nie umiem ale to lubię
#1
Ja mam tak z graniem na instrumentach. Co jakiś czas wpada mi w ręce jakiś instrument i po prostu lubię powydawać na nim jakieś dźwięki, nauczyć się prostych melodii (lub wymyślić jakieś) czy poćwiczyć. Nigdy się nie uczyłem w tym kierunku, nie rozpoznaję dźwięków i nie znam ich nazw ale lubię to  Szczerbol 
Macie takie pasje, którym nie poświęcaliście nigdy tyle czasu, żeby osiągnąć wyższy poziom, a które zawsze nosiliście w sercu?
Odpowiedz
#2
To raczej nie pasja tylko zainteresowanie, bo pasja raczej z definicji jest czymś co nas w dużym stopniu pochłania.

Mam wiele takich luźnych zainteresowań, których pasjami bym nie nazwała. Na przykład lubię czytać fantastykę, ale nie jestem jakimś znawcą czy zagorzałą fanką gatunku, która jeździ na konwenty, dzieli się spostrzeżeniami z innymi fanami, pisze recenzje czy fan-fiki jakieś, zbiera figurki, robi cosplaye itd, co wtedy można byłoby już nazwać pasją.
Odpowiedz
#3
(08-10-2020, 18:05 PM)Lara Croft napisał(a): To raczej nie pasja tylko zainteresowanie, bo pasja raczej z definicji jest czymś co nas w dużym stopniu pochłania.

Mam wiele takich luźnych zainteresowań, których pasjami bym nie nazwała. Na przykład lubię czytać fantastykę, ale nie jestem jakimś znawcą czy zagorzałą fanką gatunku, która jeździ na konwenty, dzieli się spostrzeżeniami z innymi fanami, pisze recenzje czy fan-fiki jakieś, zbiera figurki, robi cosplaye itd, co wtedy można byłoby już nazwać pasją.
Masz jakieś ulubione uniwersum czy autora?
Odpowiedz
#4
"Nie umiem ale to lubię" to definicja każdej mojej aktywności w rękodziele i pisarstwie xD. Rozpoczynając od prostych origami skończyłam na malowaniu prostych symboli z komiksów, w sumie wiem, że każdy dzieciak zrobiłby tak samo albo i lepiej ale ta przyjemność trzymania pędzla nad płótnem
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości