Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


"Łażenie po polach i szukanie złomu"
#1
Żarówka 
Postanowiłem napisać Wam o jednym z moich hobby, które wynikło z zamiłowania do historii. Mowa będzie o amatorskich poszukiwaniach detektorem metali. Na początku pragnę zaznaczyć, że jest to w Polsce legalne, zakazane jest jednak niszczenie stanowisk archeologicznych. 

Zaczęło się jakiś rok temu kiedy to kupiłem swój pierwszy chiński wykrywacz. Wciągnęło mnie na tyle, że postanowiłem zainwestować w troszkę lepszy sprzęt. Myślę, że się opłaciło. 
Z wykrywką chodzę głównie po polach uprawnych, lasach, nieużytkach, łąkach. Każdy kolejny wypad w teren to dla mnie duża dawka emocji. Nie wiem przecież co uda mi się znaleźć i o ile lat cofnąć w przeszłość Uśmiech 

Na dzisiejszą wyprawę zabrałem ze sobą aparat i zrobiłem kilka zdjęć. 

Miejsce akcji:

[Obrazek: b777026b903f20b8gen.jpg]
[Obrazek: dbf162420475e480gen.jpg]

Piesek właścicieli pola Język
[Obrazek: 2c6fd996873ff560gen.jpg]

Sprzęt:
[Obrazek: defb6abd971bf44bgen.jpg]
Pasuje idealnie Duży uśmiech
[Obrazek: b42e04ed10f7f64dgen.jpg]

Złoto polskich pól - nakrętka po 40% napoju rozprężającym Duży uśmiech
[Obrazek: 10cdb788e55bcbd1gen.jpg]




Jeśli będziecie zainteresowani to wstawię zdjęcia ciekawszych moich znalezisk. Odpowiem także na wszelkie pytania związane z tematem Uśmiech
Odpowiedz
#2
Hehe nieźle Uśmiech Kolejny człowiek z pasją Oczko Działaj ile w lezie. Chętnie zobaczę kolejne zdobycze Uśmiech

PS. Kiedyś kopałem w piaskownicy (tak to było baaaaaardzo dawno temu) i znajdowałem kawałki jakiś glinianych naczyń ozdobnych. To było wtedy dosyć interesujące. Jestem ciekaw co możesz wydobyć posługując się takim sprzętem jednocześnie mając zapał w tym temacie Uśmiech Pozdro.
Odpowiedz
#3
Super sprawa. Sam kiedyś myślałem o czymś podobnym sporo czytałem o tym na forach, jednak z tego co widziałem to w lepszy sprzęt trzeba trochę zainwestować. Czekam na więcej zdjęć Uśmiech
Odpowiedz
#4
Moi znajomi się tym zajmują.
I czasem wrzucają zdjęcia znalezisk. Mają srebrne monety, jakieś odznaki - jednym słowem - historyczne rzeczy o pewnej wartości, mniejszej lub większej.
Odpowiedz
#5
Mi wczoraj wpadło tylko jedno, małe sreberko.
Szeląg elbląski Krystyny Wazy z 1634r.
Swoją drogą zachęcam do zapoznania się z biografią tej królowej, bo to bardzo ciekawa kobieta była Duży uśmiech
http://historia.focus.pl/swiat/krystyna-...yboru-1151

[Obrazek: 970c2e3a77aabcf3gen.jpg]
[Obrazek: a7235139f9d62a67gen.jpg]

 "...jednak z tego co widziałem to w lepszy sprzęt trzeba trochę zainwestować."
Na początek wystarczy około 500 zł.


Postaram się kiedyś wrzucić zdjęcia moich znalezisk z lata. Trochę tego było Język
Odpowiedz
#6
Ja znalazłem na polu Niemiecką monetę z hitlerowską wroną i starą monetę z czasów średniowiecza, tyle że bez wykrywacza. Porobię zdjęcia tych monet. Gdybym zainwestował w taki sprzęt chciałbym odkopać niemieckiego P08 Parabellum "Luger" bądź jakąś inną broń z czasów II światowej.
Odpowiedz
Bardzo fajne hobby Uśmiech W mojej miejscowości często widzę takich panów co chodzą z wykrywaczami po lesie Język ale czy coś znajdują to pojęcia nie mam.
Piesio słodki ^^
Poza tym nie dość,że space, szybciej czas leci, to jeszcze się może coś znajdzie .. i ten moment ,gdy COŚ jest,ale jeszcze nie wiesz co to takiego...
Odpowiedz
#8
Po koniec II w.ś Niemcy, na wieść o nadchodzących Rosjanach, pakowali swoje dobytki i uciekali w głąb Rzeszy. Tego co nie udało się im zabrać ze sobą często zakopywali w ziemi (z nadzieją, że jeszcze kiedyś po to wrócą) albo po prostu niszczyli, aby nie dostało się w ręce wroga.

Niemieckie depozyty z II w.ś zapewne kojarzą się Wam głownie ze złotem, kosztownościami, zrabowanymi dziełami sztuki i innymi złotymi pociągami. (Nie)stety, ale znacznie częściej można znaleźć poniemiecki depozyt z ubraniami, pościelą, sprzętem kuchennym, narzędziami rolniczymi, a nawet z żywnością.

Na zdjęciach moje moje znalezisko z lata 2015. Ogółem jakieś 50 kg żelastwa. Było to zakopane w dwóch oddzielnych skrytkach (druga była jakieś 10 metrów dalej).
Odkopywanie pierwszej skrytki (narzędziowej) zacząłem w okolicach godziny 21:00, skończyłem jakieś 1,5 godziny później. Postanowiłem jeszcze sprawdzić okolicę detektorem, a tam kolejny mocny sygnał. Druga skrytka była nieco większa (były w niej te garnki, nocniki). Kolejne 2 godziny spędziłem na kopaniu w świetle latarek i księżyca. 

[Obrazek: affefa09b9a1d9f8gen.jpg]

[Obrazek: 87b673834415e08bgen.jpg]

[Obrazek: 0ddf717f28bd7f7fgen.jpg]

[Obrazek: 857e75dfabd52645gen.jpg]

[Obrazek: 6a0319e8d8fbd4eagen.jpg]

[Obrazek: 24eba1314e7b2605gen.jpg]
Odpowiedz
''Niemieckie depozyty z II w.ś zapewne kojarzą się Wam głownie ze złotem, kosztownościami, zrabowanymi dziełami sztuki i innymi złotymi pociągami. '' - taa pewnie chciwcom. Język
Odpowiedz
#10
Po wojnie krążyło wiele legend o zakopanych skarbach. Ludzie biegali nawet po lasach z kijkami i nakłuwali ziemię licząc na to, że cosik cennego znajdą. W niektórych środowiskach te legendy nadal żyją.
Odpowiedz
  


Skocz do: