Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Nauka języków
#1
Tak jak wyżej,jak szybko i dobrze nauczyć się języków obcych,oraz pytanie jakie języki Wy znacie i w jakim stopniu
Odpowiedz
Każdy ma swoje tempo nauki i metody nauki. Czyli jedni łapią szybciej, drudzy wolniej i to, że dla kogoś może być pewna dobra metoda, nie oznacza, że tak samo będzie dla kogo innego.

Jeżeli szybko łapiesz za pomocą schematów i obrazków, możesz spróbować z książkami z gramatyką obrazkową (taki przykład podałam, warto przelecieć się po księgarniach by się zorientować, bo jest co wybrać, ale odradzałabym tych wszystkich nauk "w 30 dni"). Ważne też uczyć się słówek, bo można wyklepać sobie gramatykę na pamięć, ale jak się nie rozumie słów, to zostaje się z ręką w nocniku. Można spanikować widząc ile jest do nauki, ale uczy się etapami, zresztą nauka języka jest podzielona według poziomu jego znajomości i jeszcze każdy poziom jest podzielony na dwa, czyli:

- podstawowy: jest poziom A1 i A2
- średni: B1 i B2
- wyższy: C1 i C2

Oczywiście warto też robić ćwiczenia. W przyszłości, w świecie pracy, możesz sobie zrobić według poziomów (A1, A2 itd.) certyfikat, żebyś miał napisane czarno na białym, że rzeczywiście znasz język na pewnym poziomie.
Odpowiedz
Tak było w liceum:
Matura podstawowa z angielskiego jest na poziomie B1.
Zaś rozszerzona to takie B2 / C1.
Olimpiada z angielskiego - definitywne C2.

Ja osobiście ogarniam angielski na B2, ale jedynie w piśmie. Moje osłuchanie z językiem to tragedia (że tak powiem Duży uśmiech).
Jakbym miał rozmawiać z rodowitym Amerykaninem / Anglikiem to bym poległ... Z osobami innej narodowości, dla których angielski również jest językiem obcym nie miałem problemów się porozumieć. Zapewne dlatego, że nie używamy "mocnej" mowy potocznej i mówimy wolniej między sobą.

Znam jeszcze bukwy z języka rosyjskiego, umiem czytać w tym języku, ale coś od siebie zasygnalizować, to już nie bardzo. Takie "niepełne" A1. Oczko
Odpowiedz
#4
Najlepszym sposobem na naukę angielskiego jest otaczanie się tym językiem jeśli to możliwe, np. język interfejsu w programach, w których pracujesz ustawiasz na angielski, oglądasz filmy/seriale bez napisów, czytasz książki po angielsku - to do nauki słownictwa. Gramatyki trzeba się nauczyć samemu jeśli w szkole był niski poziom, ale angielski na szczęście pod względem gramatyki jest jednym z łatwiejszych języków. Co do mówienia to wiadomo praktyka jest najlepsza. Mam kolegę który ma średni zasób słownictwa i gramatyki prawie w ogóle nie zna, a rozmowa na żywo z obcokrajowcami świetnie mu wychodzi.

Co do mojej znajomości angielskiego to oceniam na średnią. Czytanie/pisanie/słuchanie raczej nie jest problemem. Gorzej jeśli przyjdzie do rozmowy w cztery oczy, wtedy mam na początku jakby blokadę językową, ale po kilku minutach rozmowy się powoli rozkręcam jak mi się mózg "przestawi" na obcy język Uśmiech Poza tym jestem w stanie coś tam wybełkotać i zrozumieć po rosyjsku i francusku.
Leaving opportunities behind
Odpowiedz
#5
Znam dobrze język angielski, hiszpański, trochę włoski, rosyjski, francuski. Najlepszą metodą nauki jest nauczenie się słówek w obcym języku, poza tym oglądać filmy, seriale i słuchać muzyki w obcym języku, w zeszłym roku od października chodziłam na lekcje języka angielskiego a teraz od lutego chodzę na język francuski i dostaliśmy 22 słówka do nauczenia się a także śpiewałam piosenkę po francusku: "Pour un flirt avec toi je ferais n'importe quoi Pour un flirt avec toi... tak to jakoś szło. Wesoła piosenka. Michel Delpech to śpiewa.
Odpowiedz
#6
Angielskiego nauczyłem się lepiej sam poprzez rozmowy za granicą choć nie jest to jakiś super angielski, to co uczyli w szkole typu zakuwanie na pamięć słówek a potem przez rok męczenie rozmowy po angielsku bo matura uważam za krzywdzenie młodych osób a nie naukę gdyż potem bez dodatkowych kursów itp. nie da rady się ogarnąć tego. Dodatkowo najlepszą nauką jest film w oryginale po angielsku do tego języka. To samo do innych, uczę się a raczej staram nauczyć języka fińskiego, o ile słowa, wymowę i proste zdania jest łatwo w miarę opanować tak gramatyka to ciężki orzech do zgryzienia ale tu też przydaje się rozmowa z.. Finami i Finkami Cx.
Czasem się śmieją że źle układam zdania albo wymawiam źle akcentując, fiński stand up, powieści, filmy.
Najlepiej idzie nauka obcego języka kiedy sami się tym zaciekawimy, bo jak ktoś przymusza to robi się to przykre i niechciane.
Jos uskot itseesi, voit tehdä ihan mitä vaan elämässäsi.

[Obrazek: ZUT2FuN.png]
Odpowiedz
#7
Xyz
Odpowiedz
#8
Racja, zresztą chyba nikt nie mówi w 100% poprawnie gramatycznie, nie tylko Brytyjczycy, zawsze są jakieś szczegóły czy wyjątki, których się nie ogarnie. Polacy też nie są poprawni, a poziom tych 60% już całkiem woła o pomstę do nieba Oczko wszyscy myślą, że wystarczy, żeby nie podkreślało na czerwono i już tekst jest poprawny, a to nieprawda, np. użyjesz zaimka ÓW w zdaniu "widziałem ÓW chłopca", zamiast "widziałem OWEGO chłopca" (przedziwny błąd i dziwi mnie, że tak często spotykane jest to traktowanie tego zaimka jako nieodmiennego, podczas, gdy jest odmienny) i nie podkreśli, bo przecież "ów" jest w słowniku, a autokorekta nie wychwyci kontekstu. Albo nagminne używanie "bynajmniej" zamiast "przynajmniej" itd. Pewnie też popełniłam w tym tekście jakieś błędy interpunkcyjne czy stylistyczne, ale chodzi w języku o komunikatywność, jakieś małe drobiazgi nie powinny nam spędzać snu z oczu - gorzej, gdy wypowiedź staje się zupełnie niezrozumiała.
Odpowiedz
(09-02-2017, 17:42 PM)Logan napisał(a): Gramatyką nie warto się aż tak bardzo przejmować

Ogarnięcie podstawowych czasów w zupełności wystarczy do kontaktowania się.
Trzeba tylko się przyzwyczaić, zwłaszcza w kontaktach z Amerykanami, że oni lubią wsio skracać. Duży uśmiech
Np: because -> cause -> cos -> cuz
Odpowiedz
#10
Polecam techniki pamięciowe. Broń boże nie wkuwać słówek i gramatyki na pamięć, zawsze uczyć się w kontekście a najlepiej na wesoło Uśmiech

http://www.akademiaedukacji.pl/oferta-sz...-doroslych

Polecam też literaturę w tym temacie. Szkoły powinny zacząć edukować dzieci od technik pamięciowych od najmłodszych lat, bo z czasem zaczyna nabywać materiału do nauki i nie radzą sobie z jego ogromem i w rezultacie zaczynają nienawidzić szkoły i nauki i w związku z tym szkoła niszczy w dzieciach poczucie wartości. Tak więc nigdy, przenigdy nie wkuwaj na pamięć. Ucz się przez poznanie i rozumienie a następnie zapamiętuj stosując techniki pamięciowe. To, moim zdaniem, najzdrowsze podejście. Sprawi Ci to dużo przyjemności.

Angielski: advanced
Portugalski: średni
Niemiecki: średni
Hiszpańsk: średni
Odpowiedz
  


Skocz do: