Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Kryminał skandynawski.
#1
Czyli ktoś tu się naprawdę zadomowił   Oczko


Swoisty 'bum' kryminał z krajów północy zaczął się od Wallandera i Salander. Trwa w najlepsze. Czasami można odnieść wrażenie,  że każdy kto ma choć trochę talentu wśród naszych Północnych sąsiadów sięga po pióro i tworzy.  
Mamy  zatem Läckberg, Olhsson, Sten, Schulman, Yrsę, Mankell, Dahl, K.O.Dahl, Nesbø, Edwardson, Hjorth/Rosenfeldt, Janson, Lundholm, Kallentoft, Lanzt, Nesser, Jungstedt,  itd.  

Gatunek ten charakteryzuje się mrocznym, depresyjne klimatem. Dość brutalnymi  zbrodniami, wiarygodnym portretem psychologicznymi bohaterów,  jednak zbrodnia służy jako tło do poruszenia problemu społecznego, debaty nad możliwościami mian.


Najlepszym przykładem powyższego opisu będą serię z Beckiem,  Wallanderem,  Van Veeterenem, Barbbarottim, Winterem.  


Pytanie brzmi,  są tu fani gatunku? 

Zapraszam do wymieniana się wrażeniami po lekturze, obejrzanym filmach czy nawet podróży do znanych z powieści miejsc (słynna niegdyś wycieczka śladami  bohaterów millennium czy cyklu Mankella) ? 

Nie tylko film, również muzyka, inne gatunki literackie.
Odpowiedz
#2
Gatunek jak najbardziej mój. Przygodę z kryminałami zacząłem od Henninga Mankella który wykreował znakomitą postać jaką jest Kurt Wallander. Przeczytałem wszystkie książki o nim jak i obejrzałem filmy. Od czasu do czasu wracam sobie do filmów. Jakoś książki czytać więcej niż raz nie lubię. Przeczytałem również trylogię Millennium, nieżyjącego już Stiega Larssona. W planach mam teraz przeczytanie kilku książek Jo Nesbø.
Dla jed­nych liczy się ja­kość, dla dru­gich ilość. Pośród nich są jeszcze ta­cy, dla których ważne jest cokolwiek. 
Odpowiedz
#3
Jo Nesbø, polecam Uśmiech 'Pierwszy śnieg', 'Łowcy głów'
Odpowiedz
#4
Ja również polecam Nesbo. Jestem właśnie przy 9 tomie, a wcześniejsze przeczytałem i jestem nimi zachwycony, choć są tomy w którym można było trochę skrócić pewne wydarzenia
Odpowiedz
#5
Nie cierpię kryminałów, uwielbiam za to postapokaliptyczne powieści, dystopijne typu "Legenda" Grażyny Gałuszki
Odpowiedz
#6
(01-04-2018, 11:54 AM)lukasz89 napisał(a): Nie cierpię kryminałów, uwielbiam za to postapokaliptyczne powieści, dystopijne typu "Legenda" Grażyny Gałuszki
Polecam "Bastion" i cykl "Mroczna Wieża" S.Kinga Uśmiech

(01-04-2018, 09:56 AM)Visionary napisał(a): Ja również polecam Nesbo. Jestem właśnie przy 9 tomie, a wcześniejsze przeczytałem i jestem nimi zachwycony, choć są tomy w którym można było trochę skrócić pewne wydarzenia


Można by było. Aczkolwiek cykl z Hole jest wciąż "otwarty". Pytanie brzmi, czy autor, którego twórczość bardzo lubię, będzie wiedział kiedy skończyć.
"Syn", nowele z Olafem i Roger , teraz z Macbeth pokazują, że autor podąża w coraz mroczniejszą prozę, wiejszą ilość cieni ludzkiej natury. Człowiek u Nesbo pada ofiarą nie tylko otoczenia ale też swych rządzy, demonów czy "upiorów". "Psów" , których nie sposób utrzymać na łańcuchach.
Przeszłości, która byla. Ludzi, którzy nie dostrzegają ludzkiego aspektu sprawy. Czy nie ,a tu innych odcieni. Mocne i głębokie.

Greger, która może zostanie druga Katrine.
Oleg, może i jemu coś przypadnie.
Odpowiedz
  


Skocz do: