Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 129
  • 130
  • 131(current)
  • 132
  • 133
  • ...
  • 187
  • Dalej 
Narzekalnia
(23-06-2017, 01:05 AM)Silent napisał(a): Łatwo powiedzieć, ale ja na Twoim miejscu chyba już bym wszystko robił by się wyprowadzić i to byleby dalej.
Ciekawe pod który most, bo do tej pory moje wszelkie próby wyprowadzki źle się kończyły.
(23-06-2017, 01:05 AM)Silent napisał(a): Na pewno Twoja rodzina również na swój sposób potrzebuje Ciebie i na swój sposób Cię wspiera choć tego możesz nie zauważać bo to co złe niestety rzuca się w oczy, a to co dobre niekiedy dopiero po latach wychodzi.
Staram sobie przypomnieć czy kiedykolwiek mnie wspierali i mogę szczerze powiedzieć, że nie. Ktoś kto mnie wspierał dawno zmarł. Czasem mama jest miła - wiadomo,że zawsze będę ją kochać. Jak całą rodzinę. Aczkolwiek.. wiem,że nikt nie zauważyłby,że mnie nie ma.. no chyba,że w momencie gdyby czegoś potrzebował. No, ale bardzo dziękuję za słowa otuchy Cichy Uśmiech
(23-06-2017, 01:28 AM)Visionary napisał(a): Cała ta sytuacja uświadomiła mi tylko dlaczego często myślę o tym by być sam i dlaczego, mam takie problemy ze znalezieniem dziewczyny. No cóż, przynajmniej nikogo nie bede drażnił swoją osobą...
Dziwię się takim małżeństwom. Tacy ludzie istnieli, istnieją i istnieć będą. Szkoda tylko,że tacy tyrani próbują razem z sobą zrzucić też bliskich na samo dno.
Dlaczego uważasz,że miałbyś drażnić kogoś swoją osobą? Czujesz się złą osobą patrząc na ojca? Przepraszam, nie do końca zrozumiałam..
NIGHT
Nie jesteś niepotrzebnym pionkiem. Mówisz o samobójstwie, że nie ma się czego bać - jest się czego bać. To boli, psychicznie i fizycznie. Ta dziewczyna albo była bardzo toksyczna albo szukała pomocy już nie wiedząc gdzie się z tym zgłosić. Nie wchodź na takie strony. Te osoby nie pomogą Ci w rozwiązaniu problemu. Większość z nich żyje w swoim świecie fantazji, w którym myśl o samobójstwie napawa ich satysfakcją. To chore towarzystwo. Nie powiem więcej, bo mógłbyś to źle zrozumieć.
Dobrze,że głośno mówisz o tym jak się czujesz. To czasem odrobinę pomaga.
Jesteś osobą wartościową, która się pogubiła w tym dziwnym świecie stworzonym przez ludzi. Lubisz boks, prawda? Pierwsza zasada boksu - walcz. Więc i Ty walcz. Nie poddawaj się.
 Podziekowania: NIGHT
Odpowiedz
Desu dlatego zdaję sobie sprawę, że łatwo powiedzieć. Ja też nie mam dosłownie nic i jakby przyszło mi się wyprowadzić to... Wolę nawet nie myśleć... Nie wiedziałbym co ze sobą począć a już tak bywało.

Vis dobrze wiem co czujesz. Mój ojciec no cóż... Miałem się z nim niemal dokładnie tak samo. Jeszcze nas wszystkich zastraszał ze względu na swój stan zdrowia, że jak cokolwiek zrobimy to nas zamkną bo on jest chory i my mamy prawny obowiązek się nim zajmować. Nie chcę tego drążyć dalej ale też nerwy mi siadały i nie przebierałem w słowach jeśli chodzi o jego osobę, ale zawsze gdy byłem sam... Tak. Nigdy nie miałem dość odwagi by rzucać tym mięsem mu w twarz choć kilka razy zdarzyło mi się powiedzieć mu kilka słów za dużo aczkolwiek miałem solidne powody, a on oczywiście odgrywał ofiarę i dosłownie, powtarzam dosłownie musiałem na kolanach błagać go o wybaczenie choć sam zaczął. Nigdy jednak nie nazwałem go jak Ty swojego w poście i aż taka myśl chyba raczej nie przyszła mi do głowy więc wyobrażam sobie jakie emocje muszą Ci towarzyszyć, ale niechlubnie dodam, że mojemu z mych ust od ch**ów się dostało. Niestety człowiek przeżywał takie rzeczy, że majestat ojcowski jedynie wzniecał kolejne argumenty ku temu by słać jeszcze cięższe bluzgi.

NIGHT kurna byłem w sumie podobnej sytuacji. Też miewałem myśli samobójcze, które powstrzymał strach. Strach przed bólem między innymi. Mało osób jednak wie, że strach jest naszym największym przyjacielem bo nie pozwala nam robić największych głupot jakie matka ziemia nam zrodziła. Dokładnie wczytaj się w to co Lara wyżej napisała i weź to sobie głęboko do serca. Nigdy więcej nie zaglądaj na fora samobójców czy inne tego typu gówna. Tam siedzą psychole i sadyści, którym sprawia radość cierpienie innych. Nawet najbardziej pozytywnie nastawionego człowieka mogą przekonać do złych rzeczy. To jest oddziaływanie emocjonalne. Tak jak na yt jest mnóstwo chorych filmów, po których nie można spać w nocy i lepiej ich nie oglądać tak i na takich forach jest mnóstwo treści, które przekonają Cię, że samobójstwa bać się nie trzeba a w ogóle to jest słuszne itd. To nie jest prawda! Ta dziewczyna, którą znalazłeś być może nawet nie jest dziewczyną. Żaden problem załatwić sobie zdjęcia pochlastanej ręki. W deep webie nie takie rzeczy różni przestępcy szmuglują między sobą. Dążę do tego, że skoro ludzie oszukują się na czatach i różnych portalach randkowych to tym bardziej i na takich forach dla samobójców jest sporo takich co szukają fra***ów, którzy napatrzą się na różne fotki, poczytają różne głupoty i targną się na własne życie. Mówisz, że nikomu potrzebny nie jesteś, ale nie masz przecież pewności. Nie odbieraj sobie szansy by się przekonać. Zamiast szukać stron dla samobójców obejrzyj coś pozytywnego na te konto, poprawiaj sobie humor zamiast go sobie dodatkowo odbierać. Dopieszczaj się, nikt o Ciebie nie dba? To zadbaj sam o siebie. Kreuj własną rzeczywistość i poczuj, że możesz wnieść coś samym sobą do tego życia, uwierz mi da się bo sam to robię Oczko I nie zaglądaj więcej na syf bo nawet silni psychicznie są łamani ta takim gównie. Ja lubię też czasem zajrzeć tu gdzie przeciętni ludzie nie zaglądają, czy jakiś creepy film obejrzeć czy coś, ale wiem, że mam ograniczoną wytrzymałość i zdaję sobie sprawę, że jest syf na tym świecie, którego lepiej bym nie oglądał. Z resztą ja to ja, a wyobraź sobie, że są osoby typu właśnie jacyś mundurowi co muszą w syfie grzebać bo taka jest ich praca i oni są nie tylko silni psychicznie, ale i są szkoleni i odpowiednio "hartowani" psychicznie by poradzić sobie z największymi hardcorami i wyobraź sobie, że czasami ich psychika siada pod naciskiem, niektórych wydarzeń czy materiałów z jakimi się stykają. Dlatego porzuć te gówna bo to jest największy syf interkibla, który należało by spuścić w odmęty kanalarskie.
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
 Podziekowania: NIGHT
Odpowiedz
Jestem zwykłym gównem. Nienawidzę siebie.
Odpowiedz
(23-06-2017, 21:56 PM)Marcela napisał(a): Jestem zwykłym gównem. Nienawidzę siebie.

Nie mów tak źle o sobie, nie wolno tak mówić, jesteś bardzo wartościowa.
Odpowiedz
Eh... Jak nie urok to sraczka...

Trzeba szukać nowej pracy... Czyli jak zniszczyć ciężko budowaną pewność siebie w jeden dzień. Nie polecam.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
"Żeby kogoś trzymać za rękę, trzeba najpierw swoją dłoń otworzyć."  - Ewa Bagłaj "Prymuska"
Odpowiedz
(23-06-2017, 21:56 PM)Marcela napisał(a): Jestem zwykłym gównem. Nienawidzę siebie.

@Marcela nie gadaj takich głupot. Nie wolno Ci tak o sobie myśleć.

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
(23-06-2017, 21:56 PM)Marcela napisał(a): Jestem zwykłym gównem. Nienawidzę siebie.
ostro O_O
Odpowiedz
Marcela nie mów tak... Cokolwiek się stało - trzymaj się  Przytulanie
Nigdy nie pozwól, aby strach przed działaniem wykluczył Cię z gry.
Odpowiedz
Ehh... Smutek sióstr je także moim Zdezorientowany
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
Des- Nie czuje się złą osobą. Lubię kroczyć własnymi ścieżkami. Gdy czuję,że od kogoś lub od czegoś jestem uzależniony to staram się wyrwać z tego uczucia. Właśnie dlatego większość moich znajomości runęło. Bez żadnego tłumaczenia. Nigdy w sumie nie byłem do końca zawsze sobą. Tyle się mówi,że w miłości drugiej się daje tyle i tyle, że jest łatwiej, jak to fajnie i w ogóle bla bla bla, a dla mnie to wszystko pic na wodę fotomontaż i wszystko biorą z filmów romantycznych. Nigdy nie widziałem w nikim tego. Już w moim przypadku nie jest problemem moja bierność w tych sprawach, tylko to,że nie widzę w tym jakiegoś sensu. Nie tylko moi rodzice w mojej rodzinie są złym przykładem małżeństwa. Mój wujek przykładowo śpi w piwnicy i zastanawiam się czy mu bardziej nie pasuje rola pracownika w tym domu. Zazwyczaj jak rozmawia z moją ciotką to się wydzierają na siebie wzajemnie. Często byłem świadkiem ich kłótni i nie omieszkali robić tego przy innych. Inna sprawa,że mój wujek za bardzo daje sobą pomiatać, oraz to,że moja ciotka jest zwykłą wiedźmą. Drugi mój wujek jest alkoholikiem. Nie muszę też mówić chyba jak wygląda jego małżeństwo. Moi dziadkowie znęcali się fizycznie nad moimi babciami. W ostatecznym rozrachunku wychodzi, więc na to,że lepiej być samemu. I tak nie mam nic do zaoferowania swoją osobą,więc nie mam prawa niczego wymagać od kogoś. Istnieją przecież osoby które były same przez całe życie, więc czemu mam czuć przymus do tego by kogoś mieć?

Silent-Podziwiam,że błagałeś go na kolanach o wybaczenie. Prędzej by mnie z walizkami przy drzwiach zobaczył oraz bym mu oświadczył,że już się nie spotkamy, niż błagał go o wybaczenie. Nigdy nie nazwałem go tak jak napisałem w poście ale byłem ostatnio bliski tego.

NIGHT- Zarówno tak jak Des jak i Silent kategorycznie Ci mówię byś tam nie wchodził na takie strony. Sam w pewnym stopniu byłem ofiarą tego typu stron. Kiedyś bardziej udzielałem się na forach o tematyce psychiatrii i depresyjnych Może tam nie ma aż takich świrów jak na stronie o samobójcach, ale tam też można pełno dziwaków znaleźć. Poznałem nawet taką osobę na tej stronie. Byłem wtedy w najgorszych swoich chwilach. Nie mogliśmy wytrzymać bez pisania do siebie jednego dnia. Pamiętam,że jak napisała do mnie po 5 dniach, to trwało to dla mnie całą wieczność. Zachowywałem resztki rozsądku przy tej znajomości ale była to bardzo silna więź emocjonalna. Zrozumiałem to gdy zerwałem z nią znajomość. Poczułem się o wiele lepiej, choć dużo mi czasu zajęło, nim do siebie doszedłem. Teraz z dużym dystansem podchodzę do znajomości przez internet
 Podziekowania: NIGHT
Odpowiedz
  
  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 129
  • 130
  • 131(current)
  • 132
  • 133
  • ...
  • 187
  • Dalej 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości