Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 79
  • 80
  • 81(current)
  • 82
  • 83
  • ...
  • 182
  • Dalej 
Narzekalnia
(10-02-2017, 20:03 PM)Silent napisał(a): Bosiu nie martw się. Jeszcze nie jesteś mną więc najgorzej nie jest

Możę wywieś plakat że najgorzej masz ty Duży uśmiech

Bosiek jak widać tak i nic ztym nie zrobisz
"Nigdy nie walcz o przyjaźń. O fałszywą nie warto, a o prawdziwą nie trzeba. "

Odpowiedz
Nie ma to jak wziąć zobowiązanie na siebie, którego nie ma ochoty się wykonać.
No... ale trudno. Raz danego słowa trzeba dotrzymać.
Zawsze.
Odpowiedz
(12-02-2017, 22:02 PM)Hewret napisał(a): Nie ma to jak wziąć zobowiązanie na siebie, którego nie ma ochoty się wykonać.
Strasznie tego nie cierpię, ostatnio miałem taką przygodę. Ale jak już się zgodziłem to musiałem wykonać swoje.
Odpowiedz
Ostatnio niemal na każdym kroku spotykam liżących się zakochanych, czy szczęśliwe pary, z każdej strony słyszę o miłosnych przeżyciach i zawsze myślałem, że to przez nich czuje się samotny, ale chyba nic bardziej mylnego. Wszystko to moja wina, nigdzie nie dotarłem, nic nie osiągnełem, a jedyna rzecz jaką mam, co jest tylko moje to pustka. Czy to się kiedyś skończy? Kiedy wstaję, znowu potykam się i upadam. Za każdym razem niżej. I za każdym razem ciężej jest się podnieść. Coraz mniej siły by, w ogóle chcieć wstać. Czasami myślę, że lepiej byłoby ciągle leżeć, nie podnosić się, skoro i tak widzę w oddali upadek - oszczędność czasu, energii, parę siniaków na psychice mniej. Izolując się niby pozbawiam się bólu i zazdrości, ale jednocześnie niby szansy na i tak mało prawdopodobne szczęście. Ale zawsze. Podobno nikt nie jest samowystarczalny - tym bardziej ja. I ta ogólem dostrzegalna 'epidemia par'... Wkurza mnie to wszystko. Chyba ciężko mi przyznać że tak bardzo chciałbym mieć kogoś kto by mnie kochał, ale tak naprawdę kochał, bo chce, a nie kochał, bo musi.
Pozatym ogarnia mnie nie małe przerażenie na myśl, że nigdy przenigdy nie usłyszę od nikogo słów "kocham Cię", choć to chyba najmniejsze moje zmartwienie teraz.
Czasem myślę, że przeżywamy pewne rzeczy tylko dlatego, żeby móc potem powiedzieć, że się wydarzyły." 
Odpowiedz
Bardzo mi smutno. Taki miałam dziś miły dzień, przez to kontrast samotnego wieczoru jest tym gorszy. Choć nawet fizycznie nie będąc sama, ale samotnie zamknięta w szponach lęku. Bo jutro czeka mnie koszmar, z którym muszę się zmierzyć sama, sama, sama i nawet w bliskości najbliższych nie ma ucieczki...
Odpowiedz
(14-02-2017, 22:00 PM)Włóczykij napisał(a): Pozatym ogarnia mnie nie małe przerażenie na myśl, że nigdy przenigdy nie usłyszę od nikogo słów "kocham Cię", choć to chyba najmniejsze moje zmartwienie teraz.

Tutaj piosenka na pocieszenie. Duży uśmiech
Odpowiedz
Lara trzymaj się Przytulanie

Ahhh... "...tak bardzo chciałbym mieć kogoś kto by mnie kochał, ale tak naprawdę kochał, bo chce, a nie kochał, bo musi." nawet nie wiesz Włóczykiju jak bardzo Cię rozumiem Zdezorientowany
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
Zgubiłem guzik w płaszczu i będę musiał teraz wszystkie wymienić.
Gubię ołówki szybciej niż światło podróżuje.
I ogólnie wszystko słabo idzie, zasypiam o 6-8 rano, skończyły mi się rzeczy nad którymi mógłbym 'płakać', poza tym powinienem porozmawiać z psychiatrą, ale nie mam czasu na zakład psychiatryczny.
Odpowiedz
Nie dostałem jeszcze wypłaty za pracę w grudniu. W piątek podobno wszystko było zaksięgowane ale podobno jest jakiś problem z Vatem. Termin ostateczny był do 10 lutego a pieniądze może zobaczę w następnym tygodniu. Szlag mnie jakiś zaraz trafi.
Odpowiedz
Znowu mam lęki i czuję się gorszy od innych Smutny
Zapraszam na mojego bloga rowerowego Uśmiech
[Obrazek: u13973y2017v3.gif]
Zapraszam również na grzybowanie.cba.pl Oczko

Również zapraszam na http://www.idziemy.blox.pl Uśmiech
Odpowiedz
  
  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 79
  • 80
  • 81(current)
  • 82
  • 83
  • ...
  • 182
  • Dalej 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości