Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Motywacja do twórczości...
#1
Wideo 
Pomysłów raczej mi nie brakuje (choć z biegiem czasu i brakiem realizacji zmienia się to na gorsze), ale moje beztalencie sprawia, że pewne projekty porzucam w trakcie produkcji, a coraz częściej licząc się z tym, że nie podołam nie zaczynam projektu. Wymyślanie idzie mi dobrze, ale wykonastwo... szkoda gadać. No dobra. To wszystko brzmi bardzo enigmatycznie bowiem ująłem ogół mych przymiarek, ale pytanie będzie dość proste i konkretne - Jak (i czy) można pokonać słomiany zapał? :S
Odpowiedz
Musisz zauważać postępy swoich działań i mieć osobę, która będzie Cię wspierała i była dumna za choćby mały krok. Uśmiech Naucz się samodyscypliny i czerpania radości z wyników. Poznaj swój cel i określ go dokładnie, aby w pewnym momencie nie wycofać się z tych działań. Zastanów się jakie trudności możesz napotkać w działaniu i jaki jest Twój prawdziwy motyw. Stosuj metodę drobnych kroków. Nie jest możliwe, aby ustalić schemat własnej woli, to kwestia indywidualna. Uświadom sobie, że Twój cel jest warty poświęcenia i czasu. I nie zaczynaj byle jakiego projektu, bo to Cię zniechęci.
Poznaj swoją wartość i do dzieła. Uśmiech
Odpowiedz
Widzę pomysłów jest, że ho ho. Język A ja dodam jeszcze od siebie, że potrafię zmobilizować się do pracy jeżeli rozmawiam/piszę z kim mi bliskim i wystarczy kilka jego słów, abym nie poddawała się to moment mobilizacja i gotowość do działania, aż się potem sama sobie dziwie, bo miałam w planach rzucenie tego i pod kołderkę. Śpiący Tak samo to działa w odwrotną stronę. Mam chęć a ktoś powie/napisze: odpocznij, zrobisz to jutro. Automatycznie na mnie działają takie słowa. Wywracanie oczami
Odpowiedz
#4
A ja polecam Ci doprowadzić choć jeden projekt do końca by zobaczyć jaki przyniesie Ci efekt. Jeśli pozytywny to zapał przyjdzie sam Uśmiech
Odpowiedz
#5
Heh. Były takie co doprowadziłem. Nie wielkie, ale strasznie mnie cieszyły i z zapałem jako takim problemów nie mam tylko z umiejętnościami... Przez to mój zapał jest bardzo słomiany.
Odpowiedz
#6
Cichy, można wiedzieć w jakiej dziedzinie tą twórczość wykorzystujesz?
Odpowiedz
#7
Na razie próbuję w animacyjnej ale mi nie wychodzi i o to chodzi, że nie wykorzystuję Duży uśmiech
Odpowiedz
#8
Oooooo! Widzisz, jeśli masz pomysły to wyśmienicie. Jestem z zawodu grafikiem, styczność z postprodukcją miałem od podstawówki, także montaż vegas, efekty specjalne after effects, intro w 3d cinema 4d, mam obeznane, teraz chwytam się za 3ds maxa. Studiuję filmówkę. Nasza branża, popraw mnie jak się mylę. Duży uśmiech
Odpowiedz
#9
O kurcze to wiem do kogo uderzać jak będę miał problem, z którąś z aplikacji Uśmiech Ja jak dotąd jestem samoukiem bardziej Oczko Z Premiere już sobie po mału radzę, ale fajnie byłoby liznąć troszkę After Effects'a bo tam można niezłe jajca robić, ale nie znalazłem jeszcze jakiegoś przystępnego tutka no i chęci posiedzieć nad tym troszkę brak :S
Odpowiedz
#10
Oj premiere, widzę po całości eng. After effects to chyba podstawa jeśli chodzi o efekty specjalne (obecnie uczę się tych typografów, czyli teledyski dla skąpych), ale nie wiem czy nie szykuje się rewolucja dla montażystów, znalazłem program Hitfilm 3 pro, który łączy after effects, premiere i 3ds max. Te wakacje będą przełomowe dla mnie jeśli chodzi o rutynę, bo szykują się dwie produkcje. Ucz się ucz, bo z tego co widzę w polsce montażystów kreatywnych bardzo mało. Duży uśmiech
Odpowiedz
  


Skocz do: