Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 98
  • 99
  • 100(current)
  • 101
  • 102
  • ...
  • 187
  • Dalej 
Narzekalnia
(16-03-2017, 01:24 AM)Bułkowski. napisał(a): Tak czytam Wasze komentarze o tych mechanikach to mi się nasuwa jedno: próbujcie sami! Nie mówię oczywiście o samochodach naszpikowanych elektroniką, bo to kosmos i samemu tylko szkód można narobić. Ale starsze samochody zazwyczaj da się ogarnąć samemu pod przysłowiowym 'blokiem'. Wymiana filtrów, klocków, żarówek (serio, niektórzy nie tykają się tego) to są najprostrze z możliwych rzeczy. Kiedy idziecie z tym do mechanika, to on już wie, że może wam wcisnąć kit i znaleźć coś do naprawy. Całe szczęście liczba takich mechaników- mireczków(januszy) się zmniejsza, ale nadal jest ich dużo. Polecam fora internetowe na których chłopaki świetnie opisują swoje naprawy. Wymiana szczotek w alternatorze, regeneracja rozruszników czy nawet założenie samemu świateł do jazdy dziennej to z nimi pikuś. A jaka przyjemność, że coś się zrobiło bez 'mireczka'!

Edit: Dochodzą też przebitki cen w sklepach a w internecie - ostatnio szukałem podobno bardzo dobrego oleju- różnica 60 zł, serio.

To co potrafię, to robię sam - wymiana anteny, radia, rezystora, płynów, tarcze, klocki, etc. Z termostatem nie chciało mi się grzebać, zresztą nie mam na to czasu, więc wolałem oddać fuchę komuś innemu.
Odpowiedz
Boję się ludzi, nie rozumiem ich, tak po prostu.
"Nie udało mi się życie, zmarnowałem..." 
Jestem beznadziejny. Nie potrafię sobie z niczym poradzić. Już dawno nadszedł czas nauczyć się podejmować trudne decyzje, przechodzić przez wszystko z głową do góry, ale nie, ja dalej jestem jak małe dziecko, które nie umie sobie poradzić same ze sobą. Cholernie mnie to wszystko przytłacza. Chciałbym to wszystko z siebie wyrzucić. Ale nie mam się nawet komu wygadać, albo po prostu mi nie chce,bo niby co miałoby to zmienić? Chce żeby mnie ktoś przytulił, tak bez słów, był przy mnie. Chociaż nie, ja już sam nie wiem czego chce.
Czasem myślę, że przeżywamy pewne rzeczy tylko dlatego, żeby móc potem powiedzieć, że się wydarzyły." 
 Podziekowania: efkaZbielska
Odpowiedz
Ehhh... Jakbym słyszał swe myśli... Kiedyś mój brat robił sobie ze mnie jajca udając jakiś ponury głos i mówiąc "To ja, twoje sumienie..." gdybyś zrobił to Ty to mógłbym się nawet nabrać Język
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
 Podziekowania: Włóczykij
Odpowiedz
Czuje sie stary
 Podziekowania: Silent
Odpowiedz
Czujesz się stary czy staro? Duży uśmiech
Odpowiedz
Chyba ósemka mi wychodzi. Ała...
Odpowiedz
Jutro do pracy.........

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
jutro prezentacja na uczelni ;(
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
(22-03-2017, 22:51 PM)Lime napisał(a): jutro prezentacja na uczelni ;(

Trzymam kciuki! Uśmiech
Odpowiedz
Xyz
Odpowiedz
  
  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 98
  • 99
  • 100(current)
  • 101
  • 102
  • ...
  • 187
  • Dalej 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
3 gości