Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Zapraszamy do wspólnej gry w mafię kliknij Oczko



Mega gafa
Kiedyś jechałem w swoim mieście autobusem miejskim marki MAZ, linii 16, numer taborowy #1934 (do dzisiaj unikam tego autobusu, choć jeździ wyłącznie na linii 18).
Maj parę lat wstecz. Była bardzo deszczowa pogoda, a na pewnym przystanku, przy którym jest fryzjer oraz stacja paliw wysiadała pewna starsza pani przednimi pojedynczymi drzwiami. Akurat tam gdzie stała, leżała na podwyższeniu tuż przy przednich drzwiach jakaś parasolka. Wstałem, wziąłem tę parasolkę i chciałem podać tej wysiadającej pani. Niestety niefortunnie mi się otworzyła, co mnie powstrzymało. Do tego nie należała ona do tej pani, a do jakiejś młodej dziewczyny. Przeprosiłem i oddałem z rumieńcem.
Do dzisiaj pamiętam te spojrzenia całego autobusu na mnie, a przez parę tygodni po tym wydarzeniu chodziłem ciągle zawstydzony. Duży uśmiech
 Podziekowania: Silent
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości