Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



Najlepsze sposoby na pocieszanie
#1
Przyszła jesień, brzydkie pogody i dokładając do tego przykre sytuacje niektórzy kopią sobie sami dołek, do którego zaraz wpadną.
Ostatnio bardzo martwię się o swoją Przyjaciółkę, o której już wspominałam na forum.
Sytuacja trwa od stycznia!!! Idzie już 10 miesiąc, a to prawie rok jakby nie patrzeć i martwię się tym długim czasem trwania problemu.
Może niektórzy pamiętają jak pisałam, że moja Przyjaciółka zakochała się w swoim przyjacielu i długo ją namawiałam by chociaż dała jakiś znak, że coś się dzieje w jej sercu.
Nie zrobiła jednak tego i tak żyła sobie w tej przyjaźni sporo czasu, aż w styczniu nastąpił moment kluczowy jej załamania- otóż On znalazł sobie dziewczynę. Mało tego obecnie daje sygnały, że nie jest szczęśliwy tak do końca, lecz twierdzi, że kocha..

Staram się pocieszyć ją na wszystkie możliwe sposoby. Wyciągałam ją z domu, zawsze wysłuchałam, rozśmieszałam ją jak tylko mogłam i dawałam codzienne wsparcie. Dałam jej również dużo czasu by doszła do siebie. I nic to nie pomogło- mija 10 miesiąc, a ja jestem bezsilna i nie wiem co jeszcze mogłabym dla Niej zrobić.
Ostatnio w moje imieniny, a urodziny mojego brata przesadziła z alkoholem. Widziałam ją taką drugi, może trzeci raz w życiu, a znamy się od przedszkola. Mój niepokój o Nią drastycznie rośnie!
Może macie jakieś pomysły co można by było jeszcze zrobić dla Niej?
Zastanawiałam się już na poważnie czy nie porozmawiać z jej przyjacielem o tej sytuacji i powiedzieć mu całą prawdę. Nie jestem jednak przekonana czy to nie pogorszy sytuacji. Jak myślicie?

Ehh ostatnio tyle ludzi chodzi załamanych, a ja tymczasem jestem najszczęśliwszą dziewczyną na świecie i aż głupio trochę ^^'''
Odpowiedz
#2
Ten pomysł z przyjacielem może okazać się ostatecznym. Powinni oni szczerze porozmawiać.
Odpowiedz
#3
(13-10-2015, 12:38 PM)Paola napisał(a): Ehh ostatnio tyle ludzi chodzi załamanych, a ja tymczasem jestem najszczęśliwszą dziewczyną na świecie i aż głupio trochę ^^'''

Szczęścia chodzą parami, te najszczęśliwsze Uśmiech Chociaż raz w życiu.. Oczko
Pomysł z rozmową z tamtym facetem jest ok! Ale.. nie powiedziałbym mu wprost, tylko zaznaczył temat, np słowami - słuchaj, moja Przyjaciółka widzi Ciebie jako kogoś więcej niż Przyjaciela. Widziała od dawna. Ale nie miała odwagi, by o tym powiedzieć. Zapytaj ją o to, ode mnie jednak nic nie wiesz. Robię to dla niej, chcę by była szczęśliwa.
Jeśli wtedy ten facet nie zdecyduje się na ruch... jakikolwiek, choćby na szczerą rozmowę, to raczej jest po wszystkim. Z drugiej strony - może w przyszłości zdecydować się na rozmowę z Twoją Przyjaciółką Uśmiech
 Podziekowania: Paola
Odpowiedz
#4
Jasne, macie racje!
Lecz powiem Wam tak szczerze, że wygląda mi to trochę niepoważnie, żebym to ja powiedziała tak istotne słowa, a nie Klaudia. Niestety innych pomysłów brak, skoro od 10 miesięcy nie jestem jej w stanie namówić na rozmowę.
Myślałam jeszcze o tym, żeby się nie wtrącać i pocieszać ją, dawać wsparcie, jednakże to chyba trochę za mało.
Odpowiedz
#5
Jasne. Chłopak ma problemy to jeszcze mu ich dojeb@ć. To nie jest jego wina, że ta się tak zakochała (i że w ogóle się zakochała) chyba, że jej dawał nadzieję a z tego co tu czytamy to niekoniecznie. Współczuję Twojej przyjaciółce ale nie uważam by wtrącanie się w to miało pomóc komukolwiek. Chyba, że masz cynk, że on z tamtą zrywa, ale z tego co pisałaś to ją kocha. A jak kocha to lepiej trzymać się od tego z dala.
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
#6
Potwierdzam to, co pisze Cichy.
Jak się wtrącisz, efekt może być zupełnie inny niż założysz. A i przyjaciółka niekoniecznie podziękuje.

Najlepiej ją namówić do rozmowy albo zapytać, czy możesz coś mu wyjaśnić w jej imieniu.
Odpowiedz
#7
Ja nie powiem tego bez jej zgody, jednakże Ona zastanawia się rzeczywiście czy nie byłoby dobrze gdybym ja powiedziała. Natomiast nie jestem przekonana czy to będzie poważne, myślę, że sama powinna o tym porozmawiać, a nie osoba trzecia.
Jestem jednak w stanie to zrobić dla Niej jeśli będzie bardzo tego chcieć.
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości