Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Jeśli masz psa, zobacz, co szykują rządzący
#1
Podatek od psów należy do tej samej kategorii danin publicznych, co abonament RTV - niby każdy kto ma psa powinien go płacić, a tak naprawdę, to mało kto go płaci. Dla samorządów lokalnych oznacza to problemy, bo to one płacą za wyłapywanie bezpańskich zwierząt, a także to pod ich adresem kierowana jest krytyka za brak koszy na psie nieczystości. Tymczasem w polskich domach żyje 7 milionów psów, a drugie tyle to zwierzęta bezpańskie.

Rząd chce to zmienić. Ministerstwo Rolnictwa planuje wprowadzenie specjalnych kodów dla psów oraz centralnego rejestru tych zwierząt. Oznaczałoby to, że każdy pies miałby specjalny, identyfikujący go chip. Kto ma za to zapłacić? Oficjalnie brak jest stanowiska, ale nieoficjalnie mówi się, że koszty mają pokryć właściciele psów. Dzięki rejestrowi gminy będą wreszcie mogły egzekwować podatek od psów.

Zgodnie z prawem, obecnie podatek od psa nie może wynosić więcej niż 121,01 zł rocznie. Gminy mogą jednak pobierać mniejsze opłaty lub zwalniać swoich obywateli z tego podatku (jak np. Łódź). Można się jednak spodziewać, że powstanie centralnego rejestru zdopinguje samorządy do nakładania podatku.

Egzekwowanie podatku może oznaczać dużą ulgę dla wszystkich, którzy nie cierpią widoku psich kup na trawnikach. Dotychczas nie udało się nauczyć Polaków sprzątania po swoich czworonogach i raczej nic tego nie zmieni. Jednak naprawdę ściągalny podatek od psa może sprawić, że wielu właścicieli tych zwierząt zrezygnuje z ich posiadania, a tym samym wyprowadzania. A mniej psów oznacza mniej problemów dla wcale licznej grupy ludzi, którzy psów się boją i z którymi właściciele psów kompletnie się nie liczą prowadzając swoich ulubieńców bez smyczy i bez kagańców.

Inicjatywie rządu mogę więc tylko przyklasnąć. Wreszcie będzie można biegać po parku bez lęku, że jakiś pies zacznie się na mnie rzucać albo poślizgnę się na tym, co jakiś pies wydalił.

A co Wy o tym sądzicie? Dobry pomysł?

http://www.hotmoney.pl/nabiezaco/Nikt-ni...nic-a33853
Odpowiedz
#2
Dobrze, że nie mam zwierzaka Diabeł
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#3
Moim zdaniem sam podatek nie jest zbyt wielki (mniej więcej równowartość paczki papierosów miesięcznie), natomiast sam obowiązek rejestracji psów i innych zwierzaków uważam za uzasadniony, a wręcz bardzo się z niego cieszę. Pozwoli to na egzekwowanie prawa na właścicielach czworonoga, jak również pozbywanie się psów nie będzie "tak proste" jak teraz.
Szczęście to nie cel sam w sobie, lecz raczej sposób w jaki odbywasz swoją podróż.

Jeżeli to czytasz to znaczy że ŻYJESZ. Czy potrzebujesz lepszego powodu do UŚMIECHU Uśmiech
Odpowiedz
  


Skocz do: