Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Nie umiem utrzymywać żadnych relacji ani je zawierać
#1
Generalnie jestem osobą, która dużo nie rozmawia. Pracuje na magazynie z samymi facetami. Nie przeszkadza mi to. Pracowałam z samymi dziewczynami i nie mam za dobrych doświadczeń. Dużo mnie pytały który chłopak ci się podoba. Kiedy mnie to nawet nie interesowało. Fakt niektórzy ładni byli ale to tyle.
Czasem się czuje mało atrakcyjną osobą do rozmów. Co prawda jak ktoś coś do mnie mówi to nie myślę sobie o co ci chodzi. Z początku jak zaczynałam prace to dziwnie reagowałam na pytania co u ciebie bo nikt mnie o to nie pytał. Teraz to traktuje w ramach zwykłej pogawędki. Nie pytam co u kogoś. Przez to, że nie pytano zwykle mnie co u ciebie to nie umiem robić to samo.
W szkole byłam nieśmiała i rówieśnicy mi dokuczali. Rodzice mieli ograniczone życie towarzyskie. Nie mam jakichś takich wzorców.
Nie chcę być w związku damsko-męskim ale brakuje mi czasem tego by mieć z kim pogawędzić, wyjść na kawkę.
Większość rówieśników to ma swoje drugie połówki albo jest w związkach.
Co do pracy. Pracuje z facetami w różnym wieku. Poczynając od wieku 27 lat a skończywszy nawet na facetach co mają 40+. Choć tu się u mnie odzywa to, że lepiej się dogaduje z facetami 40+ niż o zbliżonym wieku.
Czy jestem nieśmiała. W sumie trudno powiedzieć. Pracuje przy przesyłkach lotniczych cargo. Czasami dzwonię do agencji celnej w celu wyjaśnienia co z nieodprawioną przesyłką. Mówię o co chodzi i tyle. Jedynie widzę, że przez to iż dużo nie rozmawiam trudno mi jest w pracy sformułować dobrze to co chcę powiedzieć.
Poza pracą to nie mam znajomych. Jedynie gawędzę sobie do pluszaka w kształcie pomidora. Przytulam się do niego, tarmoszę po głowie. Wypłakuje mu się.
Mam 26 lat. Wyprowadziłam się z toksycznego domu. Nie planuje założyć rodziny, ponieważ nikt by mi nie pomógł w opiece nad dzieckiem. Rodzice od czasu mojej wyprowadzki nie odwiedzają mnie w ogóle. Jedynie jak musiałam rzeczy przewieżć to czas się znalazł. Tak to nie mają kiedy. Poza tym bym musiała zrezygnować z pracy co lubię. Nie jeżdzę co prawda wózkiem widłowym. Pomimo posiadania uprawnień to nie czuje się pewnie. Co prawda w pracy jak widzieli że jadę wózkiem to mówili sobie poradzisz, dasz se radę. Ja to nerwowo się śmieje że tak mnie to nie przeceniajcie. Nie jeżdzę bo jestem osobą która przez to, że ma niską samoocenę i nie czuje się pewnie stawia bardziej na dokładność i ostrożność niż na szybkość. Raz przywaliłam ładunkiem w sufit. Byłam zdenerwowana. Przez to było mi wstyd i się nie przyznałam do tego co zrobiłam.
Tak samo mam z prawem jazdy. Od 6 lat mam prawko na osobowe. Nie ciągnęło mnie jakoś do tego. W wieku 19 lat je zrobiłam bo zdaniem rodziców w wieku 18 lat nie byłam dojrzała do tego.
Jestem perfekcjonistką. Nawet jak się wywale przy kimś to mi jest wstyd. Raz tak miałam, że się wywaliłam przy paru osobach. Było mi wstyd i chciało mi się płakać i byłam bliska płaczu. Przez co na drugi dzień kolega chciał wiedzieć co się stało. I mi gadał że jak coś możesz być ze mną szczera.
Dużo siię nie odzywam. O czym mam mówić. Na codzień poza pracą siedzę w 4 ścianach.
Na początku września jadę do Kartuz na imprezę motoryzacyjną. Zgłosiłam się do pomocy i przy okazji zarobię. A w połowie września zaczyna się technik pojazdów samochodowych.
Trochę się rozpisałam ale tak jakoś chciałam coś napisać i mi smutno.
Odpowiedz
#2
Dlaczego nie chcesz związku?
Odpowiedz
#3
(24-08-2017, 20:23 PM)Lara Croft napisał(a): Dlaczego nie chcesz związku?

Nie nadaje się do tego.

Przedłużyli mi umowę do końca pażdziernika zapewne ze względu na dodatek do pensji co mamy dostać. Zapewne się nie sprawdzam w pracy i mnie po tych 2 miesiącach zwolnią. W pracy mnie wczoraj pytali czy jadę z nimi na jakiś festiwal do Łodzi.Akurat nie mogę bo jadę w tą sobotę do domu. Zresztą to są kontakty z pracy które zapewne się urwą po 2 miesiącach.
A w następne też nie mogę. Jadę do Kartuz na imprezę motoryzacyjną (przy okazji zarobię 100 złotych), 9 wrzesnia idę na święto piwa, a potem zaczyna się Technik Pojazdów Samochodowych.
Generalnie bym chciała pociągnąć obecną pracę tak długo jak się da, a po zrobieniu technika iść do innej pracy.
Odpowiedz
#4
(23-08-2017, 23:52 PM)Shinx napisał(a): Na początku września jadę do Kartuz na imprezę motoryzacyjną. Zgłosiłam się do pomocy i przy okazji zarobię
Polecam Ci jeździć na zloty samochodowe. Można poznać bardzo dużo fajnych osób Uśmiech

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#5
Może się nadajesz tylko jeszcze o tym nie wiesz, tylko sama sobie zamykasz szansę na sprawdzenie tego? Oczko no oczywiście, jeśli po prostu NIE CHCESZ to co innego Duży uśmiech
Odpowiedz
#6
(24-08-2017, 23:28 PM)Mansur napisał(a):
(23-08-2017, 23:52 PM)Shinx napisał(a): Na początku września jadę do Kartuz na imprezę motoryzacyjną. Zgłosiłam się do pomocy i przy okazji zarobię
Polecam Ci jeździć na zloty samochodowe. Można poznać bardzo dużo fajnych osób Uśmiech

Byłam w Stegnie na podobnej imprezie ale nikogo tam nie poznałam.

(24-08-2017, 23:42 PM)Lara Croft napisał(a): Może się nadajesz tylko jeszcze o tym nie wiesz, tylko sama sobie zamykasz szansę na sprawdzenie tego? Oczko no oczywiście, jeśli po prostu NIE CHCESZ to co innego Duży uśmiech
Nie chcę. Nie jestem osobą, która ma coś do zaoferowania.
W pracy mnie pytali czy jadę z nimi na jakiś festiwal do Łodzi. I co ja bym miała tam robić. Jeszcze bym im tylko zawadzała. Lepiej się będą beze mnie bawić.
Odpowiedz
#7
(25-08-2017, 00:12 AM)Shinx napisał(a): Nie chcę. Nie jestem osobą, która ma coś do zaoferowania.
W pracy mnie pytali czy jadę z nimi na jakiś festiwal do Łodzi. I co ja bym miała tam robić. Jeszcze bym im tylko zawadzała. Lepiej się będą beze mnie bawić.

Czy to aby nie jest odpowiedź na pytanie, co jest źródłem Twoich problemów?
___________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

"Piekło jest wtedy, kiedy budzisz się każdego cholernego ranka i nawet nie wiesz,
dlaczego znalazłeś się akurat w tym miejscu i dlaczego oddychasz."
Odpowiedz
#8
(25-08-2017, 00:32 AM)_Damian_ napisał(a):
(25-08-2017, 00:12 AM)Shinx napisał(a): Nie chcę. Nie jestem osobą, która ma coś do zaoferowania.
W pracy mnie pytali czy jadę z nimi na jakiś festiwal do Łodzi. I co ja bym miała tam robić. Jeszcze bym im tylko zawadzała. Lepiej się będą beze mnie bawić.

Czy to aby nie jest odpowiedź na pytanie, co jest źródłem Twoich problemów?
Nie wiem. Było mi smutno to chciałam z siebie wyrzucić to co mnie boli.
Odpowiedz
#9
(25-08-2017, 23:03 PM)Shinx napisał(a):
(25-08-2017, 00:32 AM)_Damian_ napisał(a):
(25-08-2017, 00:12 AM)Shinx napisał(a): Nie chcę. Nie jestem osobą, która ma coś do zaoferowania.
W pracy mnie pytali czy jadę z nimi na jakiś festiwal do Łodzi. I co ja bym miała tam robić. Jeszcze bym im tylko zawadzała. Lepiej się będą beze mnie bawić.

Czy to aby nie jest odpowiedź na pytanie, co jest źródłem Twoich problemów?
Nie wiem. Było mi smutno to chciałam z siebie wyrzucić to co mnie boli.

I dobrze, warto wyrzucać z siebie to, co nas boli. Ale skoro już poruszyłaś temat, powinnaś przemyśleć swoje podejście Oczko
Ja rozumiem, że każdy ma jakieś problemy ze sobą - wśród nieśmiałków zaniżona samoocena jest bardzo częsta, ale niezależnie od tego co o sobie sądzisz, nie powinnaś podejmować decyzji za innych. To najgłupsze, co można zrobić - nie pojadę, bo "lepiej się będą beze mnie bawić". 

Jeśli zastanawiasz się, dlaczego nie potrafisz utrzymać relacji, to już masz odpowiedź: po prostu ucinasz je, zanim w ogóle sprawdzisz, czy mają szansę zaistnieć.
___________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

"Piekło jest wtedy, kiedy budzisz się każdego cholernego ranka i nawet nie wiesz,
dlaczego znalazłeś się akurat w tym miejscu i dlaczego oddychasz."
Odpowiedz
#10
Tylko, że wiesz. Normalnie jakbym nie musiała jechać do domu dzisiaj to możliwe, że pojechałabym z nimi.
W ogóle się dowiedzieć co to za festiwal na który oni jadą. Choć jak sprawdzałam to chyba wewnętrzna impreza firmowa. Bo nie znalazłam w necie informacji. Tyle co się dowiedziałam to w piłkę nożną będą grali.
Co do ucinania tylko, że zwykle tak jakoś jest że gdy zmieniam prace to automatycznie urywają się kontakty z osobami którymi poznałam. A co do ludzi poznanych ze szkoły to większość jak wiem jest w związkach, w związkach małżeńskich, mają dzieci. To oni mają już swoje życie. Ja jako bezdzietna i singielka to się nie wpraszam. Poza tym oni zostali w Elblągu a ja wyjechałam z miasta.
Pracowałam raz w Gdyni. Poznałam tam sympatycznego gościa. Facet 50+. Czasem się zastanawiam jak sobie radzi.
Przeglądałam raz profile facebookowe chłopaków z  pracy. Jakoś trudno by mi było mieć ich w znajomych gdyby mi nie przedłużono umowy o pracę.
Odpowiedz
  


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Nie umiem rozmawiać z ludźmi Jedrek33 10 1,192 08-08-2019, 21:10 PM
Ostatni post: Nescafe

Skocz do: