Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Nielubiane potrawy, czyli dlaczego nie lubisz np pizzy hawajskiej ;)
#11
Ja to mam w zasadzie tylko swoje ulubione smaki i po za tym chyba nic mi nie odpowiada xD Nawet pizza jakakolwiek ^^ Mam nawet silne odruchy w przypadku próby spróbowania czegoś co już na pierwszy rzut oka wydaje mi się nie teges Nieśmiały
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#12
(28-01-2017, 20:32 PM)Rarity napisał(a): Sea-a bigosu nie lubisz bo po prostu nie podchodzi czy z innych powodow? 

Przyznam się szczerze, ze nie próbowałam, bo zawsze odstrasza mnie wygląd i zapach

Choć możliwe, że to jest tak samo jak ze spaghetti, że odechciewa mnie przez wygląd i zapach, choć ostatecznie nawet polubiłam

Nie mam odwagi, by próbować :V

(28-01-2017, 18:02 PM)_Magnolia_ napisał(a): A bo Ty jesteś cynamonem, a ja bigosem? Duży uśmiech Mówimy o jedzeniu i każdy może wyrażać swoje upodobania jak mu się żywnie podoba, przecież żarcie się nie obrazi Duży uśmiech .

Ja wiem o co ci chodziło, ale słowo "dziadostwo" można dwuznacznie zinterpretować Uśmiech Pewnie ci nie smakuje, albo już ci zbrzydł, spoko

Choć jeśli na prawdę nie ma jogurtów z jabłkiem bez cynamonu to słabo :/
"Można współczuć potworowi z powodu tego, w jaki sposób stał się potworem, nie mając dla niego sympatii. Można współczuć dziecku, którego doświadczenia życiowe zmieniły w bezdusznego zabójcę, lecz z chwilą, gdy zmienia się ono w potwora, współczucie i sympatia znikają."
Odpowiedz
#13
Ohoh, jak ja bym się zaczęła rozpisywać to chyba by mi życia nie starczyło. Jestem bardzo wybredna względem jedzenia i dużo rzeczy nie lubię. Nie wiem co bym jadła będąc weganką, chyba trawę. (nie obrażając ludzi będących weganami, mówię o sobie)
Nie lubię ogórkowej, flaków, kapuśniaku (ogólnie bardzo mało zup lubię), mleka z ryżem, owsianki, rodzynek, truskawek, warzyw na patelnię itd. itp. Długo by wymieniać. XD
 Podziekowania: Zarhal
Odpowiedz
Ja jem dużo mięsa (a zakwaszenie organizmu to fikcja marketingowa Oczko), stanowi to podstawę mojego żywienia. Zaś jem bardzo mało owoców i warzyw. Ostatnio się to się nieco zmieniło, bo jak byłem młodszy to była tragedia z tym moim jedzeniem. Kiedyś jadłem wyłącznie ziemniaki, makaron, ryż, kaszę gryczaną, kaszę jęczmienna, kotlety, kurczak, owsiankę, zupę mleczną, rosół, pomidorową, jarzynową, no i wyłącznie banany oraz marchewki. Z czasem zacząłem jeść jabłka, kukurydzę, ananas, mandarynki + warzywa na patelnię. Wciąż jednak nie mogę wziąć do gęby żadnych sałatek, surówek, etc. bo mnie po prostu zbiera na odruch wymiotny. Duży uśmiech
Nie lubię pomidorów (względem zupy pomidorowej to dziwne), ogórków, buraków, kapusty, majonezu, musztardy, chrzanu (póki co, to to mi na razie przyszło do głowy pierwsze co do wymienienia).

Nie, nie jestem otyły.
Nie, nie mam szkorbutu. Duży uśmiech
Jestem okazem zdrowia i nigdy nie chorowałem na nic poważnego.
Odpowiedz
(28-01-2017, 20:56 PM)sea_Acea napisał(a): Przyznam się szczerze, ze nie próbowałam, bo zawsze odstrasza mnie wygląd i zapach

No wygląd jest obrzydliwy, jeszcze ten kolor też nie zachęca, ale zapach mi się podoba Uśmiech . Może to też zależy z czym jest bigos, bo można go przygotować na różne sposoby.

(28-01-2017, 20:56 PM)sea_Acea napisał(a): Ja wiem o co ci chodziło, ale słowo "dziadostwo" można dwuznacznie zinterpretować Uśmiech Pewnie ci nie smakuje, albo już ci zbrzydł, spoko

Nie smakuje Uśmiech

(28-01-2017, 20:56 PM)sea_Acea napisał(a): Choć jeśli na prawdę nie ma jogurtów z jabłkiem bez cynamonu to słabo :/

Jak znajdę bez to jestem w siódmym niebie Duży uśmiech

(28-01-2017, 21:44 PM)Hewret napisał(a): chrzanu

O! Ja też. Za nic chrzanu nie połknę, a i jeszcze ketchupu też nie lubię.
Odpowiedz
#16
(28-01-2017, 20:53 PM)Silent napisał(a): Nawet pizza jakakolwiek ^^
Nie martw sie,nie jestes sam Oczko Mam znajomego,ktory nie tknie pizzy bo nie podoba mu sie widok rozpuszczonego sera Oczko


Sou,Hewret- dluga ta lista nielubianych rzeczy Oczko ale to pewnie i tak w zyciu nie przeszkadza Oczko

Ja bigosik zjem i mi nic nie przeszkadza.
Zapachowo- swiezo zaparzona kawa ze zmielonych ziaren - jeden z piekniejszych zapachow Oczko Choc za kawa jako tako nie przepadam...
I jest za późno, już razem nie sięgamy do chmur
Nie mogę latać, już nie trzeba mi piór-tylko w dół...
Na końcu i na początku jest samotność 
Odpowiedz
#17
Ja podobnie jak Rarity nie przepadam za kaszanką. Nigdy nie ruszę golonki- nie lubię tłustego mięsa, a czarniny próbowałam, ale nigdy już jej nie spróbuje. Połączenie pizzy z owocami wydaje mi się kosmiczne i nie jadam takich posiłków.
Odpowiedz
#18
Kawioru nie cierpię, śmierdzi to tak że aż mam odruch wymiotny, tak samo majonez, nie rozumiem jak można jeść coś tak tłustego i cuchnącego kwasem. Pizze hawajską jadłem raz, nic specjalnego. Zupa mleczna z wiśniami... skręca mnie na samo wspomnienie.
Jos uskot itseesi, voit tehdä ihan mitä vaan elämässäsi.

[Obrazek: ZUT2FuN.png]
Odpowiedz
Bardzo wielu rzeczy jeść nie znoszę. Język
Zaczynając od owoców.. nie lubię pomarańczy, truskawek, śliwek, wiśni, kiwi, ananasa i melona.
Warzywa.. nie znoszę cebuli, czosnku, pomidorów, pora, sałaty, brokułów i cukinii.
Mięso.. najbardziej lubię drób. Mam ten problem,że jak zobaczę jakąkolwiek żyłkę, coś otłuszczonego czy jakieś chrząstki to dalej tego nie tknę. Mięso musi być kruche, dobrze przypieczone lub usmażone i ładnie podane.
Nie lubię chrzanu, miodu, cynamonu, kminku; serów smażonych, twarogu; maślanki. Nie zjem flaczków; czarniny; wątróbki.
Z rybkami mam ten problem,że na ogół lubię, ale często nie jem ze względu na ości. Męczę się wtedy strasznie przy jedzeniu..
Co do zup.. te na zimno - bleh. A co do mięty - jedynie jako dodatek do jakiegoś soku w innym wypadku, niet..
O ile gotuję i przyrządzam sobie jedzenie sama jest okej, ale gdy miałabym coś zjeść u kogoś to robią się schody.. bo np. taka cebula.. to świństwo jest praktycznie wszędzie! Fuuu...
Czy jest ktoś bardziej wybredny? Duży uśmiech
 Podziekowania: Adin
Odpowiedz
#20
Niezła litania Des, a myślałem że to ja jestem wybredny.

Wracając do tematu to rzeczy, których nie lubię: cebula, kalafior, brokuł, szpinak, awokado( chyba jedyny owoc, który mi nie smakuje pod żadną postacią ), zielony groszek, kiszona kapusta i wszelkie potrawy z niej robione ( bigos, kapuśniak, etc. ), zup mlecznych, tortów i innych ciast ze słodkimi masami. Jak coś sobie przypomnę to dopiszę do listy Uśmiech
Leaving opportunities behind
Odpowiedz
  


Skocz do: