Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Zapraszamy do wspólnej gry w mafię kliknij Oczko



Muzyka opisuje nas samych
#1
Czy uważacie, że muzyka może wskazywać na to jacy jesteśmy? Czyli jeśli ktoś słucha spokojnej muzyki to jest spokojny a jak ktoś disco polo to jest szalony?

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#2
Ma to duży związek. Znam wielbicieli chyba całego spektrum muzyki, i mogę przypisać kilka cech charakteru do danej muzyki:
Muzyka z gatunku jazz (klasyczny) - ludzie bardzo rozrywkowi i rozgadani, ale znający umiar, przy tym często zdarzają się osoby inteligentne, co jednak nie jest regułą. Roztrzepani do tego okropnie. Bardzo samodzielni, jesli chodzi o myślenie.
(kontemplacyjny) - podobni do poprzednich, ale więcej czasu zajmuje im oswojenie się z towarzystwem (są nieśmiali (!)). Przy tym "totalny chill" w stosunku do wszystkiego.
Pop - bardzo fajni ludzie, prostolinijni, porządni, choć bywają impulsywni.
Disco Polo - rozrywkowi, mówią głośno i wyraźnie, są weseli i łatwo nawiązują kontakt. Bywają bezpośredni, czasem az do bólu.
Rock (nie ma znaczenia, jaki - cechy są podobne) - naprawdę mili ludzie, otwarci i sprawiedliwi, mają całkiem trzeźwie spojrzenie na życie. Łatwo odnajdują się w towarzystwie każdego. Lubią mieć własne zdanie i będą się go trzymali (podobnie jak miłośnicy Jazzu).
Metal (znów bez znaczenia) - z reguły są podobni do rockowców, jednak tutaj jeszcze bardziej widać, że mają własne zdanie i będą się go trzymali. Z pozoru gruboskórni, ale to tylko pozory. Do tego całkiem waleczni, ale bywają też śmiesznie bezradni wobec prostych problemów (co nie oznacza, że są nierozgarnięci, po prostu taka natura)
Rap/hip-hop - trudna sprawa. Wielbicieli tego gatunku nie sposób jednoznacznie określić, bo znam ludzi kompletnie różnych, a lubiących to samo. Zdecydowanie jednak przeważają osoby o umyśle ścisłym, często narzekające, ale w gruncie rzeczy optymiści, do tego też "wyluzowane" w rozsądnej dawce.
Reggae - tutaj już typowi luzacy. Może to tylko ja, ale mam wielu znajomych słuchających reggae i wszyscy to takie trochę... fajtłapy... Są sprawiedliwi, otwarci, mili, ale niestety mocno nierozgarnięci. Jak już mówię - to moje doświadczenie, także wybaczcie Uśmiech
Klasyczna/ Poważna - ach! nie lubię tego określenia! Poważna także nie pasuje. Ale co tu dać? Miłośnicy tego gatunku są tak wielobarwni, że trudno znaleźć jedną cechę łączącą wszystkich, a to za sprawą wielobarwności i różnorodności tego gatunku. Tak więc wielbiciele np. Chopina to osoby bardzo wrażliwe, naprawdę przemiłe, o wielkiej wyobraźni, najczęściej także melancholicy. Za Bachem przepadają osoby obdarzone nieprzeciętną inteligencją, lubiące logiczne i analityczne patrzec na świat, do tego są bystre i tryskają humorem. Beethovena wybiorą ludzie, którzy rzadko zastanawiają się długo przy podejmowaniu decyzji, bo po prostu wiedzą, czego chcą, do tego także romantycy, ale twardo stąpający po ziemi. Mozarta lubią osoby wesołe, z duszą romantyka lub dziecka, choć bywają też ludzie o pokroju wielbicieli Bacha. Muzykę dawniejszą od Bacha słuchają osoby bardzo spokojne i często uduchowione, do tego miłe i taktowne, ale kiedy przyjdzie co do czego, są zdecydowane i zdeterminowane. Muzykę późniejszą od romantyzmu słuchają ludzie bardzo różni - takiego R. Straussa czy Wagnera słuchają ludzie lubiący dominować w towarzystwie, cechuje je wysoka inteligencja połączona z duszą romantyka. Bywają też fatalistami. Reszta to już naprawdę różnie. Słuchaczy klasyki cechuje jednak całkiem trzeźwe myślenie, często bywają ponadprzeciętnie inteligentni, niemal wszyscy są bardzo wrażliwymi ludźmi. Kultura osobista też stoi na wysokim poziomie, ale znajdą się tacy bardzo dziwni ludzie, którzy lubią klasykę, a są strasznymi chamami lub burakami.

Powyższe słowa to tylko moje spostrzeżenia. Każdy utwór, każda nuta na każdego człowieka oddziaływuje zupełnie inaczej, także nie ma sensu szukać takich jasno określonych cehc wspólnych. Pewne jest to, że muzyka faktycznie określa nas samych, ale każdy widzi w niej coś innego, więc te same cechy można znaleźć wśród wielbicieli "zwalczających się" lub kompletnie przeciwstawnych gatunków.

Wybaczcie za ten ponad 10 kilobajtowy wywód Uśmiech mnie też to zawsze ciekawiło, a dziś miałem okazję się nad tym zastanowić
Odpowiedz
#3
Jesteś szalony.. mówię Ci Język
a tak serio... bardzo ciekawy wpis zegarmistrza Uśmiech ja chyba według tego jestem jakaś dziwna,ale chętnie przeprowadzę małe śledztwo i posprawdzam jacy -moim zdaniem- są ludzie słuchający różnych gatunków muzyki. Uśmiech
Odpowiedz
#4
Interesujące to, co napisał zegarmistrz.

Nie wiem do końca na ile mogą być prawdziwe teorie na temat muzyki i osobowości słuchacza, ponieważ na Internecie tego się znajduje sporo, ale jeśli chodzi o ludzi uwielbiającymi słuchać metalu, to zawsze się sprawdza to, że są impulsywni. Zauważyłam, że nieomal wszystkie te osoby mają problemy z koncentracją, są rozkojarzone i są impulsywne. Co do rapu, to wiadomo, że człowiek kulturalny, nie będzie słuchał coś, co jest wulgarne i chamskie, nawet jeżeli melodia się podoba.
Odpowiedz
#5
Nie kazdy rap jest wulgarny i chamski
Odpowiedz
I tu Nestor ma w zupełności rację. Słucham rapu i nie uważam się za osobę niekulturalną. Śpiący BiałaWilczyca - posłuchaj chociażby K2 - 1 moment.
 Podziekowania: BiałaWilczyca
Odpowiedz
#7
Ubiór świadczy o nas, sposób wyslawiania się i to czego słuchamy też. Ważne jest podejście do muzyki i to jakich emocji się w niej doszukujemy.Nieważne czy to rap czy disco, jeśli powoduje ciary to warto tego słuchać.
(30-10-2014, 22:36 PM)Nestor napisał(a): Nie kazdy rap jest wulgarny i chamski

To akurat zwykły stereotyp, a dla mnie stereotypy szufladkują ludzi i są nieco zaściankowe. Nie każdy raper śmiga w dresie i pochodzi z patologicznej rodziny. Prawnicy, jak np. Łona też robią rap i nie nawija on o piciu za sklepem Język
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości