Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Korekta wady wzroku
#1
Czy ktos z Was zdecydowal się na korekte wady wzroku?

Polecacie?

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#2
Też jestem ciekaw czy ktoś z was lub ze znajomych korzystał z korekcji wzroku. Sam jako posiadacz okularów (od czasów podstawówki) zacząłem interesować się tym zagadnieniem i jestem skłonny poddać się temu zabiegowi. Jedyne co mnie powstrzymuje to strach że coś się nie uda i to że wada moze być niestabilna i po korekcji może nadal się rozwijać.
Odpowiedz
#3
Moj brat przeszedl laserowo korekte wzroku (oraz 3 naszych kuzynow). Z powodzeniem, zadnych komplikacji, jeden z kuzynow musi teraz uzywac kropli nawilzajacych ale jak sam mowi-warto bylo. Brat nie ma zadnych problemow, rowniez poleca. Trzeba tylko pamietac,ze nigdy nie wiadomo jak Tobie sie uda operacja,bo to kwestia dosc indywidulna,ale od tego sa badania przed podjeciem decyzji, dobra klinika odradzi operacje w razie jakichkolwiek watpliwosci. W necie jest pelno strasznych historii,jak ludziom sie nie udaly tego typu korekcje, jednak mysle ,ze tych zadowolonych z efektow jest znacznie wiecej niz niezadowolonych.
I jest za późno, już razem nie sięgamy do chmur
Nie mogę latać, już nie trzeba mi piór-tylko w dół...
Na końcu i na początku jest samotność 
Odpowiedz
#4
A jak z powrotem do zdrowia po zabiegu? Długo to trwało?

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#5
Najepiej robic korekcje w sezonie jesienno-zimowym, kiedy nie ma wiele swiatla,bo na poczatku ma sie wrecz swiatlowstret. Brat byl w domu na chorobowym przez miesiac, pozniej chodzi sie na kontrole ,co kilka miesiecy, co pol roku, pozniej co rok. Dostal po operacji tylko krople do wkraplania, nie pamietam zeby mial jakis opatrunek, poza okuarami p.slonecznymi Oczko
I jest za późno, już razem nie sięgamy do chmur
Nie mogę latać, już nie trzeba mi piór-tylko w dół...
Na końcu i na początku jest samotność 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości