Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 95
  • 96
  • 97(current)
  • 98
  • 99
  • ...
  • 182
  • Dalej 
Narzekalnia
Dokładnie. Konkretnie to dalej oficjalnie jest w naprawie i nie wiadomo tak naprawdę nic więcej, a mniej oficjalnie czekają na jakieś zdanie reklamacji (cokolwiek to znaczy) i mam czekać na telefon, że sprzęt jest gotowy do odbioru...
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
Ja za to czekam na meila z dziekanatu z decyzją odnośnie moich podań o warunek... I nie bardzo wiem czy skoro decyzji jeszcze nie ma to mam jechać jutro na zajecia
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
Jedź. Nawet jakbyś (odpukać) dostał odmowę to nic nie stracisz, a stracisz wiele jeśli nie pojedziesz zwłaszcza jak odpowiedź będzie pozytywna.
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
...
Odpowiedz
Szlag trafił święty spokój, potrzaskał liczniki. Ja jestem ponad to wszystko. Zagubiony w innej czasoprzestrzeni. Pomiędzy tym co 'muszę', a tym co 'chcę'. Nie wiem właściwie czego chce. Choć, nie, to czego chce jest nierealne. Męczę samego siebie i na dodatek innych. A najgorsze jest to, że sam nie wiem dlaczego. A może wiem, tylko nie dopuszczam tego do swojej świadomości? A może powodów jest zbyt dużo? Tak sobie myślę że, nawet moi bliscy niewiele o mnie wiedzą. Najwięcej chyba wiedzą o mnie ściany mojego pokoju. Gdyby umiały mówić pewnie wygarnęłyby mi wszystkie moje przewinienia. One znają każdy mój krok. Wiedzą, przy których piosenkach odpływam i nie potrafię powstrzymać łez. Wiedzą, gdzie chowam czekoladę i czy właśnie mam ochotę zniknąć. Ten ich błękit mnie przeraża. Są tak nienaturalnie ludzkie, że właściwie czasami czuję się nieswojo. Niby nic...takie ściany. Jedne z milionów ścian na kuli ziemskiej. Jednak inne. One są przyzwyczajone do mojego wzroku. Do moich nerwowych ruchów i niezgrabnych gestów. Do oczu, które uporczywie szukają czegoś sensownego, czegokolwiek. Aż trudno uwierzyć, że to tylko ściany. 'Coś' o którym nikt nigdy nie myśli. Ludzie są zajęci zastanawianiem się nad sensem życia, najłagodniejszą formą śmierci, a zapominają o rzeczach codziennych, widywanych tysiące razy. O ścianach, które w milczeniu przyglądają się naszej duszy ukazywanej w cichych oddechach.
Obudź się idioto. Obudź się do jasnej cholery i zacznij żyć! To mogłyby być ich słowa.
Czasem myślę, że przeżywamy pewne rzeczy tylko dlatego, żeby móc potem powiedzieć, że się wydarzyły." 
Odpowiedz
(08-03-2017, 23:31 PM)Włóczykij napisał(a): Tak sobie myślę że, nawet moi bliscy niewiele o mnie wiedzą.

Skoro są bliscy to czemu im się nie otworzysz? Może pora zacząć z nimi wreszcie rozmawiać o wszystkim.

Odpowiedz
(08-03-2017, 23:31 PM)Włóczykij napisał(a): Szlag trafił święty spokój, potrzaskał liczniki. Ja jestem ponad to wszystko. Zagubiony w innej czasoprzestrzeni. Pomiędzy tym co 'muszę', a tym co 'chcę'. Nie wiem właściwie czego chce. Choć, nie, to czego chce jest nierealne. Męczę samego siebie i na dodatek innych. A najgorsze jest to, że sam nie wiem dlaczego. A może wiem, tylko nie dopuszczam tego do swojej świadomości? A może powodów jest zbyt dużo? Tak sobie myślę że, nawet moi bliscy niewiele o mnie wiedzą. Najwięcej chyba wiedzą o mnie ściany mojego pokoju. Gdyby umiały mówić pewnie wygarnęłyby mi wszystkie moje przewinienia. One znają każdy mój krok. Wiedzą, przy których piosenkach odpływam i nie potrafię powstrzymać łez. Wiedzą, gdzie chowam czekoladę i czy właśnie mam ochotę zniknąć. Ten ich błękit mnie przeraża. Są tak nienaturalnie ludzkie, że właściwie czasami czuję się nieswojo. Niby nic...takie ściany. Jedne z milionów ścian na kuli ziemskiej. Jednak inne. One są przyzwyczajone do mojego wzroku. Do moich nerwowych ruchów i niezgrabnych gestów. Do oczu, które uporczywie szukają czegoś sensownego, czegokolwiek. Aż trudno uwierzyć, że to tylko ściany. 'Coś' o którym nikt nigdy nie myśli. Ludzie są zajęci zastanawianiem się nad sensem życia, najłagodniejszą formą śmierci, a zapominają o rzeczach codziennych, widywanych tysiące razy. O ścianach, które w milczeniu przyglądają się naszej duszy ukazywanej w cichych oddechach.
Obudź się idioto. Obudź się do jasnej cholery i zacznij żyć! To mogłyby być ich słowa.

Piszesz o sobie czy o mnie? Duży uśmiech
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
No nie mogę ruszyć z miejsca...
Odpowiedz
W meilu z dzikanatu napisano ze rektor UE z Wroca klepnął mój wniosek o przedłóżenie terminu płatnosci za warunek do 7 lipca.... co z tego jak decyzji od dziekan o przyznaniu warunkun dalej nie mam, a szły oddzielne podanie do rektora i dziekan

Plus jeszcze nie powiedzialem rodzicom o tym warunku... Nie wiem jak... kolejny zawód który im sprawie... kolejny powó by czuś sie gorszym
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
(09-03-2017, 00:14 AM)_Magnolia_ napisał(a): Skoro są bliscy to czemu im się nie otworzysz? Może pora zacząć z nimi wreszcie rozmawiać o wszystkim.
Bliscy=rodzina. Oni raczej nie tego ode mnie oczekują, zresztą nie tylko oni. Nieznajomi czy społeczeństwo w ogóle powinno oczekiwać ode mnie, że będę szczęśliwy - będą w tym mieli niejako słuszność, bo powierzchowność mówiłaby im, że wszystko winno na to wskazywać. Są rzeczy, których w życiu żałuję, zastanawiam się, co jutro, chyba nawet mam marzenia. Zapewne schorowana starsza osoba powiedziałaby mi, że wygrałem od życia los na loterii, którego marnuje.
(09-03-2017, 00:53 AM)Silent napisał(a): Piszesz o sobie czy o mnie?


 
A może i nie tylko?

A może i
Czasem myślę, że przeżywamy pewne rzeczy tylko dlatego, żeby móc potem powiedzieć, że się wydarzyły." 
Odpowiedz
  
  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 95
  • 96
  • 97(current)
  • 98
  • 99
  • ...
  • 182
  • Dalej 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości