Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Moje śmiechowe wiersze :)
#1
Pewnego dnia szedl sobie Zdzichu
Na paluszkach, pijany, po cichu
Lecz niestety, niezdara
Potknal sie o nowego gara
Ktory stal pod stolem
Zaklal pod nosem: ,,Zesz ja chromole,
Stenka zaraz narobi chalasu
Ze mnie nie bylo tyle czasu
A na dodatek z gara
Wylalo sie mleka co nie miara''
Stenka juz w drodze do Zdzicha:
,,Cos Ty kurde narobil, ja sie pytam?!"
Zdzich az usiadl z wrazenia na krzesle
I wyczul kolejna katastrofe jeszcze
Bo usiadl na Stenki ciescie
I dupe cala mial w ciastowym agrescie
Stenka krzyczy: ,,Won stad dziadu,
Na wnerwienie mnie dales czadu,
Zepsules cala moja robote
Co ja dam sasiadom w sobote?
Paszol won dzis spac na pole,
Co za jelop, ja chromole
[Obrazek: 4c82308c2a1b9.gif]

To, co możesz uczynić, jest tylko maleńką kroplą w ogromie oceanu, ale właśnie jest tym, co nadaje znaczenie Twojemu życiu
Odpowiedz
#2
W pewne lato, na waleta
Zbychu smazyl se kotleta
Podspiewywal se wesolo
I baki se puszczal w kolo
A nagle, za oknem jego
Zjawil sie listonosz, tego,
Co zobaczyl, nie spodziewal
Sie w ogole, wnet zaspiewal:
,,Siekiera, motyka, goly Zbychu
Puszcza se baki po cichu
Siekiera, motyka, serek feta
Zbychu pierdzi na waleta''
Zbych uslyszal to spiewanie
Szybko zalozyl ubranie
Po czym gna do listonosza
Gubiac po drodze bambosza
Listonosz ucieka w te pedy
Nie patrzy nawet, ktoredy
Za nim Zbychu glosno sapie:
,,Czekaj, ja Cie kurde zlapie''
Listonosz potknal sie o maki
No i wyladowal w krzaki
Zbychu szybko go dogonil
Lecz pewien pomysl listonosza ochronil
Mowi do Zbycha: ,,wodke mam,
I chetnie ja panu dam"
Zbychu przystal na to, rzecze:
,,Tym razem Ci sie upiecze"
I wniosek z tego taki:
Nie smiej sie, gdy ktos pierdzi smazac schaboszczaki
Chyba, ze wodke masz
I ja na zgode dasz
[Obrazek: 4c82308c2a1b9.gif]

To, co możesz uczynić, jest tylko maleńką kroplą w ogromie oceanu, ale właśnie jest tym, co nadaje znaczenie Twojemu życiu
Odpowiedz
#3
Halina prawie spala, kiedy
Kazik wracal, no a wtedy
Szedl po ciemku do pokoju
Na butach mial duzo gnoju
Nagle wpadl w sterte ziemniakow
Halka krzyczy: ,,Ty pijaku,
Smierdzisz gnojem na dom caly
Teraz to i ziemniaki beda capialy
Sio na kanape w drugim pokoju
I zdejmij te buty w gnoju"
Kazik ledwo co przytomny
Z podniesieniem sie ma problem drobny
Belkocze: ,,Halinka, pomoz wstac"
A Halinka: ,,Kurde mac,
Ty pijany matole
Co ja z Toba mam, ja chromole"
Pomogla wstac Kazikowi, ale
Nie spodziewala sie, co bedzie dalej
Kazik zachwial sie i
Razem w ziemniaki wpadli
Halinka wkurzona, juz pod nosem klnie
Cala w piachu, wnerwila sie
Wstala i sie otrzepala z brudu
Nagle slyszy lubudubu
To Kazik chcac wstac
Zaczal sie chwiac
Zlapal sie pieca
I byla spora heca
Bo zlecialy wszystkie gary
I huku bylo na dom caly
Ale przynajmniej Kazik wstal z ziemniakow
A Halka cieszyla sie, ze nie zwalil burakow
Ale byla wkurzona mega
Jej cierpliwosci kres dobiega:
,,Dostane pierdolca przez Ciebie kurde,
Patrz, jaki tu zrobiles burdel,
Ziemniaki w gnoju, na podlodze gary,
Ty caly w piachu, zesz nie do wiary"
Nagle pierdyklo im swiatlo do tego
Halinka kipi: ,,do groma ciezkiego"
A na koniec, by zrobilo sie weselej
Kazik pierdnal, podsumowal ta niedziele
[Obrazek: 4c82308c2a1b9.gif]

To, co możesz uczynić, jest tylko maleńką kroplą w ogromie oceanu, ale właśnie jest tym, co nadaje znaczenie Twojemu życiu
Odpowiedz
#4
Spacerowal sobie Wladek
Niepotrzebnie jadl tyle dokladek
Grochowki przed spacerem
Bo nawet, zanim wyruszyl w teren
Okropnie go puszylo
I jego zone to obruszylo:
,,Wali bakami cala chalupa"
Biedna byla jego dupa
Bo pierdzial dalej, niz widzial
Az gdy na lawce siedzial
Gruchnal dosadnie jak puzon
I najadl sie wstydu duzo
Bo z tylu szedl sasiad jego
I musial niestety uslyszec tego
Baka, lecz przysiadl sie do niego
I powiedzial mu cos fajnego:
,,Panie, ja tak dawalem po fasolowej,
Po pierogach i grzybowej,
Lecz najlepszy na to srodek,
By pokonac taki smrodek
To napic sie duzo wody
No i w koncu przejda smrody"
,,Dzieki panie, wyprobuje"
Mowi Wladek, a nagle czuje,
Ze zbiera mu sie na konkreta
Wielkiego jak rakieta
Ludzie w kolo, co tu robic
Trzeba szybko w krzaki schodzic
Tam nikt baka nie poczuje
Wiec Wladek juz luzuje
Do najblizszych krzakow pedzi
I konkretnie sobie pierdzi
Nie zauwazyl tylko, ze
Przy krzakach stoi se
Jego szefowa, ktora pali
I mowi do kolezanki: ,,Ale tu wali"
Wiec Wladek w te pedy wraca na lawke
,,Niech to piorun trzasnie
Na co mi byly te dokladki
Pierdziele juz takie obiadki"
[Obrazek: 4c82308c2a1b9.gif]

To, co możesz uczynić, jest tylko maleńką kroplą w ogromie oceanu, ale właśnie jest tym, co nadaje znaczenie Twojemu życiu
Odpowiedz
#5
Mirek z nudow obgryza paznokcie
Dzis przyszli do niego goscie
Helenka z nimi gadala
Jakis dowcip opowiadala
Jeden gosc az sie zachlynsal
Drugi zas juz prawie przysnal
Ale najlepszy byl trzeci
Bo do zarcia spadl mu tupecik
Mirek nie lubil trzeciego
Wiec sie niezle usmial z tego
Gosciu z tupecikiem swym doszedl ladu
I mowi groznie: ,,Ty dziadu
Ze mnie sie tu smiejesz
A kto baka puscil wczoraj w kosciele?"
Na to Mirek: ,,Ty sieroto
A kto wpadl dzis dupa w bloto?"
Helenka grzmi: ,,Mirek, jelopie
Opanuj sie rzesz kurde chlopie"
Goscie do reszty zglupieli
I nie wiedzieli, co mowic mieli
Wnet Helenka sypnela zartem
Co okazalo sie rozluznienia fartem
Nagle jednej pani sztuczne zeby wypadly
Przy tym, jak wszystkie osoby jadly
Coz, kiepskie spotkanie to bylo
Lecz na szczescie szybko sie skonczylo
[Obrazek: 4c82308c2a1b9.gif]

To, co możesz uczynić, jest tylko maleńką kroplą w ogromie oceanu, ale właśnie jest tym, co nadaje znaczenie Twojemu życiu
Odpowiedz
#6
Stachu jadl sobie piernika
Wszedl po jajka do kurnika
Wnet potknal sie o stopien
Jadzka z tylu: ,,Ty jelopie"
Piernik wpadl mu w kupy kurze
Zamieszanie zrobil duze
Kura mu nad glowa przeleciala
Sploszona, a druga zbaraniala
Stachu juz sie niezle wkurzyl
Spokoj kur na chwile zburzyl
Wyszedl szybko z tego kurnika
Zal mu bylo tylko piernika
[Obrazek: 4c82308c2a1b9.gif]

To, co możesz uczynić, jest tylko maleńką kroplą w ogromie oceanu, ale właśnie jest tym, co nadaje znaczenie Twojemu życiu
Odpowiedz
#7
śmieszne xD
Odpowiedz
#8
Ferdek ciastko se wpierdziela
Nagle sobie baka strzela
Gienka mowi: ,,Przy stole
To sie nie pierdzi matole"
Ferdek wiec na ogrod wyszedl
I przerwal bloga cisze
Bo wnet drugi pierd zapodal
Wnet zauwazyl, ze nieopodal
Zbyszek z warzywniaka leje
W jego krzaki, Ferdek baranieje
Wtem szybko podchodzi do Zbycha
,,Czemu pan tu lejesz, ja sie pytam"
Zbyszek na to: ,, Wybacz panie,
Zebralo mi sie na szczanie
Cisnienie fest, strzela mnie cholera
Gdy mi tak pecherz napiera
To pomyslalem, ze
W krzaki sikne se,,
Ferdek na to: ,, Dobra, panie,
Widze tylko jedno rozwiazanie
Stawiasz mi pan zelki tera
Bo zona mi je wyzera"
Wniosek z tego taki
Ze jak lejesz w krzaki
Musisz dobrze ukryc sie
Aby nikt nie widzial Cie
[Obrazek: 4c82308c2a1b9.gif]

To, co możesz uczynić, jest tylko maleńką kroplą w ogromie oceanu, ale właśnie jest tym, co nadaje znaczenie Twojemu życiu
Odpowiedz
#9
Edzio wlozyl czapke z pomponem
Tak dla jaj, a potem sklonem
Przywital kota swojego
A kot huzia na glowe jego
,,Łolaboga'' - Edzio wola
Potem potknal sie pierdola
Na podlodze wyladowal
Kot z pomponem sie boksowal
Stach sie z Edzia glosno smieje
Kot zglupial i baranieje
Edzio sie podnosi z podlogi
Grzmi do Staska glosem srogim:
,,Co matole cieszysz jape?
Spojrz na siebie raczej
Z tym bananem, jak Ci sie przygladam,
To jak komiczna malpa wygladasz
Bo smiech do malpy masz podobny
I zresz banany, gdy jestes glodny"
Stachu wielce obruszony
Zostal przez Edzia zgaszony
Edzio usiadl na kanapie
I ze Stacha cieszy jape
[Obrazek: 4c82308c2a1b9.gif]

To, co możesz uczynić, jest tylko maleńką kroplą w ogromie oceanu, ale właśnie jest tym, co nadaje znaczenie Twojemu życiu
Odpowiedz
#10
Darek siedzi na kanapie
I po dupie wnet sie drapie
Obok Gienka glosno chrapie
Nagle Darkowi, fajtlapie
Browara sie rozlalo troche
Na wlosy Gienki, a potem
Zwial na gore wystraszony
Ze doswiadczy gniewu zony
Nagle Gienka budzi sie
Czuje, ze zaraz wnerwi sie
Wlosy mokre, pozlepiane
Krzyczy: Darek, Ty balwanie"
Gienka pedzi juz na gore
Zeby dac mezowi bure
Gdy dotarla, zlapala sie za glowe
Darek leje w kwiatki nowe
Gienka krzyczy: ,,Ty jelopie
Zamiast szczac w klopie
To w donice lejesz
Plus to, co chlejesz
To rozlewasz mi po glowie
A potem uciekasz sobie''
Darek rzecze: ,,Jesli mi
Wybaczysz, laczki kupie Ci"
Gienka na to przystala
I Darkowi spokoj dala
[Obrazek: 4c82308c2a1b9.gif]

To, co możesz uczynić, jest tylko maleńką kroplą w ogromie oceanu, ale właśnie jest tym, co nadaje znaczenie Twojemu życiu
Odpowiedz
  


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Moje wiersze Victoria 2 522 19-03-2018, 18:55 PM
Ostatni post: Victoria
  Moje wiersze Zwycięzca 0 809 29-04-2015, 18:26 PM
Ostatni post: Zwycięzca

Skocz do: