Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 108
  • 109
  • 110(current)
  • 111
  • 112
  • ...
  • 187
  • Dalej 
Narzekalnia
Czuje się jak oś tak cholernie pusto pisząc tu o swoich problemach, uczuciach czy emocjach... Powinienem porozmawiać z przyjaciółmi. Ale no ej, halo... ja nie mam przyjaciół. Jak kurewsko pojebany muszę być? Prócz rodziny nigdy nikogo bliskiego nie miałem, nie mam przyjaciół, nikogo do kogo mógłbym zadzwonić w środku nocy, tak jak dziś i powiedzieć że czuje się chujowo. I ten ktoś po prostu by mnie wysłuchał, może pocieszył, napił się ze mną, posiedział, pomilczał, przytulił. k***a, prócz matki chyba nikt nigdy mnie nie przytulił.
Ale całe szczęście mam znajomych... którzy znają mnie tylko gdy coś potrzebują. I nie wiem kto jest bardziej pokurwiony ja czy oni? Hmm cóż to za pytanie, oczywiście że ja. To ja daję się "ruchać" na prawo i lewo, mam miękkie serduszko i cholernie twardy gruby zad. To ja łudzę się że te znajomości przetrwają, a im ja już wkrótce wcale nie będę potrzebny do szczęścia. Pożyczę notatki, zrobię zaległe prezentacje... i skończą się znajomości. Zostanę sam, sam jak gruby palec.
Marzy mi się wyjechać gdzieś za granicę, tylko cholernie boję się samotności. Niedawno oglądałem jakiś filmik o tym jak zamieszkać na Islandii, gdzie gość rozmawiał z dziewczyną która jest tam już jakiś czas. Nie wiem skąd ludzie mają w sobie tyle odwagi. Trochę zaskakuje mnie fakt jak łatwo się poznają, to przez jakieś strony, to przez youtuba, to przez fejsa, to byle gdzie na lotnisku, w pociągu, w sklepie a ja... nawet na fejsie nie mam znjomych. Jestem wściekły na siebie, mam głowę pełną myśli. Tęsknię za czymś czego nigdy nie miałem. I to bardzo. Jak to możliwe?
Dziwnie się czuję, chyba tracę samego siebie. Albo raczej mam świadomość że zmarnowałem sobie życie, świadomość własnej bezradności. Jestem słaby. I dopiero teraz to do mnie doszło, doszło, jak bardzo. Za dużo we mnie sprzecznych emocji. Zdecydowanie. Całe moje życie to jakaś pieprzona emocjonalna sraczka.
Czasem myślę, że przeżywamy pewne rzeczy tylko dlatego, żeby móc potem powiedzieć, że się wydarzyły." 
 Podziekowania: Silent
Odpowiedz
(22-04-2017, 01:02 AM)Włóczykij napisał(a): Całe moje życie to jakaś pieprzona emocjonalna sraczka.

Dobreeee xD To tak jak moje Oczko Ale nie wpadł bym na takie stwierdzenie xD

Mam w sumie podobne odczucia. Też nie raz obserwuję różnych ludzi, jak z łatwością nawiązują kontakty czy to w realu czy w necie. Wielu twierdzi, że fejsik to najlepszy portal randkowy... Tja... Ja nawet nie próbuję bo wiem co mnie czeka... Porażka za porażką. A może dlatego, że mam doświadczenia ze starszych portali tego typu, tak czy inaczej nigdy nie podzieliłem ani tak wielkich sukcesów towarzyskich o jakich się nagłaśnia ani żadnych innych. Zabrzmi to może nieodpowiednio ale może spróbuj wiesz unieść głowę do do góry, wypiąć klatę dumnie i powiedzieć w myślach "A ch*j wam wszystkim w dupale..." i przekuj swoją sytuację w pozytyw. Wydaje się to nierealne szczególnie teraz kiedy jesteś porządnie zdołowany, ale wieszanie psów na sobie i stawianie samemu sobie zarzutów nic Ci nie da, a wprost przeciwnie bo odbierze. Będziesz miał jeszcze mniej wiary w siebie, jeszcze mniej sił do podjęcia jakiegokolwiek działania i popchnie Cię do ciężkiej deprechy. Najtrudniejsze są oczywiście początki. W pierwszej kolejności powinieneś sobie uświadomić, że jeśli nawet spieprzyłeś coś w swoim życiu to trudno - stało się. Nie masz szansy tego odkręcić ale po co się samobiczować? Spróbuj poczuć się jako wartościowy człowiek, teraz tego nie dostrzegasz bo widzisz szczęście innych i to Cię przytłacza bo pewne schematy społeczne siłą rzeczy mają na Ciebie wpływ i nie jesteś póki co w stanie im sprostać a bardzo byś chciał jak każdy, ale to przecież nie odbiera Ci wartości. Wnosisz coś do życia samym sobą no i to jest Twoje życie i przechodzisz przez nie po swojemu. Nawet jeśli robisz coś źle to wyobraź sobie ile ludzi robi gorzej. Ilu jest takich przez, których cierpią inni, którzy na to nie zasłużyli. Przez Twoje błędy nie cierpi nikt bo co komu robisz? No nic właśnie. Po za tym to wcale też nie muszą być błędy bo na pewnych decyzjach może właśnie skorzystałeś. Mój brat ożenił się 2 lata temu a teraz chętnie by się ze mną zamienił bo ja żyję sobie beztrosko jak młodzieniaszek i sam kieruję swoim życiem, nikt mi nic nie narzuca, nie kontroluje, nie kłóci o byle gówno, a to tylko najmniejsze jego problemy. Też tak bardzo obawiał się samotności, że znalazł taki Klejnot Nilu, że teraz ogląda się za innymi kobitkami płacząc w duchu, że o kawalerskich czasach może już zapomnieć i każda chwila spędzona z dala od małżonki jest da niego wytchnieniem choć głośno o tym nie mówi bo się wstydzi, ale to po prostu widać, że te małżeństwo jest mu niczym kula u nogi. Może nie masz przyjaciół ale jak sam mówisz masz miękkie serce więc raczej nie masz też jakiś wielkich oczekiwań odnośnie przyjaźni. Jest to niestety cecha często wykorzystywana przez ludzi fałszywych, którzy udają przyjaciół po to by niszczyć człowieka od środka. Jakie to ma znaczenie? A właśnie takie, że skoro nie masz przyjaciół to brak też takich fałszywych ludzi w Twoim otoczeniu. Czyli kolejny plus Oczko Natomiast jeśli zaczniesz dbać o siebie, o swój komfort psychiczny, o akceptację samego siebie i samorozwój to gwarantuję Ci, że w końcu i przyjaciele się znajdą i będziesz właśnie musiał mocno uważać by wśród nich jakie zgniłe ziarno się nie przyplątało Oczko Więc jest to pierwsza rzecz jaką masz do zrobienia - pojednaj się sam ze sobą. W drugiej kolejce czeka Cię uśmiech, tak po prostu Oczko Staraj się dużo uśmiechać będąc w towarzystwie a nawet załatwiając jakieś sprawy w różnych urzędach. Próbuj również wyczuwać swych rozmówców i wplatać w swoje wypowiedzi jakiś dowcip, choćby z samego siebie Oczko Nawet nie wiesz jak to pomaga nie tylko poczuć się pewniej w różnych sytuacjach ale i dobrze załatwić jakąś sprawę. Bywa, że dzięki uśmiechowi ktoś jest w stanie załatwić dla Ciebie więcej ponieważ ma Cię za sympatycznego gościa i nie chce narazić się na utratę zaufania w Twoich oczach bo myśli sobie "Ten facet jest taki sympatyczny i miły, muszę mu pomóc.". Oczywiście często zależy na kogo się trafi, ale na uśmiechu nie tracisz nic Oczko Ostatnio ja pytając się ludzi kto ostatni do reumatologa zacząłem się jąkać. Autentycznie. Potem uśmiechnąłem się i jeszcze sam zwróciłem na głos na to uwagę choć wewnętrznie mało się nie zagotowałem, ale ludzie jedynie lekko się uśmiechnęli i za chwilę o tym zapomnieli. Można by rzec wyszedłem z twarzą Duży uśmiech Okazałem w ten sposób dystans podkreślając, że nie będę przeżywał takiej wpadki, która każdemu generalnie zdarzyć się może. No i trzecia sprawa czyli samorozwój. Ja postanowiłem wybrać się na studia magisterskie a potem rzecz jasna szukać lepszej pracy i tak po nitce do kłębuszka próbować realizować swe marzenia. Najwyżej będę emerytem jak już dobrnę do ich końca, ale trudno xD Przynajmniej wesoła starość będzie xD Ale postawiłem sobie cel i myśl o tym by go jakoś próbować realizować odwodzi mnie od przykrych myśli o samotności (tak w ogóle samotni ludzie na świecie też są więc wola Boska, jak nie jest mi pisane inne życie to będę żył samemu i wcale nie czuję się jakoś gorszy z tego tytułu). Myśl o nowych planach skutecznie niweluje taką pogoń za towarzystwem (zwłaszcza, że i tak nie jestem jakoś mocno towarzyskim człowiekiem, cenię sobie w tej kwestii minimalizm). Owszem czasami przykre myśli też są w stanie się przewinąć w zależności od dnia tym bardziej, że rozpamiętuję jeszcze swój związek, który był tylko nieco bardziej udany niż moje życie ogółem i to mnie dobija wewnętrznie, ale nie katuję się już tak myślami jak wcześniej i jak zakładam Ty teraz. Poza tym mój cel daje możliwość mi poznania nowych ludzi, a nóż widelec coś się z takich znajomości jeszcze narodzi (wątpię ale jak nie potrafię być dobrej myśli w tym zakresie to lepiej bym wcale się tym nie przejmował Oczko ). To co więc powinieneś zrobić to postawić sobie własny cel. Może to być właśnie szkoła, praca jak u mnie czy właśnie jakaś pogoń za marzeniami takimi osobistymi, ale i równie dobrze może to być cokolwiek innego, rozwijanie jakiejś własnej pasji (tego też sam próbuję ale średnio wychodzi Język na obecnym etapie mam leniucha Zdezorientowany) ważne jest abyś miał jakieś wyzwania życiowe i robił coś dal siebie, a reszta przyjdzie sama z czasem. Zaczniesz od drobnych sukcesów, potem będą nieco większe i większe aż nadejdzie dzień, w którym będziesz wolny od obecnych trosk, pełen poważnych sukcesów, a ludzie będą się sami zabijać o to by móc mieć z Tobą cokolwiek do czynienia czego z całego serca Ci życzę i zaczynaj jak najszybciej póki młodość kwitnie i możesz pokazać na co naprawdę Cię stać Oczko

Przypisy:

"Myśl"
(Myśl własna)
Ironia
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
 Podziekowania: Rarity , Włóczykij
Odpowiedz
jeszcze jutro i po weekendzie..................

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
Znów mnie internetowa znajomość wkurzyła, olewając mnie

Mam już po dziurki w nosie takich znajomości
Zaraz się wkurzę i wyjdę szukać prawdziwych znajomych
Zapraszam na mojego bloga rowerowego Uśmiech
[Obrazek: u13973y2019v3.gif]
Zapraszam również na grzybowanie.cba.pl Oczko

Również zapraszam na www.spacerek.home.blog Uśmiech
Odpowiedz
(23-04-2017, 21:58 PM)Bosiejem napisał(a):  wyjdę szukać prawdziwych znajomych

Proponuję w schronisku.. tam znajdziesz prawdziwych przyjaciół (;
Odpowiedz
Mam dzisiaj egzamin na certyfikat six sigma, a mimo nauki, za przeproszeniem, g...o umiem

Plus mam takie zaległosći przez nieobecnosci że zalicze chyba warunek z poprzedniego semestru i biore dziekane
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
Xyz
Odpowiedz
Kumplowi dali więc i mi by dali raczej
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
Tęsknimy
Odpowiedz
Xyz
Odpowiedz
  
  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 108
  • 109
  • 110(current)
  • 111
  • 112
  • ...
  • 187
  • Dalej 


Skocz do: