Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Zapraszamy do wspólnej gry w mafię kliknij Oczko



Lepiej mówić mniej czy więcej?
#1
Jak się zachowujecie w towarzystwie? Dołączacie żywo do dyskusji, czy jesteście tylko biernymi słuchaczami?

Ja odnoszę wrażenie, że lepiej jakbym mówił mniej choć lubię włączać się do dyskusji, czuje wówczas, że mówię bezsensu i niepotrzebnie.

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
#2
Ja jestem słuchaczem. Lepszego nie znajdzie. Chyba, że grupa niewielka, dynamika rozmowy mała (czyli bez problemu o zabranie głosu) i zaufana. Wtedy potrafię się odezwać...
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
#3
Zależy w jakim towarzystwie, zależy od nastroju. Choć w większości przypadków wolę słuchać niż mówić . Jedynie tutaj na forum, udaje mi się jakąś dłuższą wypowiedź z siebie wykrzesać ale nawet tutaj mam wątpliwość i zastanawiam po co napisałem coś i czy przypadkiem nie jest to zbyt wielka bzdura.
There is no reason to be alive if you can't do deadlift 
#4
Jesli jest za duza grupka osób wtedy nie mam takiej jakby siły przebicia kazdy cos gada i najczesciej jest tak ze jak chce cos powiedziec to zanim zaczne ktos mnie zdarzy wyprzedzic no lipa :/ nie umiem dojsc do głosu...wiec nieraz juz odpuszczam to wpychanie sie w zdanie i nic nie mowie ale jesli jest stosunkowo mało osób np 3 to moge ponawijac aczkolwiek jakos bardzo wygadana i tak nie jestem Język
#5
@Mansur: Czy nie jest tak, że zbyt bardzo analizujesz to co mówisz?

Faktycznie każda skrajność jest zła, ale chyba lepiej się odezwać niż siedzieć cicho jak kamień?

W moim przekonaniu nie jest ważne ile mówisz, a w jaki sposób traktujesz swoich rozmówców. Chodzi o kulturę.
Jeżeli ktoś inny mówi to nie wciskamy się w pół zdania, a także staramy się na siłę zmieniać tematu dyskusji na własny.

Każdy czasem mówi bez sensu, ale nie należy się przejmować tak bardzo co inni pomyślą sobie o Tobie po tych kilku "chlapniętych" słowach, a dbać o to aby ludzie dobrze czuli się przy Tobie.
Szczęście to nie cel sam w sobie, lecz raczej sposób w jaki odbywasz swoją podróż.

Jeżeli to czytasz to znaczy że ŻYJESZ. Czy potrzebujesz lepszego powodu do UŚMIECHU Uśmiech
#6
Faktycznie, bardzo prawdopodobne iż jestem idealistą.
Nie zmienia to faktu iż sposób rozmowy dostosowuje się do rozmówców. Jest różnica między chamskim przerywaniem i nie dawaniem dojść komuś do głosu. A przerwaniem bo ktoś zaczął prowadzić monolog kilku minutowy.

W każdej sytuacji warto wyrazić swoje zdanie na dany temat i poinformować drugą osobę o tym co robi źle.
Niemniej jeżeli odpowiedź jest ofensywna, to tak naprawdę ta osoba nie zasługuje na Twój czas.
Jeżeli to jednostka w grupie to można przedyskutować to z grupą.
Niemniej jeżeli grupa Mnie nie szanuje, to nie wiem co tak naprawdę robię w tym momencie z Tymi ludźmi.
Szczęście to nie cel sam w sobie, lecz raczej sposób w jaki odbywasz swoją podróż.

Jeżeli to czytasz to znaczy że ŻYJESZ. Czy potrzebujesz lepszego powodu do UŚMIECHU Uśmiech
#7
Oboje jesteście na "T" i oboje macie rację Oczko
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
 Podziekowania: TenOn
#8
(09-07-2014, 01:35 AM)Tajna napisał(a):
Cytat:Jest różnica między chamskim przerywaniem i nie dawaniem dojść komuś do głosu. A przerwaniem bo ktoś zaczął prowadzić monolog kilku minutowy.
Nie mówię o przerywaniu dialogu kilkuminutowego. Mówię o dynamicznej dyskusji, w której jeden pieje przez drugiego. Tak to wygląda w 99% przypadków.

W takim przypadku nie można mówić o dyskusji, a wręcz wzajemnej agresji czy też kłótni. Nie ma sensu wdawać się w dyskusje z osobami na innym poziomie, bo najpierw sprowadzą nas do swojego poziomu a następnie pokonają doświadczeniem

(09-07-2014, 01:35 AM)Tajna napisał(a):
Cytat:Niemniej jeżeli grupa Mnie nie szanuje, to nie wiem co tak naprawdę robię w tym momencie z Tymi ludźmi.
Dlatego ja nie wdaję się w dyskusje grupek, to nie dla mnie. Cwaniak
Przyznaje rację.
Szczęście to nie cel sam w sobie, lecz raczej sposób w jaki odbywasz swoją podróż.

Jeżeli to czytasz to znaczy że ŻYJESZ. Czy potrzebujesz lepszego powodu do UŚMIECHU Uśmiech
#9
Nie chodzi może do końca o kłótnie. Czasami ja np. mam tak, że grupa dyskutuje na jakiś temat a ja nie mogę się przebić do głosu, bo np. ktoś jest szybszy ode mnie i ja nie chcąc zaburzać dyskusji przerywaniem nie wycofuję się aby pozwolić kontynuować temu co był pierwszy i tak kolejny raz i kolejny, aż w końcu zaczynam "walczyć" o miejsce w dyskusji i przy coraz węższych przerwach próbuję zabrać głos i jak już zdążę wydać z siebie jakiś dźwięk to nagle ktoś zaczyna nawijać i mnie przegaduje, a ja w tym samym momencie to słysząc znów się wycofuję i nikt nie zwraca na mnie uwagi. Nie zawsze jest to zależne od grupy, często wystarczy pierwsza lepsza i odpowiednio dobrany temat dyskusji. W takim przypadku odnajdują się z reguły osoby, które potrafią szybko formułować wypowiedzi i głośno, jasno, śmiało i dynamicznie je wypowiadać.
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
#10
Rozumiem iż słowami kluczowymi są: głośno, jasno i śmiało.
A tak dokładniej, o temat kluczowy tego forum (nie)śmiałość.

Często bywa iż nie orientujemy się w temacie, więc się nie wypowiadamy bo nie czujemy się komfortowo z tym. Moim zdaniem i na to jest pewny sposób: Nie wiesz, to nie udawaj że coś wiesz a pytaj. To ludzkie czegoś nie wiedzieć. Często wstydzimy się że czegoś nie wiemy, a wystarczy zapytać i praktycznie zawsze dostaniemy jakieś dodatkowe wytłumaczenie.
Co innego jak ktoś nie daje Ci dojść do głosu.
Jeżeli głośno mówisz: Słuchaj(cie)... (pauza) i ktoś nie zwraca na to uwagi, to coś jest zdecydowanie nie tak.
Szczęście to nie cel sam w sobie, lecz raczej sposób w jaki odbywasz swoją podróż.

Jeżeli to czytasz to znaczy że ŻYJESZ. Czy potrzebujesz lepszego powodu do UŚMIECHU Uśmiech
  


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Lepiej późno... nebo 9 1,248 30-08-2015, 20:46 PM
Ostatni post: emil_z
  Coraz mniej ludzi na facebook'u .m 10 2,997 26-10-2014, 15:33 PM
Ostatni post: BiałaWilczyca
  Kiedy coś źle, warto mówić? Asia 0 810 21-01-2014, 18:51 PM
Ostatni post: Asia

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości