Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Zapraszamy do wspólnej gry w mafię kliknij Oczko



Nieśmiałość w domu
#1
Nie wiedziałem jak nazwać ten wątek(jeśli ktoś zna lepszy tytuł to proszę podać). Jeżeli rzadko rozmawiamy z rodzicami o naszych problemach, nie dzielimy się tym co nas otacza itp to ma to wpływ na nieśmiałość?

Według mnie ma bardzo duży wpływ. Rozmowa z rodzicami uczy kontaktu z drugim człowiekiem.

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
 Podziekowania: BiałaWilczyca
Odpowiedz
#2
Mi się wydaje (przynajmniej tak z moich doświadczeń), że bardziej taka społeczna edukacja od strony rodziców, coś jakby rodzaj socjalizacji. Ja rzadko rozmawiałem z rodzicami, a oni (może też przez to, że właśnie kontakt był rzadki) nie przekazali mi pewnych informacji dotyczących zachowań społecznych (odpowiednio wcześnie). Obecnie doświadczanie czegoś będąc nieprzygotowanym jednocześnie się ucząc sprawia, że w miejsce pewności siebie wchodzi strach, który powoduje szukanie ucieczek wszelkiego rodzaju lub paraliż kompletny. Czytam to co napisałem i wydaje mi się to dziwne oraz mało zrozumiałe, ale trudno to inaczej opisać Oczko po za tym boli mnie głowa Smutny
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#3
Dobrze mówisz. Ale rodzice też nieco przygotowują (a przynajmniej powinni). Jeśli mamusia powie córusi, że jak wujek przyjeżdża z rodzinką w odwiedziny i każdego trzeba buziakiem przywitać to chyba nie czyni z dzieciaka "mamincóreczki"... Ja to widzę tak Język
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#4
Kontakt z rodzicami/dziadkami / czy rodzeństwem jest bardzo ważny. Źle się dzieje ,gdy jest on w jakiś sposób ograniczony. U mnie tak było i w sumie jest nadal.. i wiem,że mam przez to nie małe problemy,ale teraz już tego nie cofnę , czasem jest tak,że cała rodzina jest w sobie bardzo zamknięta. Uśmiech
Odpowiedz
#5
ja duzo rozmawiam z moją mam wrecz o wszytskim (o czym chce zeby wiedziala oczywiscie) z tata mniej, ale na ogól nie jestem do rodziny jakis niesmiala chyba ze wójkowie i ciocie albo tez dalsze kuzynostwo wtedy jest troche gorzej :/ Mam tylko 2 ciocie i 1 wójka przed ktorymi sie nie wstydze ani nic, a reszta to nie mam ochoty z nimi gadać jakoś a rodzine mam duuuuuża.
Odpowiedz
#6
;;Według mnie ma bardzo duży wpływ. Rozmowa z rodzicami uczy kontaktu z drugim człowiekiem. :;

też tak uwazam.. .Uśmiech
Uśmiech nic nie kosztuje, ale jest wiele wart Uśmiech
Odpowiedz
#7
Rodzina jest wazna,wiec tez warto z rodzina podyskutować Uśmiech
Odpowiedz
#8
(12-08-2014, 01:10 AM)mija napisał(a): Rodzina jest wazna,wiec tez warto z rodzina podyskutować Uśmiech
Jeżeli jest w całości. Nieraz zdarza się tak że rodzina rozpadnie się z wielu powodów. I wtedy nie ma z kim porozmawiać.

Sam jakoś nie rozmawiam ze swoją. Wręcz unikam spotkań rodzinnych. Nie czuję bym miał o czym porozmawiać. A problemy? I tak by to pewnie zbojkotowali.
Jos uskot itseesi, voit tehdä ihan mitä vaan elämässäsi.

[Obrazek: ZUT2FuN.png]
Odpowiedz
#9
Nawet z rodzicami utraciłes kontakt ?
Odpowiedz
#10
(23-09-2014, 16:38 PM)mija napisał(a): Nawet z rodzicami utraciłes kontakt ?

Została mi tak naprawdę mama, która też się odcięła od rodziny. Naprawdę mało ze sobą rozmawiamy. Nie mówię by nie dokładać Jej cierpień. Zresztą nie mam odwagi rozmawiać o czymkolwiek.
Jos uskot itseesi, voit tehdä ihan mitä vaan elämässäsi.

[Obrazek: ZUT2FuN.png]
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości