Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 112
  • 113
  • 114(current)
  • 115
  • 116
  • ...
  • 182
  • Dalej 
Narzekalnia
Każdy chce być rozumiany, siedzi na necie i mówi co boli, inni przytakują, a co sami z siebie dają? Przytakiwanie. No i kto jest lepszy? Taki, który przytakuje czy taki, który mówi "wez się w garść"? Osobiście już wolę usłyszeć "wez się w garść", przynajmniej daje kopa by iść do przodu niż dalej płakać nad sobą.

Wszyscy mają problemy, im ktoś ma więcej tym mniej jest chętny by cokolwiek z siebie dać, bo pilnuje by sam miał choć odrobinę lepiej. Bywa też, że ktoś pomaga na swój sposób, a samej/samemu tego się nie zauważa bo ma się swoją wizję pomocy.

Bywa też, że za bardzo chce się być w centrum wszystkiego i ciągle odczuwa się brak lub niedosyt czułości ze strony innych, pomimo że są ludzie dookoła, którzy chcą dla kogoś dobrze, grunt chcieć zauważyć i docenić nie wymagając bycia w centrum wszystkiego, tylko częścią wszystkiego. A to, że ktoś nie spełnia akurat to konkretne wymaganie, to przecież nie ma winy w tym, że jest tylko człowiekiem, liczy się to, że się stara i na ile może coś od siebie daje.

I nie, nie odpowiadam na konkretny post.

 Podziekowania: Des
Odpowiedz
Magnolia,ale zdajesz sobie sprawe,ze narzekasz,ze inni narzekaja w dziale o nazwie "Narzekalnia"? Duży uśmiech
I po to jest ten dzial,zeby sobie zrzednac,nie rozwiazywac problemy, po to zeby ktos poglaskal wirtualnie po glowce. Dlaczego? Bo tak jestesmy zbudowani..bo lubimy narzekac w wiekszosci, bo sie skupiamy na problemach czesto, nie na rozwiazaniach itd. Ale to osobny temat Oczko
"...płakałam do wewnątrz dyskretna po kość..." 
 Podziekowania: Silent , Fearless , Nestor
Odpowiedz
Zgadzam się w 100% z Magnolią, po co narzekać na życie. Siedzieć na dupie i ciągle mówić, że nikt mnie nie chce, że ciągle jestem samotny/a.... po co narzekać? po co ciągle się dołować. Ja mam takie powiedzenie ---> ciesz się tym co jest teraz, nie martw się tym co będzie jutro. Wiadomo, są różne sytuacje w życiu, raz gorsze a nieraz nawet tragiczne. Ale dla mnie nigdy nie było sytuacji, której nie można było pokonać. Siedząc na dupie i narzekając, to raczej nie osiągnie się celu.
Trzeba działać.!!
"Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od Was nie wymagali" JP II
Odpowiedz
A to teraz będziecie swoje mądrości prawić? Ja wiem lepiej, jak moja sytuacja wygląda i kiedy chce się wyładować emocje płaczem i wypisać swoje problemy, to moja sprawa. Każdy w swoim czasie dochodzi do pewnych rzeczy, a ciągła walka nie jest dobra jak wszystko w nadmiarze. Walczyłam już wiele lat ze swoją fobią społeczną i po wielu latach mi się udało, teraz chcę trochę bierności. Każdy potrzebuje czasem spokoju.
"Można współczuć potworowi z powodu tego, w jaki sposób stał się potworem, nie mając dla niego sympatii. Można współczuć dziecku, którego doświadczenia życiowe zmieniły w bezdusznego zabójcę, lecz z chwilą, gdy zmienia się ono w potwora, współczucie i sympatia znikają."
Odpowiedz
Na nikogo nie najeżdżam, wydałem tylko swoją opinię. Każdy ma prawo mieć gorszy dzień, ale jeśli ten smutek, ta rozpacz trwa miesiącami, siedząc i narzekając, nigdy nie osiągnie się tego czego tak naprawdę się chce. Dlatego moim zdaniem, lepiej jest działać niż narzekać na wszystko, jaki ten świat jest podły...
"Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od Was nie wymagali" JP II
Odpowiedz
To tu się zgadzam, ale wtedy to są już skrajne przypadki, tylko mi na razie brakuje powodu, żeby działać i na tym skupiam na razie swoją energię, żeby w jakiś sposób iść na przód. Postawiłam obecnie na samorozwój Uśmiech
"Można współczuć potworowi z powodu tego, w jaki sposób stał się potworem, nie mając dla niego sympatii. Można współczuć dziecku, którego doświadczenia życiowe zmieniły w bezdusznego zabójcę, lecz z chwilą, gdy zmienia się ono w potwora, współczucie i sympatia znikają."
 Podziekowania: Silent
Odpowiedz
Jak już ktoś chce pomóc innym,bawiąc się w prawienie mądrości, to warto pamiętać,że druga osoba musi poczuć się zrozumiana. Każdy z nas jest inny,każdy przybył inną drogę. Nie każdy też potrafi sobie poradzić ze smutkiem i wziąć się za siebie. Możesz setkami porad rzucać z różnych artykułów,książek,opisywać własne doświadczenia ale nic się nie zdziała, jeśli nie staramy się zrozumieć drugą osobę.
 Podziekowania: Silent , sebaxmen
Odpowiedz
"Jak już ktoś chce pomóc innym,bawiąc się w prawienie mądrości, to warto pamiętać,że druga osoba musi poczuć się zrozumiana" ----> ja nie bawię się w żadne prawienie mądrości, nie było to nawet moim celem. Wyraziłem jedynie swoją opinię, gdzie mam święte prawo. Oczywiście że tak, druga osoba musi poczuć się zrozumiana, można takie osoby wysłuchiwać, ale co to da? skoro taka osoba po czasie znowu będzie narzekać na swoje życie. Czy kiedykolwiek narzekanie pomogło wam w jakiejkolwiek sytuacji? czy narzekanie pomogło wam rozwiązać dany problem? czy dzięki narzekaniu mieliście kiedykolwiek lepszy humor? jak można zgadnąć nie.
"Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od Was nie wymagali" JP II
Odpowiedz
(14-05-2017, 03:35 AM)Zwycięzca napisał(a): "Jak już ktoś chce pomóc innym,bawiąc się w prawienie mądrości, to warto pamiętać,że druga osoba musi poczuć się zrozumiana"  ----> ja nie bawię się w żadne prawienie mądrości, nie było to nawet moim celem. Wyraziłem jedynie swoją opinię, gdzie mam święte prawo. Oczywiście że tak, druga osoba musi poczuć się zrozumiana, można takie osoby wysłuchiwać, ale co to da? skoro taka osoba po czasie znowu będzie narzekać na swoje życie. Czy kiedykolwiek narzekanie pomogło wam w jakiejkolwiek sytuacji? czy narzekanie pomogło wam rozwiązać dany problem? czy dzięki narzekaniu mieliście kiedykolwiek lepszy humor? jak można zgadnąć nie.

Zwycięzca, spokojnie, Vis skierował to do Magnolii Uśmiech dobrze wyraziłeś swoje zdanie. Ty mówiłeś ogólnie o osobach, co ciągle narzekają, zaś Magnolia poparła się też moich komentarzem, mimo że ja bardzo rzadko narzekam. Jest różnica między wypowiedzią twoją a Magnolii, jeśli byś się przyjrzał, to byś to bez problemu zauważył.
"Można współczuć potworowi z powodu tego, w jaki sposób stał się potworem, nie mając dla niego sympatii. Można współczuć dziecku, którego doświadczenia życiowe zmieniły w bezdusznego zabójcę, lecz z chwilą, gdy zmienia się ono w potwora, współczucie i sympatia znikają."
Odpowiedz
A ja uważam, że narzekanie pomaga. Pomaga sama wiedza o tym, że ktoś wysłuchał, zrozumiał i nie ocenia. Powstrzymywanie się od narzekania może prowadzić do zamknięcia się ze swymi problemami a to jest dużo gorsze.
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
  
  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 112
  • 113
  • 114(current)
  • 115
  • 116
  • ...
  • 182
  • Dalej 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości