, to pogarszam sytuację... Jestem zbyt dużym chamem, niekulturalnym.
Dziecinność i niezdecydowanie, niezaradność, ogrom wątpliwości - bardzo mnie to denerwuje.
Nie lubię też swojej zarozumiałości. Czasem gadam, jakbym wszystkie rozumy pozjadała, a i tak potem nie stosuję się do tego, co sama mówię...
Słomiany zapał.
Często nie wiem, jak się zachować w towarzystwie.
No i dużo by jeszcze wymieniać ^ ^
Czekaj, łączę wątki Podejrzany
 Podziekowania: papalina90
Odpowiedz
#27
No właśnie im ktoś więcej mi gada jaki jest bez radny tym bardziej ja staje się ugięty Ehh.

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#28
Mansur, Paola - po prostu trzeba nauczyć się asertywności i odmawiania. Nie bójcie się pokazać "pazura", czasem ludzie, dla których nie jesteśmy mili, będą nas bardziej szanować, niż osoby, dla których jesteśmy pomocni i sympatyczni. Sama zauważyłam to na swoim przykładzie - kiedyś byłam milutka aż do bólu, prawiłam komplementy i byłam taka przesłodzona, ludzie nie traktowali mnie poważnie, bo sobą dawałam pomiatać, nie umiałam też odpysknąć. Teraz potrafię i to wcale nie oznacza, że jestem chamska, po prostu wyrobiłam sobie jakąś taką cechę, która pozwala ludziom traktować mnie serio. Pomagam wtedy, kiedy pomoc faktycznie jest potrzebna, nie staram się na siłę zjednywać sobie ludzi, stałam się bardziej niezależna... fakt, bywam bezczelna, bo kiedy słyszę koleżankę: "Zajmij mi miejsce, idę zapalić" (w dodatku odzywa się wtedy, kiedy coś chce), to sobie myślę "A takiego wała". Dla mnie, takie osoby, które wysługują się innymi powinni zostać zmiecione z powierzchni ziemi, no bo co, ja mam księżniczce zajmować miejsce, a ona sobie idzie palić... jakiś żart chyba Oczko. Trzeba do samego siebie mieć szacunek i do innych oczywiście, też, ale do siebie przede wszystkim. Inaczej nikt nas nie będzie doceniał za to, kim jesteśmy.
 Podziekowania: .m
Odpowiedz
#29
Nadwrażliwosći nadinterpretacja. Wszystkiemu nadaje jakieś znaczenia i wszystko co mówia do mnie ludzi i o mnie to biore do siebie. Strasznie to czasem przeszkadza. Bo zamiast skupic się na sobie, skupiam się na tym jak mnie postrzegają inni i i co o mnie mowią
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
#30
(05-04-2015, 12:38 PM)Adrian napisał(a): wszystko co mówia do mnie ludzi i o mnie to biore do siebie. Strasznie to czasem przeszkadza. Bo zamiast skupic się na sobie, skupiam się na tym jak mnie postrzegają inni i i co o mnie mowią

Adrian, jest taki fajny obrazek pokazujący czym jest ludzkie gadanie.
   

Cokolwiek zrobisz, jakkolwiek się zachowasz, czy cokolwiek powiesz, zawsze może znaleźć się osoba, która Cię skrytykuje. Ale czy to jest Twój problem? Nie!!! Niektórzy tak właśnie leczą swoje kompleksy. Ich niezadowolenie i brak akceptacji co do Twojej osoby jest tylko i wyłącznie ich problemem.

Twoim problemem jest tylko to, co Ty sam o sobie myślisz i mówisz.
 Podziekowania: Silent
Odpowiedz
  
  •  Wstecz
  • 1
  • 2
  • 3(current)
  • 4
  • 5
  • ...
  • 7
  • Dalej 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jakie cechy charakteru w sobie lubisz? myimmortal 19 1,820 21-06-2017, 21:59 PM
Ostatni post: Victoria

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości