Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Książkoholizm, czyli wątek z przymrużeniem oka ;-)
#1
Objawy bibliofilii;


a) cieszysz  się na wiadomość o wydaniu książki - nawet jeśli ma to 
być dopiero za rok 
b) o nadchodzących nowościach wiesz szybciej niż wydawca, a nawet 
autor książki 
c) nieważne, że lodówka pusta - każdy pieniążek wydajesz na książke 
d) wchodzisz do księgarni z mocnym postatnwieniem nie kupowania 
niczego, a wychodzisz z mocno wypchaną "nówkami" reklamówką 
e) nic to, że półki w pokoju są już maksymalnie obciążone a brzegami 
dotykają podłogi - ta jeszcze jedna książka musi się zmieścic 
f) jeśli zacząłeś/łaś jakis cykl to musisz mieć wszystkie czesci - 
nawet jeśli Ci sie nie podobają 
g) w myślach wykonujesz egzekucje na wydawcy, który przerwał 
wydawanie danej serii, zmienił o 2 mm wysokość 5 i 6 tomu, po raz 
enty przesunął premierę 
h) wszystkich swoich gości przed wypuszczeniem z mieszkania 
przeszukujezz pod kątem wyprowadzania książek 
i) przynajmniej raz w tygodniu - zdejmujesz swoje książki z półki 
aby następnie delektować się ich zapachem, dotykiem i wysokością 
kolumn, które z nich można zbudować 
j) zrywasz ranki, wieczory i randki aby doczytać do końca np kolejne 
przygody Drittza i s-ki 
k) zabieranie ze sobą książki na drugi kraniec Polski aby ją komuś 
pożyczyć 
l) wracanie ze spootkań innych bibliofili z jeszcze większą ilością 
ksiażek niz się je przywiozło 
ł) uleganie forumowej presji tzn pożyczanie lub kupowanie książek, 
tylko dlatego, że inni o nich rozmawiają np RAS-a 
m) robienie remontu w pokoju/mieszkaniu pod kątem jak by tu jeszcze 
więcej książek zmieścic.    






[Obrazek: 1467472126_0lfxej_600.jpg]

Uzależnienie od książek nie należy do najpopularniejszych dolegliwości współczesnego świata. Alkohol, nikotyna, internet, jedzenie – to są używki naszych czasów. Są jednak wśród nas takie „dziwolągi”, które ze wszystkich dostępnych przyjemności najbardziej ukochały sobie właśnie literaturę. A nałóg ten potrafi być bezlitosny – pożera czas, pieniądze, energię, dostarcza za to niesamowitych wrażeń. Niemal jak po jakimś dobrym towarze. 

Na twoim stole leżą co najmniej dwa egzemplarze książek
Pełne regały nie zawsze są dowodem na to, że ich właściciele dużo czytają. Bywa, że piękne okładki książek są jedynie eksponatem zdobiącym przestrzeń lub po prostu zostały odziedziczone po rodzicach. Jak więc rozpoznać prawdziwego czytelnika, wkraczając na jego włości? Wystarczy się rozejrzeć po miejscach codziennego użytku: stół kuchenny, stolik do kawy, a nawet… łazienka. „Wędrujące” egzemplarze to najlepszy dowód, że książki w tym domu nie obrastają kurzem.

Odwiedziłeś księgarnię więcej niż raz w tym miesiącu
Każdy miłośnik książek uwielbia chodzić do księgarni. Nawet jeżeli nie ma zamiaru nic kupić, a jego wizyta ogranicza się wyłącznie do oglądania okładek i grzbietów – samo przebywanie wśród świeżo wydrukowanych egzemplarzy, sprawdzanie nowości czy orientowanie się w przecenach o czymś świadczą. Prawdziwy czytelnik nigdy nie przegapi okazji, by zajrzeć do księgarni, która staje mu na drodze. Albo chociaż pogapi się na witryny sklepowej.

Masz konto na jednym z czytelniczy portali społecznościowych
Prawie każdy ma konto na Facebooku. Nie wszyscy jednak garną się, by założyć konto na którymś z czytelniczych portali społecznościowych. Zrobi to tylko zatwardziały czytelnik – taki, który czuje potrzebę katalogowania swoich zbiorów, odhaczania kolejnych przeczytanych pozycji, zaznaczania książek, które dopiero zamierza przeczytać, wyrażania swoich opinii na forum znających się na rzeczy takich samych pasjonatów i dziwaków jak on. 

Czytasz książki w komunikacji miejskiej
Czytasz w autobusie? Na świeżym powietrzu? W kolejce? W przerwach między wykładami? To jeden z najlepszych dowodów na to, że kochasz książki i że nieustannie nosisz przy sobie jakiś egzemplarz. Tylko prawdziwy miłośnik czytania czuje potrzebę posiadania książki zawsze pod ręką. Tylko zatwardziały czytelnik potrafi też skupić się na książce w tłumie ludzi i odpłynąć w zupełnie inne światy. 

Bibliotekarki znają twoje imię
Biblioteka to jedno z ulubionych miejsc każdego, kto czyta. Panie bibliotekarki nie są jak ekspedientki w Biedronce, nie muszą się mierzyć z dzikimi tłumami i ciągle zmieniającymi się twarzami przy kasie. Do bibliotek miejskich chodzą zwykle ograniczone ilości mieszkańców, nie trudno więc zapamiętać tych najbardziej wytrwałych. Jeśli do nich należysz, z pewnością cię kojarzą, a może nawet pamiętają twoje imię. 

Zrobiłeś sobie kiedyś selfie z książką
Selfie to znak naszych czasów. Zwykle robimy sobie samemu zdjęcie, gdy chcemy upamiętnić daną chwilę lub po prostu – czymś się pochwalić na Facebooku. To naturalne, że czytelnik uwielbia chwalić się swoimi książkami. Jeśli zdarzyło ci się zrobić kiedyś selfie z książką lub chociaż sfotografowałeś stosik książek bez swojej twarzy i opublikowałeś go na którejś ze swoich internetowych tablic – to znaczy, że jesteś wzorowym czytelnikiem na miarę współczesnych czasów. 

Lubisz dawać innym książki
Prezenty od ciebie są przewidywalne i nieprzewidywalne jednocześnie. Każdy, kto cię zna, wie, że otrzyma od ciebie książkę, tylko nie wie jeszcze, jaki będzie jej tytuł. To standard wśród prawdziwych czytelników, którzy zwykle noszą w sobie coś na kształt misji – uwielbiają szerzyć swoją pasję niczym religię. Niemal każdy pożeracz książek to idealista, który wierzy, że gdyby więcej osób czytało, świat byłby bez wątpienia lepszym miejscem. 

Chcesz rozmawiać o książkach na spotkaniach towarzyskich
Bywasz upierdliwy. Nawet kiedy znajdujesz się w towarzystwie książkowych laików, uwielbiasz zaczynać ten temat. Choć inni patrzą na ciebie jak na kosmitę, uporczywie kontynuujesz, rzucając jak z rękawa kolejnymi tytułami. Twierdzisz, że książki uzdrawiają świat. Ekscytujesz się tematem, streszczasz fabuły, rekomendujesz – i niestety przeważnie wychodzisz na dziwaka. 

Kupiłeś kiedyś więcej niż 10 książek naraz
Kupić jedną książkę to mało. Prawdziwy miłośnik książek nie potrafi się powstrzymać i kupuje książki wręcz w hurtowych ilościach. Najczęściej robi to w antykwariatach lub na aukcjach internetowych – tam jest dużo taniej i po prostu nie można się powstrzymać. Tyle dobroci w takiej cenie? Tego nie można przegapić!
 Podziekowania: _Magnolia_
Odpowiedz
#2
Kupiliscie kiedys wiecej niz 10 ksiazek na raz?
Mi sie nie zdarzylo. Bo podreczniki pewnie sie tu nie licza? Oczko
I jest za późno, już razem nie sięgamy do chmur
Nie mogę latać, już nie trzeba mi piór-tylko w dół...
Na końcu i na początku jest samotność 
Odpowiedz
#3
Ja za jednym razem najwięcej kupiłem 5 książek. Akurat wyprzedaż w księgarni była.
Dla jed­nych liczy się ja­kość, dla dru­gich ilość. Pośród nich są jeszcze ta­cy, dla których ważne jest cokolwiek. 
Odpowiedz
(17-04-2018, 10:57 AM)Kapitam128 napisał(a): Ja za jednym razem najwięcej kupiłem 5 książek. Akurat wyprzedaż w księgarni była.

Ja tak samo.

Odpowiedz
#5
(16-04-2018, 19:59 PM)Rarity napisał(a): Kupiliscie kiedys wiecej niz 10 ksiazek na raz?
Mi sie nie zdarzylo. Bo podreczniki pewnie sie tu nie licza? Oczko
Mi się zdarzył o parę razy. Owszem, w Biedronce jak były promocje "kup dwie książki trzecia w gratisie". Najczęściej były to też pakiet jak w przypadku Nesbø lub Kinga.

Książki kupuję od lat. Mam ich sporo. Jednak nie zawsze jestem do każdej mocno przywiązana. Mam wiele do których sentyment.

(18-04-2018, 16:23 PM)_Magnolia_ napisał(a):
(17-04-2018, 10:57 AM)Kapitam128 napisał(a): Ja za jednym razem najwięcej kupiłem 5 książek. Akurat wyprzedaż w księgarni była.

Ja tak samo.
Zależy jaka cena. I jaki autor.
Odpowiedz
#6
Rany Julek jak tak można? Trzeba was leczyć bo zaczytacie się na śmierć. No i halucynacjami grozi. Proponuję terapię szokową i przypięcie kajdankami z drugiej strony pokoju niż jest regał z książkami, a jak nie pomoże to izolatka w pokoju wypełnionego telewizorami, komputerami i smartfonami a ze wszech miar wylewające się wi-fi i lte jakby prunda miało zabraknąć Szczerbol Szczerbol Szczerbol
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości