Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 128
  • 129
  • 130(current)
  • 131
  • 132
  • ...
  • 188
  • Dalej 
Narzekalnia
(21-06-2017, 23:33 PM)Anemone napisał(a): Aaaaghhhrrr.... Jak mnie przeokropnie wkurza taka reklama co to teraz leci wiecznie na disney channel xD Jakaś durna reklama w stylu "rapsów" co chwilę się pojawia reklamując nowy program Miki i rajdowcy, czy jakoś tak. Za każdym razem pojawia się myśl, że jak jeszcze raz usłyszę, to wyrzucę telewizor przez okno xD
W ogóle dzisiaj hejtuję reklamy, a te w radiu to już w ogóle! >.<

Nie oglądaj TV Duży uśmiech
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
Smutek 
Qqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Znów szykuje mi się robota dla dentysty i to w dodatku na zębie, który boli już prawie rok, a dwóch dentystów do dzióbka zaglądało i żaden nic nie widział Zły Zły Zły Zły Zły Zły Zły Zły Zły Zły Zły Zły


A teraz boli jak skur...
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
(22-06-2017, 16:48 PM)Silent napisał(a): Qqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqqrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Znów szykuje mi się robota dla dentysty i to w dodatku na zębie, który boli już prawie rok, a dwóch dentystów do dzióbka zaglądało i żaden nic nie widział Zły Zły Zły Zły Zły Zły Zły Zły Zły Zły Zły Zły


A teraz boli jak skur...

usuń
Odpowiedz
Jeszcze nie czuję się na tyle staro by bez zębów chodzić Język
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
Miałem nadzieje że osttani egzamin w semestrze pójdzie mi lepiej.... a tak pożegnać tzreba było prowadzącego słowami: do zobaczenia za 2 tygodnie
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
Mam dość, wszystkiego. Zawsze myślałam,że jak ktoś jest komuś bliski to go wspiera. A ja nie mam wsparcia od nikogo. Okej, może nie zawsze byłam miła, też popełniałam błędy. Nie zawsze byłam wzorową córką, siostrą, przyjaciółką czy koleżanką. Ale zawsze myślałam,że każdy zasługuje na trochę zrozumienia, ciepła, zainteresowania.
Kiedy dwie osoby w mojej rodzinie bardzo mnie skrzywdziły - na początku starałam się jakoś to znieść, ale nie mogę. To wszystko boli. A ja już upadłam serio na samo dno żeby zamiast komuś to powiedzieć to piszę to tutaj. Alekomu mam to powiedzieć? Odbiciu w lustrze?
Staram się być silna , każdego dnia. Głupio się uśmiechać. Bo co mi zostało? Ale nie daję rady już nawet tego.
Mam nadzieję,że jutro rano wstanę i znów będzie okej, znów się pozbieram i będę miała na wszystko wyje...
 Podziekowania: NIGHT , Lara Croft
Odpowiedz
Hmmm... Łatwo powiedzieć, ale ja na Twoim miejscu chyba już bym wszystko robił by się wyprowadzić i to byleby dalej. Wiem jak to jest nagle poczuć się mocno odrzuconym i czuć się takim "odpadkiem" rodzinnym, który nawet nie wie co ze sobą począć... Miałem co najmniej dwie takie sytuacje i były związane głównie z takim sprzeniewierzeniem się w stosunku do mnie mojej matuli, którą mam jedną jedyną, którą kocham najbardziej na świecie bo w zasadzie mam jedynie ją, tylko ona o mnie dba by mi źle na świecie nie było i w ogóle. Bywały jednak chwile kiedy jawnie działała przeciwko mnie i raz nawet zdarzyło jej się powiedzieć takie słowa, że ja już miałem ochotę zniknąć z tego świata bo w zasadzie całe życie przewróciło mi się do góry nogami w jednej chwili. Nie pamiętam już w jakich okolicznościach stanąłem ponownie na nogi, chyba brat w tym pomógł nieco, ale dopiero takie poważne oczyszczenie atmosfery, płacz mamy i taki rachunek lekki sumienia z jej strony sprawił, że doszedłem do siebie, bo pamiętam, że usiadłem wtedy w garażu w upalny dzień i chyba... czekałem na śmierć albo nie wiem na co... Czułem się nikomu niepotrzebny, ale jednak matczyne łzy pozwoliły mi zapomnieć o tamtym. Teraz kiedy mieszkamy we dwójkę ciągle o coś się kłócimy, ciągle mnie wkurza wiele jej zachowań, ale mimo wszystko brniemy razem przez życie bo ona potrzebuje mnie, a ja jej. Na pewno Twoja rodzina również na swój sposób potrzebuje Ciebie i na swój sposób Cię wspiera choć tego możesz nie zauważać bo to co złe niestety rzuca się w oczy, a to co dobre niekiedy dopiero po latach wychodzi... Mam nadzieję, że ta myśl doda Ci choć trochę sił. Pamiętaj o niej w trudnych chwilach i podnoś się jeszcze silniejsza bo masz dla kogo. Zawsze mieć będziesz niezależnie od tego jak to widzisz.
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
 Podziekowania: NIGHT , Zarhal
Odpowiedz
Wiem o czym mówicie. Ja już nie wytrzymywałem atmosfery w domu. Gdy kończyłem liceum to każdego dnia czekałem aż pójde na studia nieważne gdzie. Zazwyczaj jak wracam do domu to zastaje tylko awantury, wzajemne awantury, jakieś żale, wieczne złote rady ojca, okłamywanie ojca w wielu sprawach bo "on sie zdenerwuje przecież"i robi z siebie wiecznie nieszczęśliwego czy milion próśb o byle co. Potrafi gadać i przeżywać cały dzień taką błahostke jak to, że kot ubrudził dywan sierścią. Ciągle narzeka na tego kota i ględzi, pomimo faktu, że już jest 9 lat. No k***a czy naprawde tak ciężko przez tyle lat do niego przywyknąć? Gdzie rozum i logika w tym?

Pomimo przeprowadzki, dzisiaj omal się z nim nie pobiłem. Zginął mu portfel i próbował się wyżyć na mnie ale nigdy przenigdy nie pozwole by jakiś bezwartościowy śmieć i nieudacznik wyżywał się na mnie. Dość już się naznosiłem bycia czyjąś zabawką emocjonalną. Dlaczego uważam go za takiego? Zgrywa ciągle jakiegoś mentora, a co rok gada, że zarobił za mało i oczywiście ma do wszystkich pretensje, a nie do siebie. Zgrywa mentora i silnego, a tak naprawde chce ukryć to jak słaby i żałosny jest. Omal mu tego nie powiedziałem ale może wystarczyć iskra do tego. Powstrzymuje mnie od tego jego stan zdrowia. Po wszystkim wyprowadze się z domu i nigdy się z nimi nie spotkam. Nawet jeśli bede zdychał z głodu, to nie poprosze ich o pomoc. Cała ta sytuacja uświadomiła mi tylko dlaczego często myślę o tym by być sam i dlaczego, mam takie problemy ze znalezieniem dziewczyny. No cóż, przynajmniej nikogo nie bede drażnił swoją osobą...
 Podziekowania: NIGHT
Odpowiedz
Musiałem to usunąć poprostu zle sie czuje jak nato patrze
Odpowiedz
NIGHT weź nawet tak nie mów i nie wchodź na te fora i nie utrzymuj kontaktów z tymi ludźmi!!!! Oni też potrzebują pomocy ale wzajemne nakręcanie się wam nie pomoże a tylko pogorszy sprawę. Walcz o siebie! Wiem, jak trudno wziąć się w garść i zacząć działać, ale przekonaj się, że jak tylko zaczniesz podejmować jakiekolwiek kroki praktyczne, to będzie jak kula śnieżna - będziesz miał coraz więcej energii na kolejne działania, to będzie samonapędzający się mechanizm...


Ludziki, tak właściwie to przyszłam do tego tematu z pytaniem... Jak myślicie, czy nieśmiałość w jakimś stopniu równa się infantylność????

Bo tak mi się wydaje, że otoczenie to postrzega i że w pewnym wieku "nie wypada" być nieśmiałym... wręcz wydaje się, że większość ludzi z wiekiem WYRASTA z nieśmiałości.... A skoro ja nie wyrosłam, to może jestem dziecinna? Nie macie czasem podobnych rozkmin?
 Podziekowania: Silent , NIGHT
Odpowiedz
  
  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 128
  • 129
  • 130(current)
  • 131
  • 132
  • ...
  • 188
  • Dalej 


Skocz do: