Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Zapraszamy do wspólnej gry w mafię kliknij Oczko

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!



Kompleksy powodem nieśmiałości
#21
Każdy ma jakieś nie doskonałości. To tylko w naszej głowie zaczyna rosnąć do rozmiarów kompleksu. Bardzo fajnie ktoś to wytłumaczył w tych poradach [wycięto-reklama]. Jeszcze niedawno miałem ze swoimi mnóstwo problemów i faktycznie byłem bardzo nieśmiały. Teraz jest trochę lepiej. Da się z tym walczyć i co najważniejsze wygrywać. Pozdr.

Proszę zapoznać się z regulaminem.
#22
Ja kiedyś byłam strasznie zakompleksiona, tzn. jak miałam naście lat (mówi się: głupi wiek). Były to poważne kompleksy dotyczące całego wyglądu a nie drobne, mam wadę wzroku a chodziłam często bez okularów, myślałam, że będę lepiej wyglądać i nawet to, że słabo widziałam mnie nie obchodziło. Jednak to co robiłam nie spowodowało niczego dobrego, bo dalej byłam niezadowolona z siebie. Mam też wyższą wagę niż przeciętnie mają ludzie (to jest mój powód do wstydu) przez to czasem porównywałam się do innych i miałam zaniżoną samoocenę i nienawidziłam siebie. Kiedyś odchudzałam się, ale było to tragiczne w skutkach, wypadały mi włosy i musiałam je ratować jakimiś ampułkami. Zawsze się różniłam od innych ludzi. Na ulicach widzę patykowate kobiety, nie mają bioder, uda mają patykowate, naprawdę to jest dziwne, że ludzie tak inaczej wyglądają. Chłopakom pewnie się podobają takie patykowate kobiety, bo jeśli by się nie podobały to by z nimi nie chodzili, nie spotykali się z nimi. Nie lubię tego miasta ani ludzi, wyprowadziłabym się stąd najchętniej na wieś. Ubrania mam po siostrze, używane, raczej skromną jestem osobą, nie zależy mi na drogich ubraniach i luksusie, nie mam zamiaru rywalizować z ludźmi, chcę żyć w spokoju z dala od rywalizacji. Muszę podwyższyć samoocenę, bo mam za niską a to jest nieprawidłowa, to nie jest takie proste. Zaopatrzyłam się w książki psychologiczne na ten temat.
#23
zdradzisz jakie?

Heh, o to samo zapytałam na PW i tak sądziłam, że Ciebie też to zainteresuje xD
#24
W moim przypadku kompleksy mają ogromny wpływ na nieśmiałość. Czuję źle sama ze sobą - w aga, jakieś tam problemy zdrowotne, szkoła, a gadanie rodziny - mamy: "jesteś za gruba", "żeby założyć spódnicę powinnaś schudnąć 10 kg, ściągnij to", "jesteś za głupia, żeby nawet myśleć o medycynie" powoduje że się zamykam w sobie - nieśmiałość wzrasta. W dodatku nie widzę w tym problemu i nic z tym nie robię. Niestety cierpi na tym moja druga połówka, która mnie komplementuje, wierzy we mnie etc.
#25
Nie komplementuje. Twoja druga połówka mówi co myśli po prostu ;*

Co do tematu...
Moje Kochanie bardzo podnosi mi samoocenę i powoduje, że moje kompleksy zanikają. Myślę, że leczy mnie z nieśmiałości.
#26
Mam sporo kompleksów, duża ich część wywodzi się z podstawówki nawet. Nigdy nie byłam jakąś pięknością, w dodatku miałam problem z, dość widoczną w wieku dziecięcym, chorobą skóry, dlatego nie akceptowałam siebie, dzieci się ze mnie śmiały... Poza tym, wychowywałam się na wiosce, więc inteligencja była tam postrzegana raczej jak coś złego, wszystkie dzieciaki mi zazdrościły, że nie muszę się uczyć i przez to nie miałam znajomych. Stąd właśnie wywodzi się moja nieśmiałość. W gimnazjum było podobnie, zaczęło się zmieniać w liceum, duże miasto, więc stałam się trochę śmielsza, ale bez przesady. Zaczęłam się otwierać na studiach, ale kompleksy, niestety, mam nadal. Najwięcej miejsca zajmuje niestety wygląd, choć wielu znajomych mówi mi, że nie jestem brzydka. Zaczęło też mi bardzo doskwierać to, że nie mogę znaleźć sobie miłości...
"Żeby kogoś trzymać za rękę, trzeba najpierw swoją dłoń otworzyć."  - Ewa Bagłaj "Prymuska"
#27
(02-02-2014, 19:55 PM)KimKolwiek napisał(a): Nigdy nie byłam jakąś pięknością,
Najwięcej miejsca zajmuje niestety wygląd, choć wielu znajomych mówi mi, że nie jestem brzydka.
Polecam dodanie zdjęć do galerii.
Usłyszysz jakieś ciepłe słowa i będzie Ci lepiej Uśmiech
Może komuś wpadniesz w oko? Kto wie Oczko

(02-02-2014, 19:55 PM)KimKolwiek napisał(a): Zaczęło też mi bardzo doskwierać to, że nie mogę znaleźć sobie miłości...
Miłości się nie szuka. Sama przyjdzie Oczko
#28
Tygrysek dał Ci przykład, dodając zdjęcia, bądź na tyle odważna. ;D Przełamiesz się. ;P
I tak, jak napisał Dawid - "szczera" miłość przychodzi sama, nic na siłę, ale to nie znaczy, że należy przed nią uciekać, siedząc w domu. ; P
#29
Może kiedyś się zmobilizuję i dodam zdjęcie Duży uśmiech Staram się nie zamykać na ludzi, choć nie należę do osób, które często wybywają na imprezy.
"Żeby kogoś trzymać za rękę, trzeba najpierw swoją dłoń otworzyć."  - Ewa Bagłaj "Prymuska"
#30
Do skasowania
  


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kompleksy a tworzenie bliskiej relacji. Użytkownik Froum 15 3,764 17-07-2014, 20:54 PM
Ostatni post: Asia

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości