Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Lepiej mówić mniej czy więcej?
#11
No właśnie. Raczej domena śmiałego, który odpowiednio szybko pewnym głosem "uderzy" - "Słuchajcie..." czy coś w ten deseń Oczko A co do pytań to zawsze jak nie jestem pewny to pytam, albo wysuwam powątpiewającą hipotezę (jeśli coś mi się wydaje ale pewności nie mam, wówczas używam takich słów jak - chyba, być może, najprawdopodobniej itd. aby zaznaczyć brak przekonania). Czyli raczej na pewno (jak mawia pewna pani Oczko ) nie jestem przemądrzały. A kiedy już wstydzę się pytać to nie podejmuję tematu w ogóle.
#12
(09-07-2014, 21:24 PM)Tajna napisał(a): No, chodziło mi o coś takiego, jak Cichy opisał, nie żadną kłótnię. Po prostu- nie masz siły przebicia, to cię nie dopuszczą do głosu przy najzwyklejszej gadce-szmatce. Po prostu- ludzie są rozjazgotani i tylko dusza towarzystwa potrafi się wybić, nieśmiali i mniej asertywni są mimochodem wypychani...

Wiem, że nie powinno tak być, ale przecież ja doskonale o tym wiem, to ich problem, że taki jest poziom kultury w społeczeństwie i tak dyskutują. Ja w tym nie uczestniczę osobiście, tylko mówię o moich obserwacjach "z boku".

Źle zrozumiałem wcześniej istotę problemu. Faktycznie, gdy nie masz wiedzy w danym temacie nie czujesz się komfortowo gdy ktoś rozmawia o nim. Czasem warto posłuchać, nabrać więcej informacji w temacie i go zgłębić chociaż powierzchownie aby później uczestniczyć w dyskusjach.

Brak asertywności i siły przebicia to cechy które tylko przełamując brak komfortu możemy rozwijać i kształtować. Bez prób się tego nie nauczymy.

Należy zdać sobie sprawę że te bariery każdy miał, i osoby śmiałe różni tylko to że wcześniej pracowali na ich przełamanie. Nie można się zniechęcać, tylko próbować i iść do przodu Uśmiech
#13
Mam wrażenie, że nie do końca rozumiesz to o czym z Tajną konkretnie tu przytaczamy, ale w zasadzie masz prawo bo nie wiem jak Tajna, ale ja piszę trochę chyba niejasno bo do końca nie potrafię określić sytuacji. Tajna z kolei pisze o obserwacjach "z boku". Mam nadzieję, że nikt się nie obrazi teraz bo też mogę nieco nieskładnie pisać. Wracając jednak do tematu chodzi mi o sytuacje gdzie wcale nie ma miejsca kłótnia (jak z resztą zwróciła Tajna uwagę) ani dyskusja nazwijmy "bazarowa" (kto kogo przekrzyczy), tylko chodzi mi o normalną rozmowę gdzie osoba nieśmiała nie zawsze ma możliwość włączenia się do dyskusji nawet jeśli ma dobre rozeznanie w temacie i kluczowe uwagi. Nie mówię o sytuacji gdzie ktoś nie rozumie tematu czy nie wie jak się wypowiedzieć tylko po prostu rezygnuje bo nie może znaleźć dla siebie miejsca w dyskusji i nim to się stanie to temat się zmienia, albo zwyczajnie nie ma sensu już się wypowiadać na dany temat z różnych względów. I to takie moje mało składne sprostowanie Oczko
(05-07-2014, 19:55 PM)Tajna napisał(a): Po co paplać, jak można pomęczyć klawiaturę na forum Język a na żywo to niech inni nawijają, jak ich tak to pasjonuje xD
Wiesz że jest w tym sporo racji Uśmiech
#15
(10-07-2014, 14:30 PM)chattorblog napisał(a):
(05-07-2014, 19:55 PM)Tajna napisał(a): Po co paplać, jak można pomęczyć klawiaturę na forum Język a na żywo to niech inni nawijają, jak ich tak to pasjonuje xD
Wiesz że jest w tym sporo racji Uśmiech

A co zrobić w momencie gdy zabraknie komputera i internetu?
#16
Załamać się XD
(10-07-2014, 14:40 PM)TenOn napisał(a):
(10-07-2014, 14:30 PM)chattorblog napisał(a):
(05-07-2014, 19:55 PM)Tajna napisał(a): Po co paplać, jak można pomęczyć klawiaturę na forum Język a na żywo to niech inni nawijają, jak ich tak to pasjonuje xD
Wiesz że jest w tym sporo racji Uśmiech

A co zrobić w momencie gdy zabraknie komputera i internetu?
Właśnie dlatego napisałem "sporo racji".Oczko
Jestem częściej słuchaczem. Zazwyczaj małomówna, cicha w towarzystwie, unikająca kontaktu wzrokowego, w zimne dni chowająca się pod kapturem (tak to ja Duży uśmiech). Mam za to jedną osobę, przy której są momenty kiedy mogę otworzyć się i mówić i mówić i mówić, tylko szkoda, że to często się nie zdarza. Zdezorientowany
#19
hehe milczek w kapturze Duży uśmiech brzmi nieźle Szczerbol
#20
Mam koleżankę z pracy gdzie mówimy oboje całkowicie bez sensu, takie rozkminy, podoba mi się ten klimat bo mogę zresetować myśli. Przykładowo ostatnio zastanawialiśmy się jak te panie z kiosku załatwiają się i gdzie lecą Duży uśmiech wiem głupie, ale o to w tym wszystkim chodzi.
Ale ogólnie w nowym towarzystwie mało w ogóle mówię, właściwie się wyłączam jak indywidualista i nie czuję potrzeby pierdzielenia z osobami, z którymi nie chce mi się gadać, zaś wśród znajomych bardzo się udzielam, nawet czasem myślę, że za dużo. Uśmiech
  


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Lepiej późno... nebo 9 1,598 30-08-2015, 20:46 PM
Ostatni post: emil_z
  Coraz mniej ludzi na facebook'u .m 10 3,331 26-10-2014, 15:33 PM
Ostatni post: BiałaWilczyca
  Kiedy coś źle, warto mówić? Asia 0 945 21-01-2014, 18:51 PM
Ostatni post: Asia

Skocz do: