Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Zapraszamy do wspólnej gry w mafię kliknij Oczko

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!



Jakie bierzecie leki na depresję?
#1
Ja biorę Cital. Jest super, tylko ma dwie wady: mam po nim straszne problemy z pamięcią i sprawia, że przesypiam 12 godzin.
[Obrazek: 1552141249-U13301.gif]
Odpowiedz
#2
Setaloft -ten lek dostałam bardziej na fobię i gorszy nastrój po prostu. Jest to seratralina.
Odpowiedz
A może pora abyście zmieniły nastawienie do swoich problemów? Bo prochy same nie pomogą.
 Podziekowania: Bułkowski.
Odpowiedz
(11-12-2016, 19:15 PM)_Magnolia_ napisał(a): A może pora abyście zmieniły nastawienie do swoich problemów? Bo prochy same nie pomogą.

Twoje rady nie pomogą.
Czekaj, łączę wątki Podejrzany
 Podziekowania: Silent
Odpowiedz
#5
(11-12-2016, 19:15 PM)_Magnolia_ napisał(a): A może pora abyście zmieniły nastawienie do swoich problemów? Bo prochy same nie pomogą.

Psychotropy są często nadużywane przez pseudolekarzy, ale nie można tak pochopnie oceniać osób, które zażywają takie leki. Nie znasz sytuacji tych osób, więc nie Tobie oceniać co byłoby dla nich lepsze.
We are all just prisoners here, of our own device
 Podziekowania: Silent
Odpowiedz
(11-12-2016, 20:15 PM)Tsubasa napisał(a): Twoje rady nie pomogą.

Rada, jedna Uśmiech ale zawsze może dać do zastanowienia i pozwolić na wyciągnięcie wniosków.

(11-12-2016, 20:23 PM)Snufkin napisał(a): Psychotropy są często nadużywane przez pseudolekarzy, ale nie można tak pochopnie oceniać osób, które zażywają takie leki. Nie znasz sytuacji tych osób, więc nie Tobie oceniać co byłoby dla nich lepsze.

Przecież nie oceniłam. Zauważ, że każde podejście do problemu i sytuacji jest kwestią indywidualną i wszystko zależy od siebie samych czy z igły zrobi się widły czy aż tak nie będzie się przeżywało albo wcale i zacznie się cieszyć życiem. Prosta sprawa, dla Ciebie coś może być strasznym problemem, dla kogo innego nie, bo każdy ma swoje podejście. Każdy problem da się rozwiązać, ważne by się zastanowić jak podejść by z tego wyjść, a nie tylko uzależniać się od proszków i płakać nad sobą, po prostu warto popracować nad sobą, nawet jeżeli może nie być wcale łatwe.

Skoro widzę, że nie raz ktoś się najeża gdy coś piszę, powiem krótko: ja też mam swoją przeszłość naznaczoną wieloma trudnymi chwilami, niektóre trwały nawet całe lata, a to że piszę pewnie i bardzo konkretnie jest rezultatem moich doświadczeń, które mnie w taki sposób ukształtowały, więc łaskawie proszę by nie denerwować się gdy coś piszę, bo wiem co piszę, tylko proszę wysłuchać i się nad tym zastanowić. Czy mam rację czy nie, to już inna sprawa, ale ze swoim zdaniem się podzieliłam nikogo nie obrażając.

Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.
Odpowiedz
#7
(11-12-2016, 21:05 PM)_Magnolia_ napisał(a): Zauważ, że każde podejście do problemu i sytuacji jest kwestią indywidualną i wszystko zależy od siebie samych czy z igły zrobi się widły czy aż tak nie będzie się przeżywało albo wcale i zacznie się cieszyć życiem. Prosta sprawa, dla Ciebie coś może być strasznym problemem, dla kogo innego nie, bo każdy ma swoje podejście.
Zauważ też, że nie wszystko zależy od samego podejścia. Dwie osoby mogą mieć podobną wolę walki, a mimo to jedna osoba poradzi sobie z problemem, a inna nie. Sam uważam, że tego typu leki powinno się stosować w ostateczności, ale są jednak osoby, które faktycznie ich potrzebują. Warto czasami obiektywnie podejść do sprawy i nie analizować wszystkiego przez pryzmat siebie. Ja także wyrażam tutaj własne zdanie, które, jak widać, jest nieco inne, niż Twoje. Oczko Nie twierdzę, że komukolwiek ubliżasz, ale jest to na tyle delikatny temat, że tekst, którego użyłaś wyżej może dotknąć osoby, które mają związek z opisywanym problemem.
We are all just prisoners here, of our own device
 Podziekowania: Annie
Odpowiedz
#8
(11-12-2016, 04:10 AM)Crystal_126 napisał(a): Ja biorę Cital. Jest super, tylko ma dwie wady: mam po nim straszne problemy z pamięcią i sprawia, że przesypiam 12 godzin.

mowilas lekarzowi? moze warto zmienic?
jak dlugo bierzesz?
 Podziekowania: Rarity
Odpowiedz
#9
Magnolia, uwierz mi, że pracuję nad sobą i widzę poprawę, ale to nie jest szybki proces. A leki na tę chwilą dodają mi siły, żebym mogła studiować, cieszyć się życiem i czerpać z niego to, co najlepsze.  Serce
Odpowiedz
#10
Nie brałem nigdy leków tak silnych, ale wiem jak się czuje osoba z nagłymi napadami lęku i powiem szczerze, że gdyby nie choćby takie najzwyklejsze leki przeciw nerwowe to dzięki swej pierwszej uczelni to ja bym chyba w psychiatrolu wylądował ^^ To był jedyny sposób by jakoś przetrwać. Nie pochwalam tego bo to mogło mnie popchnąć w uzależnienie a nawet brałem już taki lek co ponoć uzależnia, ale to nie moja wina a kochanej uczelni właśnie. Człowiek często nie ma wyboru. A jak ktoś ma silne stany lękowe, z którymi sobie nie radzi to leki są jego jedyną podporą dla normalnego lub zbliżonego do normalnego funkcjonowania. Z resztą po to są te leki. Gdyby to były substancje, które szkodzą wyłącznie to pewno byłyby na liście nielegalnych narkotyków...
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości