Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Listy miłosne
#11
Ależ to romantyczne jest !
Wspaniały sposób na wyznanie uczucia.
#12
Pewnie, że piękna forma wyznawania uczuć.
Daw­niej mężczyz­na, aby oka­zać miłość ko­biecie za­biegał o jej względy, pi­sał miłos­ne lis­ty i udo­wad­niał że jest człowiekiem ho­noro­wym w dzi­siej­szych cza­sach uczu­cia wyz­na­je się na naszej kla­sie bądź ga­du ga­du w najszybszy, naj­tańszy i naj­mniej pra­cochłon­ny sposób - co mnie strasznie irytuje...ale nie mam na to wpływu.
W końcu każdy swój rozum ma.
#13
Niewątpliwie tradycyjne listy mają w sobie wiele uroku i romantyzmu. A te miłosne to już w ogóleOczko.
Niestety coraz rzadziej po nie sięgamy na rzecz sms czy maili, które cały ten romantyzm zabijają.
#14
E-maile nie koniecznie muszą psuć romantyzm. Oczywiście,że list jest o wiele romantyczniejszy,ale wszak nie o metodę chodzi a o uczucie. Najważniejsze by uczucia przemawiały przez Nas w liście ,nawet tym elektronicznym..
#15
Pisanie listów miłosnych - to odwieczny cud.
Potrafi taki list skupić w sobie tysiące słów ponad szarym niebem faktów i użycza romantycznych blasków nawet kupie łajna Duży uśmiech
#16
Desire zgadza się, że najważniejsze jest przekazywane uczucie. Jednak w dobie wszechobecnych e-maili, przez które załatwiamy większość codziennych spraw, taki list nabiera dodatkowego uroku. Sprawia, że otrzymująca go osoba czuje się wyjątkowo.
Albo chociażby taki krótki liścik z 3-4 słowami zostawiony przed wyjściem do pracy na stole. Niby niewiele, kilka słów, a jednak mające ogromne znaczenie. Sprawiające, że od razu robi się cieplej na sercu...
#17
E-maile nie mają wg. mnie duszy. Poza tym łatwo znaleźć w necie gotowce owych listów - skopiować i wkleić na nasz druk i wysłać. Żadna z tego przyjemność, a własnoręcznie napisany list pokazuje naprawdę wartość tej osoby i sposób w jaki chce zaimponować swej wybrance.
#18
(04-08-2013, 11:24 AM)Vader napisał(a): E-maile nie mają wg. mnie duszy. Poza tym łatwo znaleźć w necie gotowce owych listów - skopiować i wkleić na nasz druk i wysłać. Żadna z tego przyjemność, a własnoręcznie napisany list pokazuje naprawdę wartość tej osoby i sposób w jaki chce zaimponować swej wybrance.

My jesteśmy Duszą. Jeśli piszemy coś od serca to nie ważne czy to list,czy mail czy sms.. Sama śliczna karteczka i puste słowa (częstokroć rzucane na wiatr) oraz piękna kaligrafia nie wystarczą.

Gotowce? Jeśli komuś nie chce się napisać chociażby paru słów to oczywiście,że są gotowce,ale nie o tym tu mowa. Poza tym taka osoba jeśli wybiera gotowce to i w liście nie wiele napisze Oczko
E-maili będę bronić, choć już mówiłam,że listy to piękna rzecz. To tak samo jak to-by lepiej rozmawiać i dyskutować realnie a nie na forum...

Listy mają przewagę tym,że są długowieczne(nie licząc rozkładu i jakichś traumatycznych przeżyć Oczko ) to niezła pamiątka i wspomnienia.

(03-08-2013, 12:46 PM)Spike napisał(a): Desire zgadza się, że najważniejsze jest przekazywane uczucie. Jednak w dobie wszechobecnych e-maili, przez które załatwiamy większość codziennych spraw, taki list nabiera dodatkowego uroku. Sprawia, że otrzymująca go osoba czuje się wyjątkowo.
Albo chociażby taki krótki liścik z 3-4 słowami zostawiony przed wyjściem do pracy na stole. Niby niewiele, kilka słów, a jednak mające ogromne znaczenie. Sprawiające, że od razu robi się cieplej na sercu...

Oczywiście, zgadzam się Uśmiech jednak każdy wie,że e-miale są po prostu szybsze i jeśli nie widzimy się z kimś długi okres czasu to taki mail może nas uratować. W między czasie możemy napisać list Oczko jeśli jednak będziemy tak pisać w ciągu roku list co 3 dni... to straci to swój urok.

Te małe karteczki zostawiane np. przed pracą to też coś innego,bo to liściki i również są bardzo przyjemne Uśmiech
#19
Ech...list miłosny a list zwykły to duża różnica.Kiedyś tak samo inaczej traktowali zwykle i miłosne listy.Nie chodzi oto,że nie mieli dostępu do takiej technologii jaka jest dziś.List miłosny tradycyjny a list miłosny mailowy oddaje inne odczucia.Gdy przeczytasz maila to wyda Ci się sztuczne(niezależnie od tego czy pisane szczerze), gdy zaś list tradycyjny - żywe.Takie jest moje odczucie.A co do liścików jest to miłe, ale na krótką metę. Uśmiech

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
#20
Ja listy miłosne preferuje tylko w przypadku prawdziwej miłości.
  


Skocz do: