Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 41
  • 42
  • 43(current)
  • 44
  • 45
  • ...
  • 182
  • Dalej 
Narzekalnia
Mam wszystkiego dosyć... Jestem ciężarem dla innych.
Odpowiedz
(21-09-2016, 20:31 PM)Annie napisał(a): Mam wszystkiego dosyć... Jestem ciężarem dla innych.

Ojjj, dla Silenta na pewno nie Przytulanie
Czekaj, łączę wątki Podejrzany
Odpowiedz
Tsubasa, właśnie o nim m.in. pomyślałam. Ale dziękuję, dzisiaj czuję się już chyba trochę lepiej. [Obrazek: wub.gif]
Odpowiedz
Haha, Ty nawet nie masz pojęcia jak on jest szczęśliwy, kiedy Cię widzi Duży uśmiech
Czekaj, łączę wątki Podejrzany
Odpowiedz
W takim razie powodzenia dzisiaj. Uśmiech
Odpowiedz
Zawstydzony
Marcela, dziękuję. Uśmiech
Odpowiedz
Oj nie wie, nie wie Język
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
Czuje taką żałosną pustkę, niemoc, rozczarowanie, wstyd, żal. Chyba tęsknie za czymś czego nigdy nie miałem. Chciałbym umieć żyć i nie bać się, że ciągle coś stracę. Chyba to mnie właśnie przeraża. Ten strach przed utratą, choć wiem, że przecież nie jest źle bo kończy się kolejny dzień mojego nędznego życia i jak widać alkohol nie zabił mnie we śnie, a szkoda. Przecież jeszcze wszystko może się zdażyć. Może, nie musi. Kuźwa początek weekendu a ja tracę swoje wyjątkowe życie na bezcelowe przemyślenia. Nie dość że, jestem bezproduktywny dla świata i społeczeństwa to jeszcze będę miał przesrane w pracy. A może by tak 


Odpowiedz
Włóczykij, rozumiem Cię doskonale. Smutny Też czasami mam takie myśli, ale coraz rzadziej. Długo się to u Ciebie utrzymuje? Jeśli tak, to jest to trochę niepokojące... Warto wtedy szukać pomocy. Zawsze może być lepiej, dużo zależy od naszych własnych przekonań.
Odpowiedz
Długo, któryś rok za długo. Pomoc? Tj. psychiatra,psycholog, lekki i terapie, o może po prostu bliskie osoby... Nie to chyba nie ta bajka.
Oczywiscię że może, bo to podobno tylko my sami mamy wpływ na nasz los i nie będzie dobrze dopóki, doputy sami nic z tym nie zrobimy
Odpowiedz
  
  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 41
  • 42
  • 43(current)
  • 44
  • 45
  • ...
  • 182
  • Dalej 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości