Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Kącik problemów Victorii
#1
W sumie, to nie wiem, od czego zaczac. Ostatnio problemow mam duzo, i nie wiem, co napisac najpierw. Moge zaczac od tego, ze z problemami psychicznymi zawsze juz od dlugiego czasu musze sie mierzyc sama, i to jest w tym wszystkim najgorsze, bo gdyby nie to, to moze bym nie byla w az tak zlym stanie w ostatnich dniach. Wszyscy moi niby przyjaciele, to albo ich wiecznie nie ma, albo nie umieja mnie wesprzec. Jedynie rodzicom moge o wszystkim powiedziec, ale wole ich jednak nie martwic tym wszystkim. Poza tym, rodzice nie wiedza, jak mi pomoc, choc by bardzo chcieli.
Ostatnio trafilam na takiego typa w internecie, ktory zaczal sobie po mnie jezdzic, mocno mnie krytykowac i zwyczajnie mi dowalac tylko dlatego, ze dostalam rente, a on musi pracowac, i sie zalil, ze musi pracowac na takich leni, jak ja. Ja na razie absolutnie nie jestem w stanie pracowac, mam zbyt duza fobie spoleczna, ktora sie tylko nasilila po jego slowach. Napisal mi nawet, zebym sie ogarnela, a jak nie, to wskazana akcja T4. Najgorsze, ze admin tamtego forum jedynie go upomnial, a tak naprawde to ten typ powienien juz dawno dostac bana. Na dodatek inni go popieraja. Wypisuja bzdury, ze ja nic nie robie w kierunku zdrowienia, a nie maja bladego pijecia, z iloma dolegliwosciami psychicznymi sie mierze na co dzien. Po prostu nie jestem w stanie ich wszystkich naraz ogarnac. A tamten typ stawia sie w roli nie wiadomo kogo. Daje sobie prawo do niszczenia mojego stanu psychicznego. Wczoraj bylam maly krok od pociecia sie, a nawet myslalam o samobojstwie przez takiego gnoja. Na dodatek mam podejrzenie arytmii, a od 2 dni mnie serce boli, mam szybszy puls i bije mi serce szybciej. Wszystko przez tego frustrata. Boli go dupa, ze ja mam rente, a on musi pracowac. To nie moja wina. Juz pewnie dawno bym byla na studiach, gdybym byla zdrowa psychicznie. A on mi wytyka cos, co nie jest moja wina. Mozna nazwac bardzo ciezka praca to, co na co dzien znosze psychicznie przez moje dolegliwosci psychiczne. Juz z jedna jest trudno, a ja mam schizofrenie paranoidalna, depresje, nerwice, borderline i fobie spoleczna. A ten mi wypisuje, ze ja mam lajtowe zycie, tylko dlatego, ze nie pracuje. Gdyby chociaz jeden dzien musial spedzic bedac mna, to by sie zesral psychicznie. Juz przy codziennych glosach od rana do nocy by wysiadl, a co dopiero przy innych objawach i braku wsparcia i dobijaniu przez innych w necie. Do tego jedna osoba, ktora wydawala mi sie w porzadku, popiera to, co on pisze, ze najwygodniej mi tak, jak mam, i ze nic nie robie, aby wyzdrowiec. Ze jestem egoistka, bo mowie o swoich problemach, wypominaja mi moje problemy z agresja slowna, kieruja sie tym, co im sie tylko wydaje, a to, polaczone z ich brakiem empatii, to mieszanka niszczaca mnie. A ja, z tym wszystkim, jestem praktycznie sama, bo rodzicom o tym nie chce mowic, a przyjaciol, jak sie okazuje, nie mam. I teraz siedze z bolacym sercem, z poczuciem niesprawiedliwosci, bez niczyjego wsparcia, z zepsutym samopoczuciem, sama.
[Obrazek: 4c82308c2a1b9.gif]

To, co możesz uczynić, jest tylko maleńką kroplą w ogromie oceanu, ale właśnie jest tym, co nadaje znaczenie Twojemu życiu
 Podziekowania: exister
Odpowiedz
#2
Ludzie jak czegoś nie rozumieją to albo krytykują albo to niszczą. Dla wielu problemy psychiczne to inaczej "nie radzę sobie bo mi tak dobrze".

Zawalcz o siebie. Poszukaj ludzi, ktorzy sa warci plswiecanego im czasu.
[Obrazek: edik_kot.gif]
Odpowiedz
#3
Bo ludzie wolą oceniać na podstawie własnych domniemywań zamiast zadać sobie trud i poznać fakty, a Ty niestety jesteś zbyt wrażliwa by ich uświadomić. Niestety większość ludzi to stado baranów, których przekonać do prawdy jest tak trudną sztuką, że zdrowie psychiczne to za mało. Przy takich da się tylko stracić. Na forach ludzie czują się bezkarni nawet przed samym sobą, nie muszą patrzeć Ci w oczy i wyrzywają swoje niskie frustracje. Nadal uważam, że powinnaś sporo rozmawiać ze swoimi zwierzątkami. Pamiętam, że dawało Ci to sporo dobrego bowiem kiedy to robiłaś to nastało trochę lepszego czasu. Taka rozmowa może zagłuszyć głosy w Twej głowie i dać Ci ukojenie kiedy Twoi milisińscy wysłuchają Twych problemów i nie będą mieć pretensji tak jak człowiek. Zwierzaki wszak nie mogą zastąpić ludzi, ale napewno ustabilizować mogą Twoje emocje. Kiedy masz myśli autoagresywne też warto podzielić się tym ze zwierzętami tak od serca. Wówczas nagle poczujesz, że nie masz już potrzeby się krzywdzić bo te słodkie oczka wsłuchane w Twój głos sprawią, że ból odejdzie. Trzymam kciuki Oczko
[Wideo: ]
[Wideo: ]
"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."
"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."
"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."
"Towar macany należy do macanta..."
Język
Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#4
Dziekuje Wam :* Potrzebowalam takiego zrozumienia i wlasciwego spojrzenia na to.
[Obrazek: 4c82308c2a1b9.gif]

To, co możesz uczynić, jest tylko maleńką kroplą w ogromie oceanu, ale właśnie jest tym, co nadaje znaczenie Twojemu życiu
 Podziekowania: exister
Odpowiedz
#5
Ogólnie to poradziłbym Ci prowadzić bloga ale z tego co piszesz za bardzo kierujesz się emocjami w internecie. Brakuje w Twojej świadomości takiej kreski, która daje dystans do spraw w internecie. Nie traktuj internetu jako cząstki Twojego bycia bo się zatracisz.

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#6
Ona prowadzi kilka blogów Szczerbol
[Wideo: ]
[Wideo: ]
"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."
"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."
"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."
"Towar macany należy do macanta..."
Język
Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#7
Nie prowadze juz blogow Uśmiech

Masz racje Mansur, musze sobie cos takiego wycwiczyc.
[Obrazek: 4c82308c2a1b9.gif]

To, co możesz uczynić, jest tylko maleńką kroplą w ogromie oceanu, ale właśnie jest tym, co nadaje znaczenie Twojemu życiu
Odpowiedz
#8
Przede wszystkim autoagresji jest ciężka w terapii. A co do zarządzania siebie. Internet pozwala być kim się chce. Przyjmuje wszystko

"I Think I'm banana tree".

Ale... ktoś jest po drugiej stronie ekranu, ktoś nam odpisuje. Sama to miałam. Przerażająca samotność i tylko to. A jak się skończył o nie było nic.

Nie pozwól by deficyt bliskości Cię zniszczył
[Obrazek: edik_kot.gif]
Odpowiedz
#9
Dziekuje Ci Anja. Musze to sobie wszystko przemyslec i poukladac.
Ostatnio mam takie wyobrazenia, co by ktos zly mogl mi powiedziec na to, co w danej chwili mysle, mowie lub robie. I to mnie mocno nerwicuje. Na wszystko krytyka, ironia, obwinianie, nierozumienie, oschlosc, pretensje i tak dalej. To nie jest prawdziwe, aczkolwiek mnie mocno meczy, plus odbija sie to na mnie. Bardzo mocno sie odbila na mnie ta sytuacja sprzed kilku dni. Gdyby nie to, to by tego nie bylo. Dlatego z calego serca nienawidze tamtych osob za to. Zaskoczylo mnie, jak ludzie potrafia rzucic w kat znajomosc, tylko dlatego, ze czegos zazdroszcza. Malo tego, szkodza choremu czlowiekowi na jego psychike, uwazajac, ze robia dobrze. Wiem, ze znow pisze o tej sytuacji, ale ona wciaz we mnie siedzi. Nie moge pojac, czemu mnie to spotkalo. Ludzie, ktorzy sa glupi emocjonalnie, nie powinni miec w ogole jakiegokolwiek prawa do oceniania.
[Obrazek: 4c82308c2a1b9.gif]

To, co możesz uczynić, jest tylko maleńką kroplą w ogromie oceanu, ale właśnie jest tym, co nadaje znaczenie Twojemu życiu
Odpowiedz
#10
Przykro mi, ale spotka Cię jeszcze niejedno takie "rozczarowanie". Musisz być na to gotowa bowiem w dzisiejszych czasach nikt dla nikogo litości nie ma. Moja mama powtarza: "Życie to jedna i nieustająca walka. Wciąż musisz walczyć o przetrwanie, na każdym kroku.". Niestety taka jest prawda. Jeśli człowiek nie jest czujny i silny to ginie. Na jedną osobę, która poda Ci pomocną dłoń przypada 100 z toporami, które mają odrąbać obie. Na kanale Atora (youtube.com/wideoprezentacje) też usłyszałem nie raz prawdę o życiu, która brzmiała: "Żaden dobry uczynek nie pozostanie nieukarany."...Ludzie potrafią tylko ładnie mówić jacy są dobrzy i tolerancyjni, a kiedy przychodzi co do czego to pokazują swoje naturalne zwierzęce oblicze...
[Wideo: ]
[Wideo: ]
"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."
"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."
"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."
"Towar macany należy do macanta..."
Język
Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
  


Skocz do: